Tym razem zespół Dr House’a zajmował się przypadkiem znanej pisarki. Chłopak z blizną, w kilku tomach nawiązywał do pewnej innej znanej postaci literackiej, chociaż nie rzucał zaklęć, a rozwiązywał zagadki kryminalne.
Autorka chciała popełnić samobójstwo, jednak atak odebrał jej tą możliwość.

Kobieta trafiła na oddział, po czym oddała się w ręce doktora - fana jej powieści.
Jak zwykle przypadek zakończył się sukcesem ku niezadowoleniu Gregorego kobieta będzie pisać dla dorosłych.

Odcinek skoncentrował się prawie w całości na przypadku. Mniej było zabawnych scen z udziałem zakochanych, chociaż House zbierający kwiaty po szpitalu i okradający kobietę w śpiączce - urzekający. Była też podwójna randka, ale mimo wcześniejszych zapowiedzi, kulisów kręcenia i podobnych ciekawostek trwała zdecydowanie za krótko i właściwie nic nie wniosła do relacji Wilson-House-Cuddy.

Chase jak widać dobrze się bawi. Jednorazowe nocne przygody są zupełnie w jego stylu. I wreszcie wrócił ten błysk w oku przystojniaka, poprzednia seria i jego wiecznie zmartwiona mina odchodzi w zapomnienie.

Pojawiła się zapowiedź zatrudnienia nowej pani doktor, którą zobaczymy już w następnym odcinku.

A ja nie mogę się doczekać jak doktor będzie się zaprzyjaźniał z córeczką Cuddy.

fot.spoilertv.com