Pilot wystrzelony został w idealnej godzinie (przesunięto nawet emisję M jak miłość). Podejrzewam, że oglądalność będzie bardzo wysoka. Kolejne odcinki serialu będą emitowane w środy o godz. 20:15 (czyli podobnie jak serial “Przystań”, a powtórki w soboty o 17:25!) Czy warto oglądać “Duch w dom” - nie wiem.
Po pierwsze wątpię czy jest to serial komediowy. Mnie nie śmieszył.
Dzieci przepisane z rewelacyjnego Modern family - najstarsza: ładna ale głupiutka (siostra pomaga się umawiać z Karolkiem/Dylanem), młodsza: rodzinny geniusz i małoletni synek.
Dialogi słabe. Podobnie jak intryga z piciem i wąchaniem ojca rodziny, jego ukrywaniem bólu zęba… Efekty specjalne nie powalają ale nie są dramatyczne. Dramatyczny jest podkład dźwiękowy - przy każdym znikaniu ducha pojawia się okropne “Pyyyk”.

Nadzieja w sąsiadach. Widać, że w produkcji postanowił wystąpić Andrzej Grabowski - więc z pewnością przeczytał scenariusz, który go zainteresował (taką mam nadzieję :)
Ja też daje szansę na rozwinięcie akcji - bo szczerze mówiąc widziałam gorsze początki.

A Wam jak się podobało?

fot.tvp.pl