Ku zdumieniu całej rodziny Pawła Lubicza sąd uniewinnia Edytę. Dodatkowo pozwala jej na dalsze wykonywanie zawodu. Lubiczowie są pewni, że skrucha wyrażona w sądzie przez kobietę jest nieszczera i miała na celu zmanipulowanie wyroku.
Edyta triumfuje. Opowiada koleżance o tym, że z łatwością przyszło jej udawanie choroby psychicznej, gdyż od dawna  pasjonuje się psychiatrią.

Niestety dla Edyty nie wszystko pójdzie po jej myśli. Sąd powiadomi Izbę lekarską o tym, że kobieta była leczona psychicznie.