Pierwsze pieniądze, które Solejukowa zarobiła wraz z Hadziukową i Więcławską przyprawiły ją o zawrót głowy.
Mowa bowiem o 60 tysiącach złotych, które kobieta w reklamówce przyniosła do domu. Nie wiedząc co począć z takim bogactwem postanowiła… zakopać reklamówkę pod psią budą.


Do jakiego zarobku przyznała się swojemu mężowi?
Zobaczycie w niedzielę 10 maja “Kontratak”

fot. tvp.pl