Scenarzyści TVNu mocno uparli się na tragiczne rozwiązania wątków medycznych.
Bo i dziadek Antoni, a teraz Pan Bronek…
Szkoda mi Pani Jadzi, która w ostatnich odcinkach wyglądała kwitnąco. Tyle planów, marzeń, rozmów… i brutalne cięcie.

Ciekawe dlaczego nie podano wyników oglądalności “Szansy” w milionach telewidzów ;) Wiemy jedynie, że serial jest hitem stacji i zbiera dobre opinie.
Zgadzam się z Adamem - trzeci odcinek wszystko wyjaśni. Wszak Druga szansa na początku też zapowiadała się całkiem nieźle i miała rewelacyjny start.
Jedno mi się nie zgadza. Jeśli serial wystartował WCZORAJ, to jakim cudem przy drugim odcinku pracuje nowy, specjalnie zawezwany z USA reżyser? Kiedy oni to zdążą nakręcić, zmontować itp?
I co do tej pory robiła ekipa Boreckiej? Przecież zdjęcia rozpoczęły się jeszcze w zeszłym sezonie!

Coraz bardziej lubię postać introwertycznego Prezesa. Pan Topa jeszcze nie miał się szansy wykazać, chociaż kilka scen zapadło mi w pamięć.
Marcin jest mdły, nudny i naprawdę nie wiem co Borecka w nim widziała. Po jednym “Ja cię nie kocham” zapomniał o znajomości i kłuciu brodą? ;)

Dzisiaj moje serce zdobyły dzieciaki i Wojciech Mecwaldowski. Oczywiście nie popieram jego zachowania w stosunku do Brandona (ciekawe kto postawił na tak oryginalne imię dla oseska), ale bardzo podobała mi się jego relacja z Kalinką i Jasiem.
Przy okazji zauważyłam, że małoletni Maksymilian Balcerowski potrafi rewelacyjnie improwizować i za to odrobinę bobra dołożę.

Igor Szot też daje się poznać z nowej strony. Aktor powoli, acz dotychczas bezskutecznie uwodzi Lidkę kawą i opowieściami o pożegnaniu z Afryką.
Już widzimy, że się zadurzył, a Pani Rak będzie miała trudny orzech do zgryzienia.

Sara płacze i się obwinia. Toksyczna mama z wycinkami z gazet ma jednak sporo racji. Aktorka wpadała do domu od wielkiego dzwonu, zajęta rozwalaniem związków i intrygami w Warszawie. Ale przecież musimy ją ZROZUMIEĆ. Nie miała czasu, aby poznać syna.

Zeit ma problemy z hazardem. W zasadzie mogliśmy się tego spodziewać. Nikt nie łamie palców za brak pieniędzy przy kasie w Biedronce ;)

Ksawery zobaczył co oznacza kobiecy “foch”, poznaliśmy historię miłości małoletniej do niejakiego Tomka, a lekarze podjęli decyzję.
Oglądając setki odcinków Chirurgów wiem, że niejednokrotnie ryzyko się opłaca, a całkiem zdrowy człowiek umiera w szpitalu. Nie mam do nikogo żalu.

Za rozmowę z dzieciakami, helikopter, Panią Jadwigę, Szota i operację - 3 mocne bobry.
A nawet 3,5.
Już dawno nie było tak dobrego odcinka.