Druga szansa „W życiu jej nie dostaniesz” – po odcinku 10

W przyszły poniedziałek TVN nie wyemituje Drugiej szansy.
Nie wiem czy ten zabieg jest słuszny, ale specjaliści wiedzą co robią 😉

Nowy odcinek był dobry z dwóch powodów.

Oba to gra aktorska.
Na wyróżnienie zasługuje Pan Królikowski młodszy, który zmierzył się z demonami przeszłości.
Ojciec tyran bijący swoich synów do nieprzytomności – tego się nie chce pamiętać.
Dzięki pomocy Darka Jakub wypłakał żale i bardzo szybko przepracował temat (trochę to dziwne, bez udziału psychologów – bowiem problem był poważny) i chce mieć potomstwo z Anną.
Podoba mi się relacja braci.

Podobnie jak przekroczenie granicy i załamanie się psychiczne Moniki.
Małgorzata Kożuchowska w roli prześladowanej, zniszczonej kobiety – wypadła bardzo dobrze.
Bo tak naprawdę ile jeszcze można znieść?
Podglądana, bezrobotna, bez wsparcia ukochanego, martwiąca się o życie i zdrowie dziecka. I nagle w ostatnim bastionie spokoju – w domu rodziców – pojawia się dręczyciel, damski bokser i jednocześnie ojciec Basi, któremu Sąd właśnie przyznał prawa do opieki.

Myślę, że kiedy sytuacja się wyjaśni (kto miał jakiekolwiek wątpliwości co do intencji asystenta to po dziesiątym odcinku już wie o co chodzi) Borecka musi poukładać sobie w głowie i w życiu relacje ze Swensonem.
Tym bardziej, że Pan Topa nie opuszcza produkcji i zagości w życiu dziewczynki na dłużej.

Marcin został pojmany przez policję, a Monika nie miała czasu odebrać telefonu i oczyścić go z zarzutów. Po raz kolejny nie chciała też zadręczać go problemami dnia codziennego (ale to już obśmiałam wcześniej).

Ksawery pije i nie widzi celu w życiu.
Odrobinę dziwię się Kryńskiemu. Monice pomógł tyle, że wpadł do jej mieszkania w środku nocy i został wzięty za włamywacza/intruza. A swojemu synowi zapomniał powiedzieć, że szykuje się spotkanie z wybitnym specjalistą, który może mu dać szansę na odzyskanie słuchu.
Dobrze, że Justyna zachowała się jak dorosła i zadzwoniła.

Troszkę Apartu, odrobina Pani Jadzi i mądry ojciec.
Całość oceniam na 3 bobry, chociaż to nie był odcinek wybitny, czy przełomowy.

2 odpowiedzi do “Druga szansa „W życiu jej nie dostaniesz” – po odcinku 10”

  1. Kożuchowska była zajebista, ta scena z nią i Topą powala mnie na nogi, wielkie brawa dla niej, powiem nawet, że tę scenę mogę oglądać w kółko. Marcin się wyprowadził i jak to kobieta samodzielna, Monika chce sama wszystkiemu zaradzić, myślę, że moje myślenie byłoby podobne, chyba nigdy nie poprosiłabym o pomoc swojego ex, nawet jakby mi bardzo zależało. Odcinek ok, ale już nie mogę się doczekać aż zacznie się coś wyjaśniać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *