I co powiecie o Rezydencji?

Już jesteśmy po kilkunastu odcinkach nowej produkcji TVP1. Pani Figura nadal zgarnia jedne z najłatwiej zarobionych pieniędzy w swoim życiu, przechadzając się po urokliwych miejscach z psem o imieniu „Poker” w ramionach.
A co z resztą produkcji?

Po pierwszych odcinkach dałam serialowi 3 bobry. Po kolejnych dwa uciekły, chowając się w żeremiach i czekają na moje wezwania. Na razie bezskutecznie.

To co się wyrabia z tym serialem przechodzi moje zdumienie. W zasadzie już przeszło i teraz tylko z niedowierzaniem kręcę głową.

Chodzi m.in. o budowę nowej siedziby Podhoreckich. I plany już były, nawet rozrysowano makietę, po czym biedulka to opisała i makieta padła, podobnie jak kariera jednego z synów przedsiębiorcy.

Później czekają nas próby gwałtu, wizyty w domach uciech i matka, która nie wiem dlaczego jednego ze swoich synów się wyrzeka (pisałam wcześniej i moje słowa są prorocze jak na razie). Z pewnością Marek okaże się bękartem, którego uwielbia tatuś, a mamusia nie znosi.

Zęby mnie bolą, kiedy muszę słuchać dialogów starszych Państwa: Zaufaj mu… Zaufałem. Może nie będzie się chciała związać z Podhoreckimi. A może jednak zechce?
Nie rozmawiaj już więcej z Markiem, bo on… to zły mężczyzna jest… Nie będę.
Czy ona kiedykolwiek „rozkmini” naszą tajemnicę? Ja jej nie powiem, że jest córką „złego”. Ja tym bardziej! Może jej się uda nie rozkminić.

Wybaczcie Państwo mój kolokwialny język
ale nie potrafię zacytować inaczej niż z perfidnym uśmiechem na twarzy.

Z pewnością w momencie pisania tej recenzji ojciec dowie się o córce, a matka o synu 😉 Żartuję oczywiście. Aczkolwiek nie bez podstaw – jak przypuszczam.

Sam serial jest żartem. W doborowej obsadzie, z pewnością z dobrymi wynikami oglądalności. Dla mnie każdy, kolejny odcinek to nic ponad dobre widoki.

Żeby nie było. Podeszłam do nowej produkcji TVP1 bez cienia uśmiechu. Po pierwszych odcinkach wahałam się ale z przyjemnością oglądałam.
Obecnie to zdecydowanie kupa śmiechu. Z przewagą kupy.

Dwa bobry uciekły. Czekam na powrót przynajmniej jednego. Zelnik i Szapołowska sami serialu nie zrobią. Z tym, że jedna z tych dwóch postaci ma scenariusz do wymiany.

14 odpowiedzi do “I co powiecie o Rezydencji?”

  1. A mnie się ten serial podoba. Bardzo podoba. Jakoś nie rażą mnie dialogi więcej bardzo podoba mi się pani babcia – jest cudownie ciepła, normalna nie przesłodzona. Szapołowska jest świetna w swojej roli, Pieczyńska także, Cieślak też. Przez ten serial polubiłem także Wieczorkowskiego- bardzo mi się tutaj podoba. A poza tym jest na co popatrzyć. Miła dla oka i ucha, niewymagająca myślenia rozrywka.
    1 bóbr adminku?
    Chyba jesteś jednak troszeczkę uprzedzony ??? 😀
    Naprawdę jest duuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuużo gorszych seriali urągających inteligencji widza. 😀

  2. Jako, że nie miałam czasu na pojedyncze odcinki oglądnęłam kilka pod rząd. Jest kolorowo ale tajemnica i rozmowy o jej zachowaniu drażnią mnie okrutnie. Podobnie jak dialogi pomiędzy matką Szapołowską i jej dziećmi. Przysięgam, że momentami zęby mnie bolały

  3. Owszem, zęby bolą ale niestety te rozmowy są ” z życia wzięte”. Takie kobiety, jak grana przez panią Szapołowska Ula, tak właśnie się zachowują i tak rozmawiają z bliskimi.

  4. A trudno mi się z obiema Paniami/Panami 😉 nie zgodzić. Admin ma sporo racji, akurat Pani Figura, która sobie spaceruje z psem i daje ‚złote rady’ za każdym razem rozbawia mnie do łez. Rozmowy o tajemnicy niczym z telenowel argentyńskich ‚a powiem, a nie mów a nie powiem, a może się dowie, a może napijmy się i jednak się nie dowie’. I to również nie uszło mojej uwadze 😉 eskalacja tajemnicy w tym serialu mdli, bo w zasadzie każdy, nawet średniointeligentny widz zdaje sobie sprawę, o co chodzi 😉 Bardzo lubię Wieczorkowskiego w tym serialu uważam, że nadzwyczajnie trafnie dobrana postać. Ale również zgadzam się w pewnym stopniu z Ptysiem. Kolorowa, miła, nie zaprzątająca głowy opowiastka o bogatych, którą idzie przełknąć. I teraz was pogodzę. Admin nastawił się na serial, Ptyś na półgodzinną brazylianę 😉 Gdyby więc Rezydencja była emitowana około godziny 18, w paśmie Klanów i Prosto w serce byłaby wyśmienitym dodatkiem do obiadu i nikt nie nastawiałby się na to jak na wieczorny serial po 21:00 czyli ambitniejszą rozrywkę dla starszych. I wtedy byłby jednym z lepszych na rynku.
    Dziękuję za uwagę 🙂

  5. julka bardzo możliwe, że masz rację 🙂 Może powinnam się nastawić na coś pokroju Prosto w serce i w tym wypadku Rezydencja rzeczywiście wypadłaby w moich oczach lepiej 😉 Po drugie jak pisałam wcześniej zobaczyłam kilka odcinków „ciurkiem” i bez jednodniowej przerwy zupełnie inaczej odebrałam „Polską Dynastię” 😉 Na razie zostawiam 1 bobra. Romanowi nie dam ani jednego bo Ptyś ma rację, bywają gorsze seriale 😉

  6. Obejrzałam właśnie wszystkie osiem odcinków dostępnych za darmo na vod.tvp.pl i zgadzam się z Ptysiem, że ocena Admina jest zdecydowanie zbyt surowa. Na pewno nie jest to poziom „Hotelu 52” czy „Przepisu na życie”, ale jest całkiem sympatycznie i fajnie się ogląda.

  7. Rezydencja trochę przypomina mi Majkę.. Młoda dziewczyna mieszkająca z matką i babcią, pewnego słonecznego dnia wpada pod samochód przystojnego mężczyzny.. Ich życie jeszcze o tyn nie wiedzą się skrzyżuje. W Majce jest to dziecko (wsp olne) , w Rezydencji Ojciec (wspólny)…. Oni sami się w sobie zakochają..
    Dodatkowo jest ten zły w Majce Wiktor kuzyn, tu brat Łukasz itd. itd.. Standart

    Nie mniej jednak fajnie mi się to ogląda..

  8. Zgadzam sie , serial lekki , zabawny i fajnie sie oglada. Ptys ma racje , sa o wiele gorsze seriale od Rezydencji.

Pozostaw odpowiedź admin Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *