Wątek obrażania się dziewczyny z Warszawy na chłopaka z Zakopanego trwa nadal i szczerze mnie nudzi. Ba nudzi! Wkurza mnie już potwornie, bo jego winy z odcinka na odcinek są mniejsze, a “foch” coraz większy.
Kopia Magdy M. w pełnym wydaniu. Wróciła była żona i namieszała. Co tam później było? Oczywiście idealny facet dla głównej bohaterki, który rozdzieli parę.

Już się nie mogę doczekać. ;)

Misiowa zdemaskowana, misiek powiedział kilka zdań. Marty, która do tej pory służyła za tło dzisiaj w ogóle nie było. I może to i lepiej?
Co Rafał robi w firmie poza knuciem nie mam nadal pojęcia. Eliza niekiedy siedzi przy biurku z ołówkiem, więc ufam, że pracuje. Jakie on zajmuje w Zakopanem stanowisko?

Dzisiejszy odcinek zawojował Patryk i profity jakie czerpie z bycia popularnym. O co chodzi jego żonie? O wstyd? Czy on jej nie pokazał ile zarobił pieniędzy? Jak zwykle rozmowa trwała kilka sekund i wiem z niej niestety… nic. Będą razem? Ona chce zakończyć małżeństwo? Tym bardziej, że jej mąż nie ośmieszył się, a wręcz przeciwnie. Może jej to ktoś wytłumaczy?

Lucyna bardzo dobra.
Trochę przerysowana ale wolę jak walczy, niż jak się użala nad sobą i płacze. Nie wiem w jakim celu przebywa u niej siostra. Na razie knuje.

Większość wątków w ostatnich tygodniach to intrygi, knucie i obrażanie się wszystkich na wszystkich (nawet Hanka nie potrafiła wybaczyć podniesionego tonu bądź co bądź swojej szefowej). Niestety nawet muzyka i zdjęcia gór nie pomogły. Po prostu ciężko patrzeć na dorosłą kobietę, która nie chce rozmawiać i non stop się dąsa.
Scenariusz zmierza w niewyjaśnionym kierunku. Zamiast przyjemnie spędzać wieczorną godzinę, coraz bardziej się irytuje na dorosłych, którzy zachowują się jak dzieci.

Ps.
Lucyna niech przestanie się uganiać za Skorupami, z którymi nie wyszło jej najlepiej i zajmie się przesympatycznym, starszym Panem Ratownikiem GOPR. Idealny kandydat (nie było mowy do tej pory, że jest żonaty) :)

2 bobry