How I Met Your Mother – jak się podobał finał + [Sonda]

Ostatni odcinek szóstej serii już za nami.
Z pewnością ostatnie minuty, nawet dla tych, którzy czytają „spoilery” był mocnym szokiem. Jak Wam się podobał cały sezon? Czego się dowiedzieliśmy?
Czego zabrakło?
Szósty sezon opierał się na kilku tematach:
– Lilly i Marshall – zmiana pracy, kłopoty z zajściem w ciążę
– Śmierć ojca Marshalla i pojawienie się taty Barneya
– Nowa dziewczyna Teda – Zoey (która przy okazji stała się przyjaciółką grupy) i spory o wyburzenie hotelu; i Nowa dziewczyna Barneya – Nora.

Najważniejsi serialowi goście to oczywiście: Zoey – Jennifer Morrison (dziewczyna Teda), John Lithgow (ojciec Barney’a), Nicole Scherzinger (Jessica Glitter jako duet Robin z lat 80’tych), Jorge Garcia (Blitz – współlokator Teda i Marshalla) i Katy Perry jako głupiutka Honney.

Było kilka bardzo udanych odcinków. Moim zdaniem najlepszy był 15 z gościnnym udziałem Katy Perry, kiedy Marshall z rodzinnego domu kontrolował wyznanie miłości przez Teda i Zoey. Było też kilka słabszych, nawet nieudanych – jak ten pt.”Noc w Muzeum”. Właściwie nie posunął akcji do przodu i na tle wydarzeń okazuje się zbędny (i nie był śmieszny).

Było zdecydowanie mniej wątków komediowych jak to miało miejsce w poprzednich sezonach. Seria poważnieje, podobnie jak jego bohaterowie. Nadal największym talentem komediowym i najlepszym scenariuszem może pochwalić się Barney – jego dialogi pozostaną legen darne 😉

Finał rozpoczął kilka wątków. Lily jest w końcu w ciąży – chociaż zatrucie zupą było od początku do końca przewidywalne. Ted rozstał się ostatecznie z Zoey, z dużą pomocą przyjaciół. Z pewnością każdy miał ciarki, kiedy mężczyzna wyznał, że blondynka w kawiarni to „przyszła matka” ale informacja została szybko zdementowana. Na tytułową bohaterkę będziemy musieli jeszcze długo poczekać…

Bardzo dobry finał. Scenarzyści mają duże pole do manewru w siódmej serii.

Barney Stinson w roli pana młodego? Która kobieta mogła na tyle zawładnąć sercem podrywacza i singla, żeby zdecydował się na przysięgę małżeńską? Na razie są dwie opcje – Nora, nowa, inteligentna i śliczna dziewczyna, z którą jak widzieliśmy Barney znowu będzie się spotykał. A może jednak stara miłość – Robin, która jest również jego najlepszą przyjaciółką? Nie mam pojęcia, w którą stronę chcą pójść scenarzyści.

A jak Wy stawiacie po finale szóstego sezonu?

n

{democracy:169}

fot.moreshows.blogspot.com

8 odpowiedzi do “How I Met Your Mother – jak się podobał finał + [Sonda]”

  1. napewno nie Robin w którymś odcinku jak Robin była z Danem było powiedziane o wójku Danie więc napewno nie z Robin, do Nory pasuje idealnie 🙂

  2. Na pewno Nora, z Robin to już zamknięta sprawa, Robin pewnie będzie z tym kolesiem, którego spotkała na imprezie, kiedy Robin zaprosił ojca na impreze.

  3. Chciałabym, żeby Barney był z Robin. Tak słodko razem wyglądają. Ale byłabym tak samo zadowolona, gdyby był z Norą, a Robin z tym facetem z imrezy. Bo tak miło się oglądało, jak Barney wyobrażał sobie spotkanie z rodzicami Nory. I taki śliczny uśmiech zagościł na jego przystojnej twarzyczce.

  4. Ja uwielbiam parę Robin i Barney, wtedy i tak są zarąbiści ;]A jak Barney był z Norą to był trochę nudny 🙁 A ja kocham tamtego Barneya ;D Zapowiada się ciekawie ;]

    PS Kiedy będzie pierwszy odcinek 7 sezonu ?

  5. Też mi się wydaje, że to musi być Robin. Nie kumam dlaczego wszyscy zachwycają się tą Norą. Ona nie pasuje do Barneya jest taka jakby powiedzieć spokojna i poukładana. Wiem, że zaraz mi powiecie, że przeciwieństwa się przyciągają. Ale nie jestem w stanie uwierzyć, że ktoś zakochał się w postaci, która pojawiła się kilka razy na ekranie i stawia ją nad Robin

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *