„Jak Bodzio został aktorem” – po odcinku 1

Już widać, że TVP1 zainwestowała w „Bodo” sporo pieniędzy – przede wszystkim po scenografii i kostiumach. A jak wiemy serial dopiero się rozkręca.
Eugeniusza Bodo poznajemy w czasach nastoletnich (odrobinę nad tym ubolewam, gdyż chciałabym zobaczyć jak małoletni berbeć wywija na scenie lasso ku uciesze tłumów 😉

Premiera pokazała jedno – Boguś to był gałgan, huncwot i ananas!

Krótki kurs jak zostać gwiazdą:
1. Olewać szkołę w stopniu maksymalnym. Naśmiewanie się z nauczycieli bardzo wskazane;
2. Nie słuchać matki, która planuje dla nas prawniczą karierę;
3. W wieku 16 lat rozpocząć trening alkoholowy. Najlepiej z własnym ojcem;
4. Mieć poczucie rytmu przy jednoczesnym drygu do wyszywania kordonkiem;
5. Dać Niemcowi w gębę;
6. Uciec z domu.

W zasadzie kurs streścił Wam odcinek 😉

Rola Antka Królikowskiego nie jest zła, jednak ja czekam z niecierpliwością na prawdziwego Eugeniusza (Schuchardt).
Gwiazdy odcinka to Mariusz Bonaszewski i piękne piersi Agnieszki Wosińskiej 🙂
Piotr Żurawski po raz kolejny w roli wyznawcy judaizmu. W zasadzie miałam wrażenie, że Moryc miał dokładnie tę samą stylizację co Romek Sajkowski z Czasu Honoru.

Szczerze mówiąc nie wydarzyło się nic spektakularnego – po szumnych zapowiedziach tradycyjnie spodziewałam się efektu „Wow”
Oczywiście pochwalam klimat, zdjęcia i atmosferę.
Ale czy to będzie hit? Jeszcze nie wiem (chociaż zwiastuję oglądalność powyżej 4 milionów).
Na dobry początek 3 bobry.

Ps. Jak widać z biografii Bodo bezstresowe wychowywanie niekiedy przynosi efekty 😉

28 odpowiedzi do “„Jak Bodzio został aktorem” – po odcinku 1”

  1. Ja się pochwalę, że miałem przyjemność widzieć godzinny skrót serialu. Szczerze to niestety ale Pan Schuchardt wypadł w scenach tańca i śpiewu jak kołek (zupełnie nieudana rola tego dobrego aktora). Już bardziej przekonał mnie Królikowski…
    Co do odcinka zgadzam się z Adminką. Mnie on nie porwał

  2. Dodam jeszce że tak wysokiej oglądalności się nie spodziewam. Myślę że będzie około 2,5 i to góra. Konkurencja jest zbyt silna o tej porze

  3. Ja bym pierwszy odcinek nazwała wstępem do „prawdziwego” serialu o Bodo. Przyjemnie się oglądało aczkolwiek mi zabrakło dynamizmu, miejscami mi się odcinek dłużył.
    Ja też czekam na Boda artystę, który występuje w teatrze, śpiewa.

  4. Co do oglądalności to przypuszczam, że zaproponowane przez Andrzeja 2,5 mln raczej się nie sprawdzi, skoro taka Blondynka osiągała ponad 3 miliony. Tak więc prędzej skłaniam się ku tym 4 mln. Budżet, rozmach, reklama – część widzów tylko z tych powodów się skusi. Osobiście czekam na Schuchardta, który mam nadzieje mnie nie zawiedzie…

  5. Bo dobra, obejrzałam dwa odcinki i zgodzę się z Adminką – wow nie ma. Albo może i jedno jest. W odcinku nr dwa pojawia się Pola Negri w którą wciela się niejaka Edyta Herbuś. W moim odczuciu statyści bardziej prawdziwie od Niej zagrali. Królikowski, myślałam, że będzie gorzej, ale szału nie ma. I niech nie śpiewa, nie jestem w stanie tego słuchać, nawet po obróbce w studio. Nie sądzę, że jeszcze w tych dwóch odcinkach się rozwinie aktorsko.
    Kompletna pomyłka w moim odczuciu to ta cała Ada, którą gra Pijanowska. Słabo Fidusiewicz. Na plus Żurawski, Bonaszewski.
    Najbardziej podoba mi się muzyka i w sumie to tyle z zachwytów.
    Z czystej ciekawości obejrzę kolejny odcinek…

  6. Też jestem zdania, ze narazie jest bez szaleństw. Wątpie szczerze czy uda sie temu serialowi dorownać temu o Annie German. Zobaczymy co bedzie dalej trzymam kciuki. A tak odbiegając od tego co z Blondynką, tamta seria sie skonczyla?

  7. Słuchajcie nie porównujcie oglądalności Blondynki bo ta nie miała konkurencji (ramówki Polsatu i TVN przypominam nie ruszyły) Jak dla mnie największy zawód to Schuchardt (przynajmniej w tym godzinnym przedstawieniu serialu wypadł po prostu źle)

  8. Mamy wolność słowa, więc napiszę, że mi się odcinek podobał;) To, w założeniu, nie jest amerykańska produkcja a polski serial o przedwojennym show-biznesie. Historia rozpoczyna się w Łodzi, najbardziej wówczas kosmopolitycznym mieście w kraju na półmetku pierwszej wojny światowej. Trochę dalej na wschód przebiega linia frontu, giną ludzie…
    Ojciec Bodo nie jest potentantem w branży, a pasjonatem swej pracy, wyrodzonym synem bankierskiej, solidnej, protestanckiej rodziny, który zostawił Szwajcarię i wyruszył na wschód realizować swe marzenia. Kinoteatr Urania nie jest zwykłą tancbudą, ale też nie pierwszą sceną w kraju. Nadchodzą czasy kina, za chwilę dźwiękowego…
    Jaki w tym wszystkim jest Bodo? Rozdarty. Między artystycznym światem ojca, a poukładanym światem nawróconej, niegdyś tancerki, matki. Serce ciągnie jednak ku scenie, wbrew pragnieniom Doroty, by wychuchany jedynak został prawnikiem…
    Antek Królikowski, syn spełnionych aktorów, radzi sobie w roli więcej niż dobrze. Scena parodiowania profesora świetna. Nie zgadzam się też z „przepisem” Adminki na zostanie aktorem, bo jest to rzecz o talencie, ogromnej determinacji, fascynacji takimi gwiazdami jak Orda, uczeniu się warsztatu od najlepszych…
    Całkiem spokojny o wyniki oglądalności pierwszemu odcinkowi daję całe cztery bobry:)

  9. Odkryłem kolejne słowo, które nie wchodzi – „ho*lywo*dzka” zamieniłem na „amerykańska”;)

  10. No i 3,8 mln jest. Ciekawe jak będzie za tydzień.
    A propos tego co pisze Andrzej – naprawdę największą niespodzianką będzie jak Schuchardt zawiedzie, a już od kilku osób słyszałam podobne opinie…
    Chociaż w tych przebitkach w których pojawia się w pierwszych dwóch odcinkach – emocje na twarzy ma „wymalowane” znakomicie.

  11. A tak swoją drogą, szkoda, że Bodo nie wykorzystał szwajcarskiego paszportu i nie wyjechał przed II wojną 🙁

  12. Spodziewałam się 5 milionów – naprawdę. Tym bardziej, że akcja reklamowa była porządna, a Anna German w piątki zbierała 6.

  13. zdzisiek ja nie mówię produkcja z Holiłudu, ale zerknij na seriale z Anglii. Jak oglądam np. Sherlocka i widzę pracę operatorów, zdjęcia, reżyserię, itp. to szczęka opada. Nie mówiąc już o aktorach, którzy są po prostu zjawiskowi – czy to seriale historyczne, sensacyjne, czy komediowe.

