Niejednokrotnie zdarzało się, że przed premierą telewizyjną stacje USA wypuszczały odcinek prapremierowy. Internauci nazwali to wyciekiem kontrolowanym.
Jednak to co wydarzyło się w poprzedni weekend z pewnością przyprawiło szefostwo HBO o bezsenne noce. W internecie pojawiły się cztery odcinki Gry o tron!
Okazuje się, że za tą wpadką stoi jeden z recenzentów, którzy otrzymują prapremierowe epizody do oglądnięcia i opisania.

Stacja cały czas szuka osoby odpowiedzialnej za naruszenie.
Internauci są podzieleni. Niektórzy cieszą się, że mają możliwość oglądnięcia czterech epizodów w jeden dzień, inni deklarują, że nie będą sobie psuć przyjemności i poczekają do emisji telewizyjnej.