Mimo prób Charliego - Chelsea (Jennifer Bini Taylor)  wyprowadza się z domu, a na dodatek po zwymiotowaniu przez mężczyznę na dziecko narzeczona chce przesunąć termin ślubu. Być może zauroczenie poznanym prawnikiem przerodzi się w coś więcej… I bardzo dobrze. Od początku poznania kobiety Charlie zmienia swoje nastawienie do życia - przy okazji rujnując całkiem niezły serial. Nie ma już co liczyć na nowe postacie, gagi i świetne dialogi. Mało scen z udziałem Jake’a, Berty, niezwykłej matki i Judith. I gdzie podziała się Rose?
Nuda, nuda i jeszcze raz nuda. Dlatego trzymam kciuki za koniec tej znajomości i powrót starego, dobrego Charliego.
fot.fanpop.com