„Jak grzybiarze z poligonu” – po odcinku 5×06

I o czym się tutaj rozpisywać? 😉
Ile bobrów przyznacie po dzisiejszym odcinku?

Jerzy jest furiatem, chociaż bardzo się cieszę, że już potrafi powiedzieć słowo „przepraszam”. W przeciwieństwie do pierwszego sezonu nie trzaska drzwiami, kiedy widzi swoją ukochaną w obecności innego mężczyzny tylko rozmawia i wspiera – nadal jest jednak bardzo zazdrosny.

Marek Rajtek – świetnie wymyślone nazwisko bohatera, które sprawiło, że w końcu się uśmiałam. Dodatkowo mój mózg od razu złożył zdanie – „na świecie jest tyle marek rajtek” (rzeczywiście dobrze, że nie Marek Rajstop 😉

Irka i Michał w końcu zaręczeni, jednak po tym wątku spodziewałam się większej ilości wzruszeń. Było miło i sympatycznie, a domek na wsi rzeczywiście przeuroczy. Piękne miejsce na spędzenie jesieni życia (nie przypomniał Wam Grabiny?).
Po dzisiejszym odcinku straciłam zupełnie cierpliwość do Wandzi i wątku „impotencji” Stefana. Niech w końcu idzie i zbada prostatę, bo to nudne jak flaki z olejem i po ludzku żal mi tej postaci.

Walduś i Andrzejek po raz kolejny przeprowadzają prywatne śledztwo. Tym razem generał był lepiej przygotowany –  rozłożyło mnie maskowanie samochodu.
Okazało się, że Foczka spotyka się z dużo młodszym przystojniakiem. Jak myślicie to będzie masażysta, czy prywatny trener?
Szpiegowanie zajęło za dużo czasu odcinka i chociaż momentami było śmiesznie, to ewidentny zapychacz czasu, podobnie jak Beatka i jej wątek z ministrem (bukiet przepiękny).

Nic nie zmieniło się w relacjach głównych bohaterów i ich dzieci.
Elka wyznaje Kasini, że jej nienawidzi i nie wybaczy jej „tego całego ślubu” z Jerzym, po czym pyta czy może się u niej zatrzymać. Nie rozumiem jej postępowania, decyzji, przyjaźni.

Pola nieistotna, zobaczyliśmy Grubą i Magdalenę Schejbal. Ale trwało to kilka sekund i nie wniosło niczego do odcinka.
Lepiej niż przed tygodniem. Za kolory, Jerzego, który przeprasza i Marka Rajtek – 2 bobry.
Niestety nie widać pomysłów na dalsze losy bohaterów, a akcja stoi w miejscu.

Jedna odpowiedź do “„Jak grzybiarze z poligonu” – po odcinku 5×06”

  1. ja chyba koncze to ogladac i zerkne na sam finał bo szkoda czasu. obiecuje jednak czytac recenzje hehehe 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *