Emisja Hotelu 52 koliduje mi z oglądaniem serialu “Nowa”. I jeśli Polsat pokusza się o reklamy, które trwają zdecydowanie za długo, to znudzony widz przełącza na TVP2 i już zostaje.
Na świeżo. Zatrudnianie dobrych aktorów do ról epizodycznych - to nadal strzał w dziesiątkę. Witold Dębicki - znany jako tata Darka z serialu “Siedem życzeń” już w roli dziadka dorosłej dziewczyny - przypomina, że czas leci. Fronczewskiego też dawno nie widziałam - wiadomo, że miał pochwalić nowego szefa - mimo podniesionego głosu - jakoś każdy czuł, że będzie dobrze. Dalej onieśmiela luksus i setki żywych kwiatów.
Lamparska jako głupiutka Marta - ok (czy kolejna produkcja może wymyślić dla aktorki inne imię? Marta w 39 i pół i nadal - ci którzy żyją w serialowym świecie mogą się pomylić ;)
Nawet nie brakowało głównego bohatera, wokół którego coś się dzieje - chyba, że nim został nowy kucharz (lub dziadek Natalii).
Drażni mnie tylko jedno. Stroje Natalii - ma świetny różowy płaszczyk ale jeśli Cielecką i resztę obsady ubierają według hotelowego kodu, to różowe wstążeczki, które wystają z butów dyrekcji hotelu - jakoś mi osobiście nie pasują.
Czekam na więcej. W nowych odcinkach wystąpi m.in. Jan Wieczorkowski, który nawet na Wikipedii podpisywany jest jako aktor drugiego planu - obok Cieleckiej.
No i czekam na romans :D

fot.http://www.hotel52.polsat.pl