Przynajmniej u mnie. Dawno  żaden z seriali nie wzruszył mnie tak mocno jak pożegnanie z mieszkankami Wisteria Lane.
8 lat. Serie lepsze i gorsze, wątki dobre i całkiem słabe. Ilości postaci, które przewinęły się przez “Gotowe na wszystko” nikt nie jest w stanie zapamiętać.
Przygodę z “Desperatkami” rozpoczęłam wraz ze stacją Polsat, która postanowiła kupić serial i dwiema przyjaciółkami. Co tydzień o 21:00, bez wyjątku spotykałyśmy się aby oglądać przygody Bree, Lynette, Gabi i Susan. Osiem lat temu. Na starym telewizorku, który trzeba było uderzać, kiedy tracił kolor ;)

I uwielbiał “zarzucać na zielono”.

Nie pamiętam czy Dorka czy też Gosiek zaproponowały ten serial. Ale od tego czasu nie odpuściłam odcinka, chociaż momentami nużył i naprawdę drażnił.

Pożegnanie.
Byłam przygotowana na dwugodzinny finał - w zasadzie tradycyjnie. Ale tym razem wiedziałam, że żegnam się z bohaterkami już na dobre. I dlatego chciałam aby scenarzyści zakończyli go godnie i pokończyli sprawy mieszkanek Wisteria Lane należycie.
Uważam, że wszystko się udało.

Po pierwsze proces Bree, który zmierzał do skazania kobiety. I Gaby i Carlos postanowili się przyznać do morderstwa aby ratować przyjaciółkę. Wybawiła ich umierająca na raka Karen McCluskey.
To jak kobieta, wiedząc, że zostało jej tylko kilka dni życia bierze winę na siebie spowodowało pierwszy potok łez.
Drugi potok to oczywiście Tom i Lynette. Wyznanie miłości na ulicy, pocałunki i topniejące lody…

Później nastała przerwa w płaczu.
Renee wychodzi za mąż, a Julie zaczyna rodzić. Wodami płodowymi moczy kreację ślubną. Nie ma się co przejmować, bo Gabi awansowała i ma prawo wypożyczyć suknie na jedno popołudnie. A przynajmniej tak jej się wydaje.
Szaleństwo, ślub i poród w jednym czasie. I Karen McCluskey umiera przy dźwiękach ulubionej piosenki.
Znowu fala płaczu, która się nie kończy.

Wiemy, że Susan jako pierwsza wyprowadza się z Wisteria Lane aby pomóc córce. Zaraz za nią podąża Lynette, która dostała propozycję pracy w Nowym Yorku. Oczywiście wraz z nią przenosi się Tom. Genialne zdjęcia z parku, gdzie Pani Scavo pokrzykuje na wnuki.
Gabi i Carlos również postanawiają opuścić dzielnicę i kupić dom w Kalifornii. Gabi z pomocą męża odniosła sukces prowadząc stronę o modzie i porady w internetowej telewizji.
Na końcu dowiadujemy się, że Bree i jej nowy mąż dwa lata później postanawiają się wyprowadzić. Kobieta wstępuje do partii i robi polityczną karierę.

Nic nas nie ominęło. Mieszkanki wyprowadziły się, toczą nowe życie, mają miłość, pracę poza Wisteria Lane. Tam już nic nie zostało.

A przepraszam bardzo. Strasznie mnie korciło aby poznać tajemnicę kuferka nowej. Kim ona jest? Co ukrywa?
Niestety nigdy się tego nie dowiemy.

Tak jak powiedziała jedna z bohaterek. Niektórzy całe życie nie znają swoich sąsiadów, inni znajdują w nich najlepszych przyjaciół.
Moje sąsiadki namówiły mnie na serial Gotowe na wszystko. Chociaż nie mamy takich perypetii jak bohaterki i nie spotykamy się na cotygodniowe seanse (każda z nas mieszka gdzie indziej - nawet za granicami Polski) to wiem, że zawsze mogę na nie liczyć.
Zawsze.