Druga szansa „Trzy bobry” – po odcinku 8

Pewnie znalazłoby się więcej poważniejszych cytatów jako tytuł recenzji, ale…
Bobry w polskim serialu pojawiają się tak sporadycznie, że trzeba wykorzystać każdą okazję 😉

Słów kilka poniżej, bowiem to prapremiera.

Wiemy już wszystko i to z detalami.
Marek zgwałcił Monikę, a teraz ją szantażuje.
W KOŃCU Borecka poprosiła Borysa o pomoc! Zamiast zadręczać się tygodniami i walić głową w ścianę mogła już w drugim odcinku skorzystać z pomocy przyjaciela. Pisałam o tym wielokrotnie, nie ma co się powtarzać – scenarzyści mieli swój plan, a widzowie musieli przebrnąć przez stado podejrzanych.
Chwil kilka wystarczyło. Sprzątaczka przyznała się do znalezienia wiadomej obrączki i rozmów z przestępcą.

Zauważyłam, tak przy okazji, że w tym sezonie Joanna Orleańska ma wątpliwą przyjemność grać „żonę”. Kreowane przez nią bohaterki pojawiają się na chwilę, wypowiadają kilka zdań i znikają. Podobnie jest w Przyjaciółkach (i epizod W Rytmie serca).

Zupełnie nie kupuję romansu Ksawerego z Panią Profesor.
Justyna zakończyła wieloletni związek w kilka minut, przez telefon. Taka to była wielka miłość.
„Dobra, muszę kończyć, bo taka zmordowana jestem tymi koncertami”.
Serio?

Ja nie wiem jak Lady Gaga, Madonna, czy Beyonce znajdują czas na życie prywatne 😉
Dziewczę z Polski, które umówmy się nie jest żadną gwiazdą, a raczej chałturzy z rodziną w klubikach powinno raczej dziękować za możliwość zaistnienia. W poprzednich sezonach widzieliśmy, że to Ksawery był dla niej trampoliną do „kariery”.
Nie ma co płakać. Trzymałam kciuki za definitywny koniec. Szkoda, że postanowiono rozwiązać to w jednej minucie, aby już w następnej przejść do pizzy i tłumaczeń w stylu: „Musisz być najlepszy i właśnie o to mi chodziło, kiedy Cię gnębiłam”.
Jedna rozmowa w barze, lekkie smyranie po palcach i wybuch namiętności.
Dobra. I niechaj tak będzie 😉

Polina chce uciec od męża – policjanta. Rzecz dzieje się na Ukrainie, a Swenson jak idealny rycerz odbija białogłowę z rąk padalca i tyrana.
Nie wiem, czy pieniądze załatwią wszystko. Obawiam się, że widziane w zwiastunie scenki nie przepowiadają łatwej przeprawy.
Przy okazji ewidentnie widać, że synek kocha ojca, a Adam jest dla niego całkowicie obcym człowiekiem…

Wizyta w szpitalu bardzo na plus. Zamiast kolejnych pogadanek o wpływie dopalaczy na zdrowie dzieciaków kilka minut przy łóżku „wyluzowanej” dziewczynki.
Maja Kwaśny też musi dźwigać w obecnym sezonie „jarzmo” upierdliwej gówniary.

Odcinek nie był zły, tylko cały czas mam wrażenie, że przyspieszyliśmy jak lokomotywa i np. strzał z pistoletu nie musi być wyjaśniany, w przeciwieństwie do mordowanych w poprzednich sezonach setek rozmów o alkoholizmie, przyszłości Bazy, czy narkotyków dla gwiazdy.
Gdzie jest pies Skalpel?

Żona Piotra jest winna. I niebezpieczna. Na dodatek sypia z funkcjonariuszem.

3 bobry To odpowiedź na wszystko.

3 odpowiedzi do “Druga szansa „Trzy bobry” – po odcinku 8”

  1. Wiem dlaczego Monika nie poprosiła Borysa, on prowadzi sprawę Piotra i jest przeciwko niemu, po trochu że wstydu. Gdyby nie Moniki śledztwo, tak szybko nie wpadli by na trop, jakikolwiek. Scena w pokoju hotelowym, brawa dla Kożuchowskiej i Poniedzialka, świetnie, mocno

  2. Zgadzam się, Ksawery i Justyna-to już było trochę żenujące od dawna. Polina i Svenson, ten wątek mógłby być pociągnięty w 6 sezonie, gdyby oczywiście powstał, bo ja też widzę problemy, zwłaszcza że dzieciak zapatrzony jest w ojca. Przyspieszyli serial i to jest ok. Widać że wątki Zaita, Grzeska, Ksawerego, dla mnie mało istotne, spowalniały go. Ogólnie odcinek ok, świetny poczatek i końcówka.

  3. Mi odcinek mimo wszystko się podobał. Wątek Poliny i Adama to chyba najlepszy poboczny wątek. Scena w hotelu naprawdę mocna! Czekam na więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *