„Jak pierwszy raz” – po odcinku 2×04

Strasznie żałuję, że TVN nie wykorzystał sytuacji i nie połączył „Lekarzy i Prawa Agaty”. Tym razem kancelaria pracowała na błędem w sztuce medycznej, a w roli pozwanego mogliśmy zobaczyć  Szymona Bobrowskiego.
W poniedziałek (oczywiście w tvnplayerze) dowiedzieliśmy się, że ginekolog z Torunia (również Szymon Bobrowski ) ma problemy i musi wyjechać do Warszawy!
We wtorek ta sama twarz pojawia się w Prawie Agaty i gra… chirurga – specjalistę od guzów mózgu.

Takie połączenia znamy chociażby w przypadku Chirurgów i Prywatnej praktyki, gdzie bohaterowie jednego serialu, pojawiają się gościnnie w innym (oczywiście tej samej stacji). Wydarzenie nazywa się „crossover” i za każdym razem bardzo cieszy fanów.

Gdyby Agata Przybysz broniła ginekologa z Torunia, który ma problemy związane z pomyłką lekarską… Prawda, że to świetny pomysł?

Szkoda, że nikt nie wykorzystał możliwości pojawienia się w jesiennej ramówce TVN serialu medycznego i prawniczego.

Szymon Bobrowski jako genialny chirurg i bufon wypadł rewelacyjnie. Jeden, z lepszych występów gościnnych w Prawie Agaty.
Ostatnie momenty, kiedy stara się za wszelką cenę ratować ukochaną kobietę przed konsekwencjami pomyłki lekarskiej i kiedy widzi ją na parkingu z rodziną… To było świetne.

Agata ma problemy nie tylko z prawdomównością swojego klienta. Po raz kolejny upomina się o nią przeszłość, czyli były narzeczony Hubert i jego powiązania z grupami przestępczymi (ten wątek robi się coraz ciekawszy).
Nieoczekiwanie pomaga jej Dębski, który jest trochę zazdrosny o relacje Agaty z Maćkiem. Dziwna sytuacja, kiedy mieszka się z ukochaną kobietą. No chyba, że kobieta nie jest taka do końca „ukochana” 😉
Ale chemii między parą Dębski – Przybysz było jak na lekarstwo. Jakoś bardziej uwierzyłam w to, że Marek, który pomaga swojej koleżance i zdobywa ważne informacje chce zaimponować w kancelarii znajomościami.

Piosenka przewodnia to – Kasia Wilk „Pierwszy Raz”. I jak wcześniej obiecałam, tak dalej czynię: nazywam recenzję tytułami najważniejszych utworów, które pojawiły się w odcinku.
Tym razem to dobre podsumowanie dla Bartka, któremu wydawało się, że może samodzielnie prowadzić skomplikowane sprawy. Ucieszyłam się szczerze, że nikt z produkcji nie poszedł na łatwiznę i student nie wygrał swojej pierwszej rozprawy. Zdecydowanie kubeł zimnej wody pomoże w jego dalszej karierze.

Ogólnie odcinek zaliczam do tych mniej udanych. Relacje na linii Maciek – Agata średnio mnie rajcują, bo od początku wiem, że scenarzyści w końcu połączą ją w parę z Dębskim. I za to – jak pewnie i Wy – trzymam kciuki.
Brakowało mi również scen z życia prywatnego wszystkich bohaterów i humoru.  + naprawdę słaby dobór muzyki.
I nadal żałuję, że Szymon Bobrowski w roli lekarza nie został powiązany z serialem „Lekarze” 😉

2,5 bobra.

6 odpowiedzi do “„Jak pierwszy raz” – po odcinku 2×04”

  1. Bobrowski genialny i tu i w Lekarzach. Kolejny raz chyba mówię że to jego bohater mnie ujął, a nie Maks Keller:D

  2. Bardzo podoba mi się ten serial i zdjęcia z Bydgoszczy. Nareszcie:) Muzyka też jest fajnie dobrana. Szukam i nie mogę znaleźć tytułu oraz wykonawcy piosenki, która pojawia się na sam koniec 4 odcinka 3 serii, gdy pojawiają się napisy końcowe filmu. Piosenka trafiła we mnie niesamowicie. Jeśli to możliwe, bardzo proszę o jej tytuł i nazwisko wokalistki czy zespołu.

  3. Oj, nie chodzi o trzecią serię oczywiście, tylko o drugą, ale gdzieś zasugerowano, że utwór, którego szukam to Gabriela – Work Of Art. Znalazłam na chomikuj.pl, ale to nie ta piosenka!!! Czy ktoś może mi pomóc? Dorota

  4. mnie trochę zdziwiło zachowanie Agaty jesli chodzi o ten fragment gdzie musi byc na posterunku, nie pojawia sie w sądzie.. Bartek prowadzi sprawe… potem o wszystkim sie dowiaduje ale jakby sie nei przejmuje.. nie dzwoni do klient,anie wyjasnia niczego… Lekarz, który im płaci, liczy na obronę.. a na sali sądowej co sie dzieje? a lekarzp otem jedzie do Agaty jakby nigdy nic, i przerasza ja za swoje zachowanie…

    Co do bartka to też mi sie wydaje to troche wyolbrzymione,ta jego bezradnosc.. w koncu studiowal to wiele lat, jakie praktyki tez pewnie mieli… a tu wygladal oto jakby spadł z choinki… rozumiem trama itd, ale az do tego stopnia? to jaki bedzie z niego adwokat? to mnie jakos nie dokonca przekonało..

    i powiedzcie mi, co zlego w tym jakby Agata powidziala prawde na policji? dlaczego tak usilnie Debski jej pomaga by nic nie wyszlo na jaw skoro Agata jest „czysta”… czy pokazujac sie przed policja jako osoba najblizsza gangstera by nie skladac zeznac pomaga sobie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *