Pojawiły się zdjęcia promocyjne “Jak poznałem Waszą matkę” 8 i zdjęcia aktorów, którzy mają reklamować oglądanie kolejnych odcinków.
Gdybyśmy nie znali serialu od lat, taka promocja zdecydowanie zniechęciłaby widzów po sięgnięcie po ten właśnie tytuł.

Po raz kolejny sztuczne, ustawione na szarym tle (ten, kto wymyślił tą szarą ścianę do promocji powinien już dawno pożegnać się z robotą) postacie przekonują (nie wiem kogo), że to serial komediowy, na który warto zwrócić uwagę.

Wszystko rozumiem - kryzys w USA, słaby sezon HIMYM itp. Ale naprawdę nikt od promocji nie wpadł na to, że użycie Photoshopa i wymuskane kości policzkowe głównych aktorek - TO NIE WSZYSTKO!

Zobaczcie materiały promocyjne.