Poniżej zwiastun produkcji, która w USA emitowana jest już od kilku lat. Rosjanie wykupili licencję i stworzyli własne odpowiedniki Teda, Lilly, Marshalla i Barneya.
Jednak przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka i nie wyobrażam sobie serialu bez oryginalnych powiedzonek Stinsona. Tym bardziej, że aktor który go odtwarza jest strasznie… stary.

Za stary w stosunku do pierwowzoru. Jak Wam się podoba reszta załogi?

Jeżeli widzisz ten tekst, włącz obsługę JavaScript-u w swojej przeglądarce.