    Polska jest dużo większym krajem niż UK i NAPRAWDĘ dziwię się że mając budżet i gotowy scenariusz nikt nie szukał nieogranych twarzy. Przecież mamy teatry muzyczne, szkoły filmowe, mnóstwo utalentowanych ludzi, którzy są znani w „środowisku” (które nie jest AŻ tak małe). Taki debiut mógłby im otworzyć wiele drzwi. Serio na castingach do roli BODO nikt nie był lepszy niż Antek Królikowski? (do którego osobiście nic nie mam).

    Ps. Po pierwszym odcinku nie zauważyłam, ani przez sekundę, żeby Boguś był w jakikolwiek sposób „rozdarty”. Przecież widać było, że on ma ewidentnie w nosie wszelkie racjonalne uwagi matki. Ani przez ułamek sekundy nie potwierdził nawet, że rozważa cokolwiek innego niż aktorstwo…

  14. Casting do tego serialu był chyba za przeproszeniem robiony na odwal, bo jesli do roli Poli Negri zostaje wybrana Edyta Herbuś to o czymś to świadczy. Nic do Edyty nie mam ale do takiej roli jak Pola Negri to wolałabym kogoś o większym kunszcie aktorskim.

  15. admin, Polska jest dużo większym krajem od UK ??? !!!
    63mln ludzi tam mieszka czyli w PL wg Ciebie ile?
    Nawet jak nie zna się geografii to odrobina historii w tym wypadku załatwiła by sprawę. Polska kinematografia w porównaniu z brytyjską jest prowincjonalna i zaściankowa .Oni od lat (wielu) z racji bliskości językowej i tradycji kulturowej „zasilają” kinematografię USA a to oznacza między innymi ,że jak coś produkują (dla kina ,tv,muzyki) to od razu ma to potencjał ogólnoświatowy !
    Polska-UK porównanie zdecydowanie nie na miejscu.
    Co do Bodo to mocno nie udane .Budżet jak na PL ogromny a wyszedł teatr tv. Zgadzam sie z Tobą ,że główny problem to to ,że nie lubi sie bohatera i nie ma szans żeby się z nim identyfikować. Żeby on chociaż stepować już umiał bo nie umie kurde nic ,nikt go nie lubi i nie szanuje no to zostanie dziwolągiem jak kobieta z dwoma głowami! Wystarczyło zacząć film np od sceny jak artyści warszawscy we wrześniu 1939 na wezwanie prezydenta Starzyńskiego kopią rowy przeciwczołgowe a Bodo wraz z nimi(tak było) to może była by szansa żeby go polubić? a nie od jakichś rozmazów jak kogoś tam ciągają po ziemi (torturują?) bo to tylko zamieszanie wprowadziło.
    Co do oglądalności to 3,8mln to mało bo rok temu w tym paśmie było 6,9 mln (Ranczo) i udziały w grupie interesującej dla reklamodawców też słabe (13,1%)
    Przy okazji- jestem w szoku,że „nowa tvp postawiła(wydała sporo kasy na reklamę i „zaadoptowała” serial wyprodukowany przez poprzednią tvp) na film o biseksualiście który całe życie twierdził,że nie jest Polakiem tylko Szwajcarem ? 🙂
    generalnie nie zabieram głosu na forach ale się wkurzyłem tą wielką Polską :-)pozdro

  16. goutt ja raczej pisałam o terytorium, a nie o mieszkańcach 🙂
    I chodziło mi o jakość produkcji 🙂 Kanada też jest blisko USA, ale tak wybitnych seriali nie robi 🙂

  17. No własnie! Kanada jest 30 razy większa od Polski a seriale robi średnie i słabe tak jak my 🙂
    Przyczyna jest w kulturze i tradycji a nie w powierzchni.
    „Anglicy” kulturę traktują serio od co najmniej kilkuset lat a u nas jest z tym słabo. Mało jest krajów w Europie które tak zle podchodzą do kultury jak Polacy. Nie myślę tylko o dzisiaj . Co prawda historia nam nie pomagała bo w ważnych momentach nas(Polski) w ogóle nie było ale to też w jakimś stopniu nasza (Polaków) wina.
    Nie ma też do rzeczy nic co piszesz o szkołach filmowych ,teatrach muzycznych itp.bo to tez wygląda blado .
    W „środowisku” jest masa utalentowanych absolwentów różnych szkół które ,wierz mi, niczego nie uczą ( niektóre sa lepsze bo nie uczą prawie nic) i ci absolwenci szanse maja niewielkie bo nikt nie zaryzykuje budżetu stawiając na kogoś kto nic jeszcze nie zrobił i dopiero na planie zacznie sie uczyć „co i jak” . Klasyczny paragraf 22.
    Tu ważne jest również podejście tych młodych ludzi do pracy. Na ogól skoro sa po szkole (Akademii) to cos im sie przecież należy!
    takie bzdurne podejście młodych do pracy +brak doświadczenia + niepewność producenta który nie lubi ryzyka sprawia ,że np do roli młodego Bodo ostatecznie brano pod uwagę 2-3 kandydatów chociaż na casting zaproszona co najmniej kilkudziesięciu.
    Generalnie,porównywanie seriali brytyjskich i polskich to tak jak by porównywać auta polskie i niemieckie. Chociaż nie do końca bo aut juz nie robimy (ostatni był chyba Polonez) a seriale jeszcze tak bo jeszcze można na tym zarobić .
    Zarobic to ważne słowo. Jak omawiacie różne polskie produkcje serialowe (lubię czytać co Wam sie podoba a co jest sakramencko do dupy)to musicie pamiętać ,ze wszystkie te produkcje nie powstaja dla naszej przyjemności tylko z chęci zysku 🙂 i to jet bardzo zdrowa motywacja . my jesteśmy ogladalnością…

  18. goutt ale przecież my możemy się pochwalić GENIALNYMI serialami. Taka Kariera Nikodema Dyzmy, czy do dzisiaj śmieszne Alternatywy 4 😉 Nie mam pojęcia dlaczego od wielu lat nie można zrobić produkcji kostiumowej/historycznej na miarę chociażby Nocy i Dni…
    Ja rozumiem wszystko co piszesz, ale przecież zdarzają się reżyserzy, którzy wyławiają na castingach jakąś „perełkę” – zupełnego naturszczyka, który później jest określany „objawieniem”.
    Widzę, że z krótkiego wpisu o Bodo robi się wielka dyskusja o stanie polskiego serialu. Co mnie bardzo cieszy 😀

  19. W Polsce nie ma tradycji produkowania jak w Wielkiej Brytanii, a jeśli już robi się seriale, to sięga się po nazwiska i znane twarze. Podkreślam, moja ocena dotyczy tylko pierwszego odcinka, kiedy Bodzio jeszcze nie śpiewał.
    Polska była wtedy prowincją, artystycznym zaściankiem i to wygląda autentycznie. Biorąc pod uwagę czas i miejsce akcji. Kryzys spowodowany wojną. Poza tym, dla mnie dzieciak, któremu matka ogranicza kontakty z ojcem, a wiele z niego ma, jest rozdarty. Pomiędzy ojcem a matką.

    Nie wiem, co przyniosą kolejne odcinki, ale słyszałem różne opinie po pokazie, o którym pisze Andrzej. Jedni Schuchardtowi wystawiają pozytywną ocenę, inni nie. Swoją drogą, to zastanawiałem się, jaki był sens angażowania dwóch aktorów w podobnym wieku? Królikowski jest tylko trzy lata młodszy od swego zmiennika. Dopóki nie obejrzę, nie wypowiadam się.

    To że TVP serial wyemitowała za nowego prezesa, nie dziwi. Wystarczy obejrzeć pierwsze kadry produkcji, żeby zobaczyć, że sowietyzm był największym złem. Mniejsza o orientację seksualną i narodową bohatera.

    Niezapominajka, dziękuję za wsparcie:)

  20. objawienia się zdarzają ale to wyjątki i raczej dotyczą filmów fabularnych i to tylko tych autorskich czyli z mniejszym budżetem i co za tym idzie z mniejszym nadzorem ze strony dajacych pieniadze i dystrybutora.
    czyli u nas paradoksalnie odkrywają cie w fabule żebyś mógł potem funkcjonować w serialu.
    bo fabuły u nas zarabiaja sporadycznie . czyli producenci wykonawczy którzy bardziej mysla o swoich 10% z budżetu niż o zyskach z biletów mniej sie boja ryzyka bo czy zagra ten czy tamten i czy film bedzie lepszy czy gorszy to i tak zarobia swoje 10%
    w serialu nie ma miejsca na ryzyko bo serial oprócz zysków z reklam jest jeszcze wizytówka stacji (z tych powodów seriale robia u nas HBO i Canal+ i szczególnie AXN)
    co do dobrych seriali robionych w czasach kiedy film był „najważniejszą ze sztuk” to dziś Polsat robi odcinek 45 min w 5,3 dnia,Tvn 6-7 dni a Hbo w 10
    Np serial 07 zgłos sie o milicjancie Borewiczu robiono co najmniej w 30 dni na odcinek 🙂 i to jest główna przyczyna chociaż nie jedyna

  21. Za PRL-u robiło się zdecydowanie lepsze seriale, bo był monopol. Najwidoczniej demokracja jakość produkcji rozmienia na drobne. Kiedyś aktorzy mieli poczucie misji, teraz wszystkim rządzi komercja. Ekranizacja wielkiej literatury była prawdziwym wyzwaniem. Dzisiaj to nawet ostro krytykowaną po premierze „Trędowatą” Hoffmana, do której przecież scenariusz zrobił sam Dygat, ogląda się z uznaniem. Przynajmniej za zdjęcia, kostiumy i muzykę;)

  22. Wszystko to co piszecie to prawda absolutna.
    Ja dziwię się jeszcze jednej rzeczy. Przecież reżyser/producent itp. widzieli seriale kostiumowe z PRLu, mają sporo wiedzy na temat sztuki filmowej, potężny budżet i tworzą kolejnego przeciętniaka.
    Czy im tak po ludzku nie jest głupio?

  23. Wszystkim Paniom wszystkiego najlepszego w dniu Waszego święta.
    Po obejrzeniu dwóch odcinków niestety, ale przyznaje, że poziom jest niski. Edyta Herbuś jako Pola Negri, czy to jakiś żart? Problemem w Polsce jest to, że tu nie liczy się talent a znajomości i układy.

  24. Dzięki Tomku za życzenia 😀

    Tą całą Herbuś miałam już wątpliwą przyjemność widzieć na ekranie. Krótka scena, ale już zdążyła ją sknocić, mimo że powiedziała w niej jedno zdanie. Taka sztuczność, że… Pola Negri w grobie się przewraca!Naprawdę jest kilka ról, które trafiły do aktorów na chybił trafił czyt. przez znajomości. Szkoda, naprawdę szkoda, bo mogli chociaż miejscami nudny póki co scenariusz wg mnie ratować porządnymi Aktorami nad których pracą człowiek by się zachwycił, a tak? Celebryci, celebryci, celebryci są wśród nas.

  25. Dokładnie też nie rozumiem niektórych angażów w serialach. Do roli Poli Negri można było znaleźć naprawdę dobrą aktorkę a tu proszę p. Herbuś jest która nawet nie jest aktorką.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *