Facet nie jest Czechosłowacja – po odcinku 10

W komentarzach pod ostatnią opinią mieliście racje. W zasadzie przewidzieliście, że trzeba mocno zagryźć zęby i przeczekać… Odcinek nudny, Anka po raz kolejny pokłóciła się z Jerzym, który nie chciał przyjąć od niej przyjaźni. Beatka nadal jest ciężko obrażona na Andrzejka, którego podejrzewa o zdradę.
Wkurzona Beata, która nie odzywa się do ukochanego? Hmm… to już widzieliśmy przynajmniej kilka razy.

Jedynym ciekawym elementem była Mańka, która w końcu przejrzała na oczy (dosłownie) i zakończyła swoją niefortunną znajomość z Danielem. I cieszę się, że w jej życiu pojawił się po raz kolejny Ignacy. Zakład, że niebawem będą parą?

Szkoda mi Poli. Ale kobieta jest dorosła i inteligentna. Po rozmowie z matką swojego „obiektu seksualnego” zmieniła zdanie o możliwościach związku ze stażystą. I bardzo dobrze. Uwielbiam tą postać i kibicuje jej coraz bardziej. Ma zdrowy rozsądek i świetne podejście do życia. Jak trzeba potrafi mocno tupnąć nogą i jako jedyna otwarcie krytykuje Ankę i jej decyzje.

Beata radzi się byłej żony Andrzejka, wypłakuje się w ramionach Leosia i to chyba hormony rządzą tą postacią, ponieważ jest do siebie niepodobna. W pierwszej serii spakowałaby walizki „niewiernego” i wywaliła za drzwi bez skrupułów. Obecnie to mamałyga, która „postanowiła się nie odzywać”.  Jakoś to mi do niej nie pasuje.

Kolejna „postać” czyli krytyk kulinarny Robert Jad. I wiemy już, że był kiedyś w związku z asystentką Jerzego. Macie rację. Warszawa liczy maksymalnie 30 osób i każdy musi się ze sobą w jakiś sposób znać 😉 W przypadku mamy Ignacego sytuacja była prosta. Jad i jego była muza, narzekająca na bałagan? Bez sensu.
Przy okazji Małgorzata chyba nie widziała bałaganu w domu samotnego mężczyzny. Książki, rower, puste butelki i opakowanie po pizzy? To rewelacyjny porządek 🙂

Przy takiej ilości spożywanego masła nie mam pojęcia jakim cudem Anka ma nadal świetną figurę 😉

Reasumując. Jeden z najsłabszych odcinków tej serii. I poza 30 osobami w Warszawie są tylko 3 restauracje? I oczywiście każdy z bohaterów musi się spotkać w tym samym miejscu?
+ Jerzy miał naprawdę okropną kamizelkę.

1,5 bobra.

35 odpowiedzi do “Facet nie jest Czechosłowacja – po odcinku 10”

  1. No ja też mam podobne wrażenia po odcinku strasznie to było nudne :(( Dodam jeszce obciety watek ireny i jej przyjaciol, którzy sledza ja w parku na randece. Anka spala kalorie jezdzac z synem na rowerze to musze dodac.

  2. hahahha admin bb:) najlepszą częścią wieczoru jest dla mnie przytoczenie mojego cytatu o 30 osobach w Warszawie, jedyne czego jeszcze brakowało to, żeby Poli te chusteczki pediatra podniósł
    mania i stażystą to ja już to widziałam od 1 spojrzenia na imprezie, choć ciągle przywoływany jest no jak mu tam ten były chłopak, jesus na serio nie interesują mnie te wątki hahaha
    1 wytłumaczeniem, że jerzy był z małgorzatą i anna z jadem w 1 restauracji to fakt że może małgorzata i jad tam razem chadzali
    a swoją drogą powtórzę się, że nie znoszę małgorzaty, szkoda, że nie było jakiegoś banana żeby w nią wrzucić
    mogłabym się zastanowić czemu jerzy ma do niej jakiekolwiek zaufanie ale z 2 strony w końcu był (jest) mężem swojej żony, więc jego jakaś ocena kobiet jest beznadziejna
    a odc jak miał być hot mess tak był, na serio tragedia, jak następny się znowu skończy cliffhangerem z dupy to no nie wiem co zrobię :p
    zachowanie jerzego w tym odc było chyba jeszcze gorsze niż anki, bo po prostu wierzyć mi się nie chcę, że ani razu nie chciał do niej dzwonić czy cokolwiek
    pola pozostaje królową tego serialu, kocham ją od początku do końca:))

    a’ propos spoilerów na następny tydz: jak myślicie co moja ukochana małgorzata wymyśli z tym wyjazdem co jej jerzy zlecił?
    a. sama siebie wprosi zamiast anki
    b. zorganizuje to dla anki i jada
    c. a lub b

    🙂

    skoro sezon się zbliża ku końcowi zastanawia mnie jak będzie zakończony jakimś definitywnym rozstaniem anki i jerzego czy anka/jerzy w końcu w stabilnym związku bo nie wiem w jaką stronę ma to zmierzać na 3 sezon
    czy oni już mogą być razem na spokojnie i możemy się skupić na innych rzeczach please

    beatka faktycznie ma trochę inną sytuację niż w 1 sezonie kiedy wywaliła andrzeja, teraz jest z nim w ciąży a zdrada nie jest w 100% potwierdzona więc nie stosuje tak drastycznych środków, sama nie wiem to plus hormony, to jej zachowanie ma tam jakiś sens i ja to kupuje, łącznie z szukaniem osób na których może polegać poza andrzejem

    i jeszcze wiedziałam, że częstochowa będzie tytułem bo była najlepsza dziś:) przyszło czekać nam na za tydzień 😛

    jak ktoś znowu będzie miał in advance te spoilery na odcinek juz ten 12, czyli za 2 tyg to czekam:)

    aha admin jak tam parki?:))

  3. nie częstochowa a czechosłowacja:) chyba czas już spać:)
    aaa i kamizelka była tragiczna, nie wiem zakłada ją jak ma zły dzień czy co? proszę niech nigdy nie ma powrotu

  4. Odcinek słaby, najlepiej by było napisać, że się odbył i czekać na kolejny 😉
    Tak w skrócie to co najważniejsze: Mania olała Daniela, super, czas najwyższy. Coś się chyba jej kroi z Ignacym, i fajnie. Poli szkoda ale chyba od początku było jasne, że ta jej fascynacja stażystą nie ma racji bytu na poziomie „coś więcej”.Beatka i Andrzej, niby ok, zabawnie ale w kółko to samo, to już nudne się robi. Anka z ta przyjaźnią wyskoczyła, ale tez patrząc z jej punktu widzenia, doświadczeń to można zrozumieć, że przyszłość chce budowac z facetem, który już formalnie jest wolny. No i oczywiście standardowo Warszawa jest tak mała, że Anka musiala zobaczyć Jerzego z Małgorzatą a Jerzy Ankę z Jadem (przy czym dodatkowo Gośkę i Roberta też musialo coś łąćzyć wcześniej). Bez takiej sceny się obejśc nie mogło. W tym serialu najbardziej mnie irytuje to, że większość par i nie tylko nie może funkcjonowac bez osób trzecich, które mniej lub bardziej mieszają a wszystkie są w kierunku „romans”. I jedna osoba znika, to pojawia się następna. No ile można. To najprostszy motyw ale on juz był w masie innych seriali. Może kogoś to ekscytuje ale skoro Przepis był taki naj przy innych serialach to mógłby też iść inną drogą niż taką oklepaną. Przeciez ludzie będący w związku mogą mieć inne problemy niż tylko ciągle ktoś trzeci.

  5. A jeszcze zapomnialam dodać propo przypadkowych spotkań, w odcinku 11 Pola znowu przypadkiem spotka Tadeusza 😉
    W I serii te kilka przypadkowych spotakń Anki i Jerzego było ok a teraz każdy z każdym się ciągle przypadkiem spotyka i to juz taki natłok tego jest, za dużo.
    Czekam na odcinek 11, chociaz w niepewności bo końcowka z tą Małgorzatą pozostawia taką nutkę niepewnosci czy aby czasem to babsko też nie wywinie jakiegoś numeru :/ Oby nie.

  6. W ogóle Robert Jad zapraszając Anie na drinka był pięknie ogolony a gdy już doszli do restauracji strasznie zarósł. Naprawdę tym facetom szybko rośnie:D::D

  7. Nie chcę, żeby Ignacy odszedł z PnŻ, ale moim zdaniem, szkoda go dla Mańki. Ona wciąż jest dla mnie rozkapryszoną małolatą, a on przesympatycznym, uroczym mężczyzną. Nie pasują do siebie, więc jeśli Pani Pilaszewska postanowi ich połączyć, nie będę zadowolona z takiego rozwiązania.

  8. Przepraszam że tak ni z gruch ni z pietruch zarzucę inny temat , ale . Kto oglądał wczoraj Wojewódzkiego ? Ponoć była Pani Kumorek .

  9. Emilio, ja nie oglądałam, lecz sporo się dowiedziałam o pani Magdzie i całym tym odcinku, daję linka :

    wizaz. pl/forum/showthread.php?t=512390&page=40

    (bez spacji) .

  10. Kumorek była tydzień temu u Wojewódzkiego
    onośnie serialu można się było dowiedzieć, że nie przyjaźni się z obsadą, gdyż widzi ich tylko na planie, a Adamczyka to tylko widzi jak już wchodzi w rolę i nie ma pojęcia jaki jest prywatnie
    Szyc za to ma swoje powiedzonko na planie: poruchałby tu kto?
    lol czy coś w tym stylu i też zna go ona tylko z planu zdjęciowego, Wojewódzki chciał ją popuścić czy Szyc gra na pół gwizda w Przepisie i mu nie zależy ale ona nie dała sobie tego wmówić i mówiła, że to jak gra Jerzego to jego pomysł na rolę

  11. Obejrzałam i ….no nie wiem. Faktycznie trochę nudno było. Ciśnienie podniosło mi się tylko wtedy gdy na ekranie pojawił się Wielki Gad z Małgorzatą i to zarówno razem jak i osobno. Nic nie poradzę, że facet mnie wkurza ! Małgorzata też mnie wkurza ale w przeciwieństwie do niego przynajmniej nie sugeruje, że na Jerzym zależy jej w sposób inny niż stricte służbowy. Takie przynajmniej ja mam wrażenie.
    Anka też mnie wkurza bo sama chyba nie wie czego chce. I ma jakieś nieszczególne wyczucie czasu. Jak można mężczyźnie, który zaledwie parę godzin wcześniej wyznał jej miłość i zaproponował wspólny dom , powiedzieć w sposób mało sympatyczny, że albo zostaną przyjaciółmi albo nikim? Sorry ale ja tego nie kupuję. Chociaż czemu ja się właściwie dziwię? Przecież ona od samego początku w stosunku do niego zachowywała się mało sympatycznie. Jedyne co w tej scenie było fajne to końcowa reakcja Jerzego. Trochę Mu nerwy puściły. Swoją drogą ciekawe co sobie pomyślał kiedy zobaczył Ankę z Wielkim Gadem ? Minę miał nieszczególną.
    Na temat, jeszcze aktualnej małżonki Jerzego, nie chcę się wypowiadać.
    Pomysł Beatki z ignorowaniem Żabci wydaje mi się głupi , zwłaszcza, że ma zamiar ciągnąć to aż do rozwiązania. To co kilka miesięcy w milczeniu + złośliwe komentarze wysyłane w przestrzeń? No i Żabcia zawracająca dupę byłej żonie! Następni jacyś nienormalni!
    Pola. Ta to chociaż od czasu do czasu ma coś sensownego do powiedzenia. Przynajmniej jeśli chodzi o związki innych ludzi. Gdyby zminimalizowała swoje nimfomańskie ciągoty byłaby całkiem do rzeczy.
    Emerytów za mało.
    I lepiej żeby następny odcinek zatarł nieprzyjemne wrażenia po aktualnym.

  12. Przyznam, że nudno było wczoraj, ale nie narzekajcie już tak na te naciągane powiązania ze sobą postaci, bo to jest serial fikcja i tak jest zrobiony, żeby ciekawić a nie oddawać jakieś realia codzienności, jak szukacie czegoś takiego to obejrzyjcie sobie Trudne Sprawy. Baardzo życiowe!

  13. „…mogłabym się zastanowić czemu jerzy ma do niej jakiekolwiek zaufanie ale z 2 strony w końcu był (jest) mężem swojej żony, więc jego jakaś ocena kobiet jest beznadziejna” No i teraz na dodatek „uczepił się” Anki 😉

    „…zachowanie jerzego w tym odc było chyba jeszcze gorsze niż anki, bo po prostu wierzyć mi się nie chcę, że ani razu nie chciał do niej dzwonić czy cokolwiek” A ja Mu się wcale nie dziwię 🙂 Zresztą to nie jest facet, który gada po próżnicy.On woli działać 😉

  14. Nieee… ;( Pola dala kosza mojemu Ignacemu…;(( nie mozna takim dawac kosza, oni sa zbyt zajedwabisci sami w sobie;pp Zgadzam sie z opinia wyzej, ze Mania to taka rozkapryszona malolata, czasem ma przebylki dojrzalego myslenia, jednak w wiekszosci to traktuje siebie jak zbuntowana ksiezniczke, ona i Igncy mnie sie srednio widza, jednak jak to ma go zatrzymac w przepisie to nic innego mi nie zostaje jak pozazdroscic aktorce, ze bedzie sie z Philippem calowac;]] moze w sumie wyjdzie tak ze przy Ignacym wydorosleje, who knows.
    Watek z Irena i aptekarzem jakis taki niedopieszczony dzisiaj byl, niby ekipa ich sledzila ale nie wiemy co dalej.
    Anka zachowuje sie jak Mania… juz chyba wiemy skad u mlodej te gornolotne zachowania… To chyba oczywiste ze rozwod nie odbedzie sie w dwa dni, np Beatka byla z Andrzejkiem w najlepsze mimo ze rozwod byl w toku i jakos nie robila z tego jazgotu. Jerzy jest lekko bufoniasty ale i tak powinien Anke kopnac w dupe, bo ile facet moze zniesc tych jej fochow i wiecznych zmian zdania na temat ich relacji…
    Mania tez niezle dawala sie rabac z tym ornitologiem, ewidentnie palant byl zalosny, ignorancki i do tego wszedzie wozil sie z byla- gorszego upokorzenia dla dziewczyny chyba nie moglo byc w tym zakresie znajomosci. Pola biedna, miala konfrontacje z mama Ignacego, wiele gorzkich slow uslyszala, gdyby Ignacy nie zrobil tego bledu wysylajac swoja kobite do biznesu matki to pewnie duzo dluzej ich romans by potrwal (no i nie doszlo do konsumpcji:p).

  15. Beatka też wierciła Andrzejowi dziurę w brzuchu o rozwód, to ona naciskała by spotkal się z Anką i rozwód ma być. Andrzej miał z tym problem pamiętam. To było chyba w 2-3 odcinku 1 serii. W sumie chyba każda kobieta by chciala być z facetem ktory jest formalnie wolny. Nie popieram całkiem zachowania Anki w tej sprawie, tej propozycji przyjaźni ale z drugiej strony jednak myslę, że można ją zrozmiec. Jerzy mówi jej o rozwodzie, ona mu wierzy, jednak ciągle pojawia się prawie byla żonka, która mówi, że nic z tego i póki co tego rozowdu nie ma, to chyba każda kobita by nie czuła się z tym najlepiej. Anka powinna się uzbroić w ciepliwość to fakt ale też, że jej tego brak to jakoś nie dziwi. Też była w sytuacji gdy była orawie byłą żoną, gdzie było dziecko i drugie w drodze, pewnie myśli co Elka i Janek mogą czuć, nawet gdy wie, że to małżeństwo od dawna nie istnieje to sytuacja komfortowa nie jest. I sytuacje rozumiem aczkolwiek, że taki jest scenariusz w serialu to mi się to nie podoba 😉

  16. W sumie to sama zastanawiam się nad tym co bym zrobiła w takiej sytuacji . Facet rozwodu jeszcze nie ma , a proponuje kobiecie wspólne mieszkanie . Może i Anka dobrze zrobiła że postawiła sprawę na ostrzu noża . Jak sami dobrze wiecie Jerzy rozwiedzie się w następnym odcinku decyzja ukochanej go zmobilizuje , ale . Nie mogę się już doczekać tego odcinka ech ! Jeszcze tyle czasu do wtorku całe 5 dnia 🙂 a tu nawet zwiastunem się nacieszyć nie można . Dlaczego już ich nie ma?:-( może by chociaż odrobinę humorek poprawiły .

  17. Hej
    Wie może ktoś jaki tytuł piosenki na początku filmu>>, jak Anka coś gotuje w domu.
    Orientuje się ktoś?
    Dziękuje za odpowiedź.

  18. Czy ktoś ma już streszczenie 12 odcinka nawet krótkie 🙂 ? Wiem że dopiero 11 przed nami , ale mnie już skręca z ciekawości .

  19. Odcinek 12: Pola źle się czuje. Anka jest zaniepokojona stanem przyjaciółki. Prosi Tadeusza o pomoc. Andrzej i Beata wybierają się do psychologa. Jerzy rezygnuje ze współpracy z Małgorzatą. Stefan podsłuchuje rozmowę Witolda z klientką, która pozdrawia żonę aptekarza. Przyjaciele Ireny zastanawiają się, jak jej powiedzieć, że Witold ma żonę. Właścicielka Imbiru dziękuje pracownikom za współpracę. Przedstawia nową szefową restauracji. Jest nią Elżbieta Knappe. Anka ma wiele obaw, czy jej związek z Jerzym przetrwa piętrzące się trudności.

    Jedyny plus to koniec współpracy Jerzego z Małgorzatą. Ale nowa właścicielka Imbiru? w postaci byłej żony? Mogli sobie darowac bo wątpię, że przestanie mieszać. Już za dużo tego wszystkiego.

  20. UWAGA SPOILER 🙂

    Jerzy zerwie współpracę z Małgorzatą po tym jak ta zaprosi do Rozwalina poza Anką także Elkę, Jada i… samą siebie 😀

    A Pola będzie miała ospę 😉

  21. hahaha wiedziałam, że coś wymyśli ale opcji, że zaprosi wszystkich nie przewidziałam
    ugh mam nadzieje, że ona zniknie
    niech sobie elka bierze imbir, anka i jerzy powinni zacząć myśleć nad otworzeniem własnej restauracji, to byłby fajny pomysł na 3sezon

  22. Wiecie co? Ten serial powoli zamiast intrygować irytuje. Ja mam raczej cierpliwość ale w tym wypadku powoli zaczynam ja tracić, a może szybciej niż powoli. Z normalnego komediowego serialu zrobiła się wenezuelska tragifarsa i raczej nic tego nie uratuje. Jak czytam te spoilery to zastanawiam się czy w ogóle chce mi sie to ogladać. ….Może za jakiś czas mi przejdzie ale nie gwarantuję.

  23. Aga masz rację. Jak lubię ten serial to już w tej chwili uważam, że za dużo tego wszystkiego, każdy z każdym, cały czas coś, jak kłopoty w związkach to tylko przez osoby trzecie. Jest już tego taki nadmiar, że ma się dość.
    Czy zawsze problemem w związku musi być ktoś trzeci? jest masa innych pomysłów , które by można zrealizowac to stawiają ciagle na ten sam motyw.
    Podejrzewam, że Elka w roli właścicielki Imbiru pojawia się po to by znowu jakis numer wywinąc 9moze przy wparciu Jada i Małgorzaty) i ostatni odcinek serii pozostawi znak zapytania czy Anka i Jerzy będą razem, happy endu w odc. pewnie nie będzie 13. A jak tak to pewnie 3 seria to znowu połowa jej będzie upływala na tym jak będą na siebie obrażeni i będą się schodzić 6 odcinków :/
    Ja osobiście bym wolala happy end na koniec tej serii i wejscie w trzecią z ich związkiem, który będzie trwał. Będą lepsze chwile, gorsze ale niech będą razem a nie, że znowu będzie tak samo, schodzenia się, rozstawianie się, ktoś trzeci.

  24. Gosia masz rację. O ile pierwszy sezon był oryginalny, dowcipny i w miarę realny o tyle drugi to już doprawdy przekracza granice absurdu.Najlepiej żeby jeszcze na koniec się okazało, że Tadeusz jest nieślubnym synem Cezarego ,Jerzy ojcem własnej małżonki a Irenka jest w ciąży z Jeremiaszem 🙁 A od tego schodzenia się i rozchodzenia Jerzego z Anką to mam już mdłości.

  25. Bardziej szczegółowe streszczenia odcinka 12: Pola źle się czuje. Postanawia nie iść do pracy. Anka jest zaniepokojona stanem przyjaciółki.Andrzej wybiera się do psychologa. Chce naprawić sytuację między nim a Beatą, ale kobieta nie ma zamiaru z nim iść. Anka ma wątpliwości, czy jechać nad Zalew, ale Irena twierdzi, że dobrze zrobi jej wyjazd z Jerzym. Do Anki dzwoni Pola. Nie czuje się dobrze. Anka próbuje wysłać do niej Andrzeja, jednak ten nie odbiera. Anka prosi o pomoc Tadeusza. Małgorzata przypomina Jerzemu o jego pierwszym wywiadzie na temat książki. Jest zdziwiona, że autor mógł zapomnieć. Jerzy daje jej do zrozumienia, że to nie jest dla niego najważniejsze. Andrzej mówi Beacie, że widział ją pod kinem w towarzystwie obcego mężczyzny. W końcu kobieta postanawia pójść z narzeczonym do psychologa, nie zdradzając jednocześnie motywów zmiany zdania. Irena dostaje od przyjaciół kijki do nordic walking. Cała trójka trenuje w parku, gdy nagle Irka postanawia powiedzieć przyjaciołom o Witoldzie. Okazuje się jednak, że wszyscy wiedzą o ”romansie” koleżanki. Jerzy jest zaskoczony faktem, że wywiad z nim prowadzić będzie Robert Jad. Nie podoba mu się to, ale postanawia zachować pokerową twarz. W trakcie rozmowy jest stanowczy i radzi Robertowi zaprzestać interesowania się Anką. W drodze do psychologa, Andrzej dopytuje, co Beata chce skonsultować z terapeutą. Beata nie bez satysfakcji odpowiada, że chodzi jej o problem wychowania dziecka przez samotną matkę. Andrzej jest zaskoczony.Jerzy zrywa z Małgorzatą współpracę, nie podoba mu się to, że na wywiad umówiła go z Jadem. Na progu mieszkania Poli staje Tadeusz. Od razu rozpoznaje u zaskoczonej znajomej ospę wietrzną. U psychologa Beata odstawia scenę. Pyta go o wpływ porzucenia dziecka w życiu płodowym przez ojca na życie pozamaciczne. Gdy lekarka zawiesza się przy odpowiedzi, Beata wychodzi z gabinetu. Stefan podsłuchuje w aptece rozmowę Witolda z klientką, która pozdrawia żonę aptekarza. Irena postanawia poznać Ankę z Witoldem. Jeszcze nic nie wie o tym, co usłyszał Stefan w aptece. Elka psuje plany Jerzego. Były mąż zostaje zmuszony by zabrać do Rozwalina Janka. Wanda, Stefan i Karol martwią się o Irenę. Nie wiedzą jak powiedzieć jej o żonie Witolda. Małgorzata wciąga Roberta w swój plan odwrócenia uwagi Jerzego od Anki. Chce, by Robert zajął się panią Adamowicz podczas wyjazdu do Rozwalina. Grubej nadal nie odpuszczają myśli dotyczące Mateusza. Chce się zemścić na Ślicznej, prosi o wsparcie Manię i Grochola. W wydawnictwie Jerzy jest niezadowolony z rezultatów współpracy. Nie zostawia również nadziei Małgorzacie na współpracę z nim, ale ta nie poddaje się. Irena przekonuje Witolda, by poznał Ankę. Po chwili oboje zostają nakryci przez Mańkę na całowaniu się. W Imbirze pojawia się właścicielka Imbiru. Dziękuje wszystkim za współpracę i przedstawia nową właścicielkę restauracji. Jest nią Elżbieta Knappe. Anka wychodzi z Imbiru, przed którym widzi Jerzego rozmawiającego z Elką. Odchodzi, ale Jerzy dogania ją. Anka jest zła, nie chce jechać do Rozwalina, martwi się, że jej związek z Jerzym może nie przetrwać z powodu Elki.

    Właściwie nie mam nic do dodania bo wszystko już napisalam wcześniej, no za duże tego wszystkiego, tego mieszania.

  26. ja tam się doczekać nie mogę , ale faktycznie ten serial przypomina telenowelę . Wyczytałam dziś w Świecie seriali że w Rozwalinie Jerzy pobije tego Jada

    ( zobaczy jak ten całuje Ankę) . Janek będzie miał dość przepychanek i kłótni rodziców . Natomiast Elka na widok Anki wkurzy się i powie coś w stylu ” Trzymaj się z daleka od mojego syna ” . Prawdopodobnie w 13 lub pod koniec 12 odcinka Anka i Jerzy ponownie się zejdą dokładnie nie wiem w którym ( będzie namiętny pocałunek przy fontannie )
    PS : Najlepsze! Andrzejek skoczy na bungee 🙂 dowód miłości do Beatki .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *