I wszystko dobrze się skończyło?! – po odcinku 4×13 (finałowym)

Problemy techniczne opóźniły odcinek, jednak byłam ciekawa jak scenarzyści zakończą przygody Anki, Jerzego i ich przyjaciół w tym sezonie, więc nie dziwcie się późnej porze.

Jako, że to ostatni epizod w tej serii – poniżej [spoilery] i moje, osobiste przemyślenia.

W jednym zdaniu. Słaby odcinek, słabego sezonu.
Nigdy nie ukrywałam, że „Przepis na życie” to mój ulubiony serial obyczajowy. Niestety już w trzecim sezonie akcja była bardzo nierówna i momentami nużąca. Czwarta seria zakpiła z widzów i to co oglądaliśmy przez trzynaście epizodów było żenujące. Po pierwsze amnezja Jerzego, która trwała zdecydowanie za długo, później powrót świadomości i jeden, słownie JEDEN odcinek, w którym główni bohaterowie zaznali trochę szczęścia i poczuliśmy, że wracamy na dobre tory. Niestety wszystko „oklapło”, kiedy Knappe zarzucił Ance zdradę, zaczął regularnie sypiać ze swoją terapeutką i na końcu, przelewając falę goryczy – zdecydował się na ślub z Dorotą.

Niestety wątki poboczne też nie były zjawiskowe i ciężko było się pozbyć wrażenia, że wszystko i tak kręci się wokół nieszczęśliwej miłości Anki.
Żabcie w tym sezonie były pokraczne. Beatka robi karierę w polityce, a Andrzejek? Trochę chóru, wątek jasnowidza, sceny z rodzicami. Naprawdę nic ciekawego.
Zaskoczyła mnie Pola, która spodziewa się dziecka (chociaż akurat w tym przypadku żałuję, że scenarzystka poszła na „łatwiznę”) i ma poważnie chorego faceta.

W finale widzieliśmy: Irena i Wandzia śledzą Ankę, o którą się wszyscy martwią (czy nikt z seniorów nie ma własnych dzieci o które również można się niepokoić?).
Andrzejek ratuje Beatę z pożaru (niestety nikt nam nie wyjaśnił o co chodziło z prześladowczynią dr Darmięty), emeryci mają świetne związki, młodzież również.
Nie było Poli i Tadeusza, żałuję bo ten wątek ratował obecny sezon.

Był ślub Jerzego. Czy Anka pojawiła się na uroczystości? Tym bardziej, że zobaczyliśmy ją zrelaksowaną w Umbrii, dwa tygodnie później. Aczkolwiek Knappe wybiegł z kościoła aby zatrzymać ukochaną kobietę i tym samym zrujnował swój związek z Dorotą.

Najciekawsze jest to, że Jerzy pojawia się we Włoszech, Anka wybacza mu wszystkie zdrady, ślub (który najprawdopodobniej się nie odbył), związek z Dorotą i inne, denerwujące widzów sytuacje. Po czym wsiadają do samochodu i jadą w stronę zachodzącego słońca.
Kto mi to może wytłumaczyć?

I czy zakochane kobiety są aż tak głupie? A może to był tylko sen?

Ciężko mi ocenić finał, bo go kompletnie nie rozumiem. Może to późna godzina i jestem zmęczona…
Ale tych bzdur nawet wyspana nie byłabym w stanie ogarnąć.

Absurdalne zakończenie, rodem z tanich komedii romantycznych, które nie miały za wiele sensu w fabule.
Na plus muzyka.

2 bobry.

14 odpowiedzi do “I wszystko dobrze się skończyło?! – po odcinku 4×13 (finałowym)”

  1. Wyjaśniając twoje wątpliwości to tak Anka pojawiła się w kościele widzieliśmy jej zarys … co było tak bardzo wiarygodne jak to, że świnie zaczną latać -.- zdecydowanie zgadzam się z każdym słowem w tej recenzji. Jedynymi jasnymi punktami tego sezonu był związek Poli i Tadeusza oraz Ireny i Michałą. Tu naprawdę duży plus, ale reszta to był jakiś kompletny absurd, a końcówka była tak bardzo, za przeproszeniem, z dupy, że zepsuła mi całą przyjemność oglądania toskańskich widoków… I musze sie przyznać, że podczas ostatniej sceny miałam w głowie tylko to jak bardzo Anka jest beznadziejną matką dla Gniewka. No luudzie święci ! Mieć gdzieś dziecko, zostawić je samo i odjechać z niestabilnym emocjonalnie facetem kiedy 2 tygodnie wcześniej obiecywało się zmienić swoje życie o 180 stopni, zapominając właśnie o TYM facecie?! No przepraszam, ale nigdy w życiu nie spotkałam się z aż tak zaślepioną miłością kobietą… Nie jesteśmy przecież tak głupie i naiwne -.-

  2. Chyba najgorsze wyjaśnienie sytuacji jaką do tej pory spotkałam. Nie wiem czego TVN spodziewa się po kolejnej serii ale ja nie jestem przekonana, czy takoważ musi powstać, Żal straszny Ostaszewskiej, Adamczyka i Szyca nie wykazali się w tym sezonie. Po 13 odcinkach uwazam, ze to byla strata czasu i emocji. Szkoda, bo to tez byl moj ulubiony serial 🙁

  3. Ja takze bym chciala wiedziec po co kolejna seria, ten sezon byl kpina z widzow , nie mowiac juz o fanach serialu…. tvn nie stawia juz na jakos , widac serial mial wystarczajaca ogladalnosc by oplacalo im sie krecenie dalszego ciagu tej szmiry bo innego wytlumaczenia chyba brak….

  4. Wiem, że widzieliśmy jej zarys. Zastanawiam się o co chodziło…Pojawiła się w drzwiach kościoła i uciekła?

  5. Brak mi słów po obejrzeniu finałowego odcinka. Takich głupot to ja dawno nie widziałam. Już ‚Moda na sukces’ ma sensowniejszą fabułę. Mam wrażenie jakby twórcy serialu mięli widzów za idiotów i po po prostu z nas kpią. Jestem pewna na 100%, że moja przygoda z tym serialem dobiegła końca bo nie dam z siebie robić głupka. Trzeba na prawdę nie szanować widza, żeby dać mu coś takiego oglądać. Zupełnie nie widzę sensu i jakiejkolwiek potrzeby na kolejny sezon.

  6. Spodziewalam sie ze w ostatnimn odcinku Jerzy pogodzi sie z Anka, niestety nie spodziewalam sie tak banalnego zakonczenia. Anka jest po prostu glupia przyjmujac zdrajce spowrotem bez slowa wyjasnienia

  7. Może to ma sens: 1 sezon-rewelacyjny 2-słabszy 3-lepszy od drugiego,bardzo dobry 4-gorszy od drugiego. Trzymam kciuki za kolejny sezon!Mam już pomysły,wyślę Ci adminie,na dwa pierwsze odcinki.A ty jakieś masz?

  8. bggh – > Nikt nie potrzebuje naszych pomysłów i szkoda na nie czasu. Pani Agnieszka Pilaszewska, w jednym z komentarzy na facebooku wyznała, że piąty sezon już został przez nią napisany…

  9. Chodzi mi o takie przemyślenia i przewidywania,pomysły,coś w podobnym stylu jak pisałaś na pracowników Hotelu 52

  10. Nawet nie chce mi się rozpisywac, bo widze, ze mamy podobne odczucia. Bardzo slaby sezon, w ktorym nic sie nie dzialo i koncowka z wielkim pojednaniem i upchnieciem na sile kilkunastu scen w ostatnie kilka minut. Podeszłam do nowego sezonu z wilkimi nadziejami bo czekałam na powrót Anki i Jerzego rok. Po ostatnim odcinku nie wiem dla kogo zostal stworzony ten sezon. Bo na pewno nie dla fanow głownych bohaterow. Wynudzilam sie, a na koniec powaznie zdenerwowalam. Czy taka zgoda na sile, w ostatnim odcinku byla lepsza niz wypadek Jerzego? Moim zdaniem nie. Bo po finale trzeciej serii bylam ciekawa co dalej, a teraz mam to po prostu w nosie

  11. przepraszam, ale Pola pojawiła się w odcinku.
    A świetny był również pan Englert w tym i w każdym odcinku

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *