Odcinki o tworzeniu profilu randkowego kogoś kto zna podstawy rynku informatycznego rozbawią do łez.

Jeden z twórców skryptu, bazy, programu - szumnie nazywanego “stroną” wykradł dane osobowe Kuby i został zwolniony.
Obecnie trwają castingi na stanowisko informatyka i dziewczyny wybrzydzają, a ten to za stary, a ten za spokojny. Uwierzcie informatycy na rozmowę kwalifikacyjną nie przebierają się za Neo z Matrixa - no chyba, że są gwiazdami i zarabiają krocie - wtedy mogą pozwolić sobie na ekstrawagancję.

- Irek opowiada o serwerze - jakby to była najprostsza rzecz na świecie - “Jutro przyślą, teraz wystarczy go SKONFIGUROWAĆ i będzie gotowy” - wychodzi na to, że kamieniarz też może się tym zająć.

Widać, że firma Mirki nie wykupuje serwera dedykowanego - będzie go mieć u siebie (wyraźna wskazówka Kuby). Czyli mają łącze DSL? Neostradę, czy zainwestowano w łącze symetryczne - z kolejnych streszczeń wyraźnie wynika, że portal będzie cieszył się dużą popularnością…

I jeśli chodzi o porównywanie ofert - dziewczyny będą to robić ręcznie? Chyba nie, bo cały czas jest mowa o profesjonalnym teście osobowości - Kto im napisze program? Budowa bazy danych też nie jest “kaszką z mleczkiem”.
I teraz najlepsze - TYM WSZYSTKIM O CZYM PISZE CAŁY CZAS (napisaniem skryptu obsługującego bazę danych, konfiguracją serwera i wszystkimi innymi rzeczami, które są potrzebne do budowy PORTALU - zajmie się tadaam KUBA! (do tej pory detektyw).

Który dzięki scenarzystom udaje, że zna się na rzeczy - Tak zatrudnijcie tego ma doświadczenie w administracji sieci (z pamięci).

Kwiatkowska zatrudni kolejnych przyjaciół!
Ziober traci posadę - szef zamyka agencję detektywistyczną i wszystkich zwalnia. Tego samego dnia mężczyzna dostaje pracę u Mirki jako informatyk.
Wraz z nim u Kwiatkowskiej zatrudnia się Ala.

Ze strony www.m-jak-milosc.pl
OPIS CZYM zajmuje się Informatyk, który ma stworzyć PORTAL!
(w skrócie - zapchaną pocztą). To jak nazwać osobę, która zajmuje się konfiguracją serwera, napisaniem programu itp?
Dlaczego nikt nie zadał sobie trudu, żeby zorientować się, że tworzenie firmy informatycznej wygląda trochę inaczej?

(…) Praca informatyka w 749 odcinku M jak miłość

Po pierwszych sukcesach, czas na problemy. Mirka załamuje ręce… I wyrzuca z pracy kolejnego informatyka.

- Ten baran nie był nawet w stanie poprawnie skonfigurować poczty! - Kwiatkowska, załamana, spogląda na przyjaciół. - Mam już tego dość, wszystko idzie jak po grudzie! Myślałam, że hucznie wystartujemy na walentynki. Walentynki już za dwa dni… A my ciągle jesteśmy w lesie!

Kuba, z ciężkim westchnieniem, zerka na monitor.

- Może maile zatkały ci skrzynkę i dlatego szlag ją trafił… Jeśli chcesz, sprawdzę w czym problem.

- A mógłbyś?

- Jasne.

- Widzisz? To jest skarb! Żywy, chodzący skarb!

Mirka posyła Kindze promienny uśmiech. A drugim - jeszcze piękniejszym - obdarza samego Ziobera…

- Kubusiu, ile musiałabym ci zapłacić, żebyś rzucił tę nędzną posadę w agencji i przeszedł do nas?

- Już ci mówiłem: nie jestem na sprzedaż!

Detektyw wzrusza ramionami. I - z kamienną miną - czeka na ciąg dalszy… Udaje obojętność, bo chce podbić cenę. I taktyka działa.

- Kuba, błagam! - tym razem, w głosie Mirki słychać desperację. - Potrzebuję dobrego informatyka! Jeśli go nie znajdę, położę cały projekt! Naprawdę dobrze ci zapłacę…

- Nie, sorry Mirka, to nie przejdzie! Ja pracuję tylko w duecie z Alą…

- Targujesz się? Nie ma sprawy! - bizneswomen od razu odzyskuje humor. - Biorę ciebie i Alę w pakiecie!

Kilka minut później, po wyjściu z agencji, Ala rzuca się koledze na szyję:

- Kuba jesteś wielki! Dzięki tobie mam pracę!

Ale Ziober do sprawy podchodzi z rezerwą:

- Mirka zwolniła już dwóch informatyków… Wcale nie jest powiedziane, że ze mną będzie inaczej!
fot.(fot. MTL MaxFilm)
tvp.pl