Druga szansa „Zachowałem się jak golfista” – po odcinku 10

I stało się to czego obawiałam się od dawna.
Adam pokazał swoje prawdziwe oblicze. Pijane, zazdrosne i psychopatyczne oblicze – dodajmy.

Wiem, że dla Boreckiej to były traumatyczne przeżycia, ale ja nie mogłam powstrzymać uśmiechu oglądając ostatnie sceny. Para walczyła ze sobą w sposób jakiego nie powstydziliby się zawodnicy popularnej gry „Mortal Kombat” (te przewroty na zastawiony stół, ten uchwyt z rzutem o ścianę).

Miało być groźnie, a mi zapachniało filmami klasy B z Jackie Chanem.

A było tak pięknie – wizyta u rodziców, kwiaty, Rafaello na śniadanie, propozycja nowego serialu, kolacja, stary film i wycieczka na Seszele.
Ech…

Prędzej czy później i tak pożegnalibyśmy się ze Swensonem bo scenarzyści muszą ponownie wepchnąć Monikę w ramiona lekarza. Szkoda, że rozstajemy się w tak nieprzychylnych okolicznościach (nawet jeśli Pan Topa wróci, to od odcinka dziesiątego zawsze będzie kojarzył się z szalonym damskim bokserem).

Ja ubolewam chociaż zdaje sobie sprawę, że większość widowni jest zadowolona (czytałam poprzednie komentarze na facebooku).

Nie uważacie, że Pani Jadzia i Kryński senior byliby idealną parą? 🙂
Ona potrafi zrugać, on też ma cięty język – będzie wesoło.

Młodzież zachowuje się idiotycznie, ale o tym napisałam już kilka esejów i nie będę się znęcać. Ksawery i Justyna ostatnio mocno działają mi na nerwy.
Lidka postanowiła na dobre rozstać się z Grzegorzem. O decyzji zostały poinformowane dzieci.
Przed nami rozwód.

Miłą odskocznią był wątek Artura i Oli.
Na kolację – niespodziankę zaręczynową zostali zaproszeni rodzice. Małeccy – konserwatywna rodzina zmierzyli się z roztrzepaną matką, która widzi aurę i zna wszystkie tajemnice seksu tantrycznego 😉
Pani Pieczyńska nadal wygląda zjawiskowo.
Orkiestra zjawiła się w nieodpowiednim momencie i niedoszła panna młoda po prostu dała nogę.
Czekam na więcej.

Odcinek oglądało się całkiem dobrze, a ja już pogodziłam się z utratą ulubionego bohatera drugiego sezonu.
Za całość, a przede wszystkim grę aktorską Topa/Kożuchowska 3,99 bobra.

5 odpowiedzi do “Druga szansa „Zachowałem się jak golfista” – po odcinku 10”

  1. Adam/Monika, uwielbiałam tę parę, ale Adam strasznie irytujący był w ostatnim odcinku, na kolacji zachowywała się jak pajac, ostatnia scena, wielkie brawa dla Kożuchowskiej i Topy, aktorzy przez duże A. Adam jeszcze uprzykrzy życie Moniki i pisałaś, że pojawi się w 3 sezonie więc myślę że będzie zamieszanie.

  2. Moim zdaniem Monika będzie w ciąży z Marcienm bo w końcu to oni są głównymi bohaterami i wiadomo że będa razem. Nie sądzę żeby Topa pojawił sie w 3 sezonie.

  3. I mi sie Topa w żaden sposób nie będzie źle kojarzył. Jest boski i tyle! 🙂

    A pani Jadzia i Kryński senior owszem owszem… 😉 Ale czy Jadzia nie okazalaby sie nadmiernie kochliwa? Pan Bronek jeszcze nie ostygł 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *