Nie chce mi się pisać kolejnej recenzji nowości, która dostanie tylko 2,5 bobra. Czekam na serial, który warto oglądać, polecać i walczyć o pełne 5 bobrów. Niestety Harry’s Law nie zasłużył nawet na 4.

Kathy Bates to największy magnes, który miał pociągnąć ten produkt. Znamy Kathy z rewelacyjnych kreacji aktorskich, dlatego też większość widzów uznała, przed premierą, że to będzie genialny serial “prawniczy”. Dodajmy do tego nazwisko David E. Kelley - który to był twórcą m.in. Ally McBeal i Boston Public. Wynik = kultowy? Niekoniecznie.

Starsza, gruba Pani prawnik ma dość użerania się z prawem patentowym - czego efektem jest jej zwolnienie z pracy. Na ulicy zostaje “zgnieciona” przez człowieka, który postanowił popełnić samobójstwo. Skoczył z dachu, odbił się od daszku i wylądował na głównej bohaterce. Na szczęście nic jej się nie stało i po wyjściu ze szpitala… zostaje potrącona przez samochód.

I ten wypadek okazał się “nieskuteczny”. Harriet nic się nie stało, otwiera Kancelarię Adwokacką w sklepie z markowym obuwiem. Samobójca zostaje jej pierwszym klientem, a mężczyzna, który ją potrącił współpracownikiem. Do zgranej gromadki dołącza Jenna była asystentka, którą bardziej od prawa interesują… owe buty.

I właściwie nie ma się do czego przyczepić. Mowa o przeznaczeniu, drugiej szansie, losie, który połączył wszystkie postacie. Ale wszystko jest tak przewidywalne, że na żaden sposób nie można pilota nazwać “dobrym”.

Mam wrażenie, że to wszystko już gdzieś widziałam. Dobro zwycięża przy udziale Pani adwokat, która nie chce zniszczyć kariery młodego człowieka, przy wtórze łez jego matki i pomocy Sądu.

Serial nie jest też zły. Na razie najlepszy Nate Corddry - jako Adam prawnik i współpracownik Harriet.
W serialach prawniczych podobnie jak w medycznych najważniejsze są “przypadki” czyli ludzie, którzy przyjdą do nich z problemem. Tu było naprawdę średnio.

Serial ma być dramatyczno - komediowy, więc mam nadzieję, że w kolejnych odcinkach zobaczę cokolwiek z tych kategorii. Na razie tylko 2,5 bobra.

fot.collider.com