„Jesteśmy kwita”? – po odcinku 2×12

Przed nami pozostał TYLKO ostatni odcinek drugiego sezonu i już podejrzewam, że finał mocno namiesza w całej historii.
O tym co wydarzyło się w prapremierze – przeczytacie poniżej.

Mnóstwo pytań, ale coraz więcej odpowiedzi.

Dzieci skupował koncern farmaceutyczny, który zarabia olbrzymie pieniądze i nie ma problemu z zapłaceniem kar w miliardach dolarów. Tym bardziej, nie ma żadnych skrupułów z mordowaniem ludzi, którzy tkwią w układzie.
Tym razem opracowywany jest lek na wirus HIV. I właśnie do tych badań potrzebna była córeczka Joasi. Dziewczynka, która urodziła się ze specjalną mutacją DNA została królikiem doświadczalnym w jednym z laboratoriów.
Z jednej strony zdaję sobie sprawę, że tak ważne lekarstwo byłoby niesamowitym przełomem w walce z AIDS, jednak patrząc na uśmiechniętego bobasa podłączonego do aparatury cierpnie mi skóra… I jeszcze opinia instytutu, który pozwolił, aby wcześniej wypuszczać nieprzetestowane leki powodujące dziury w sercach nienarodzonych.
W głowie mi się to nie mieści. A chodzi jedynie o pieniądze.

Romans Czyża z przełożoną trwa w najlepsze. Słodkość wylewa się z ekranu hektolitrami 😉 A ja mam wrażenie, że w finale sielanka się zakończy (chociaż naprawdę nie chce aby Andrzej cierpiał).

Okazało się, że Krzysztof pracuje dla szwajcarskiej policji i również szuka dzieci zakupionych przez koncern, jednak przede wszystkim zdobywa informacje o Farmcomie. Wiecie co? Ja mu nie ufam…
Tamara zrobiła mu nietypowe przesłuchanie z gazem usypiającym w roli głównej 😉  Owszem opowiedział jej o zabójstwie Tkacza, o paszporcie dla doktora i pendrive z wynikami badań.
Wyznał jej również miłość.
Ale przy okazji w dwunastym epizodzie widzieliśmy, że jest w stanie porwać dziecko i szantażować jego matkę + krótki zwiastun finału.
Ten człowiek z pewnością jeszcze nie powiedział ostatniego słowa.

Świetna rozmowa o ptakach brodzących Andrzeja i Tomka – „Wyglądasz jak jakiś Marabut” –  już na początku odcinka poprawiła mi humor. Duet Sadowski – Bukowski jak zwykle na wysokim poziomie.
Grzegorz Małecki miał dzisiaj sporo do zagrania. Niestety nie jestem w stanie ocenić poprawności języka niemieckiego, jakim się posługiwał 😉 Natomiast uważam, że jego bohater jest zagrany bardzo poprawnie… Poprawnie, dobrze i przekonująco.
Ale bardzo mi przykro – to nie to samo co np. Pan Simlat.

Dr Rokosz okazał się gejem – podobnie, jak wcielający się w tę rolę – Jacek Poniedziałek, który jako jeden, z pierwszych, polskich aktorów oficjalnie przyznał się do bycia homoseksualistą. W roli jego życiowego partnera Mariusz Drężek, który – o dziwo! – nie zdążył mnie zirytować swoją grą aktorską, a nawet pozytywnie zaskoczył.

Na krawędzi przed samym finałem cały czas utrzymuje dobry poziom. To bardzo dobra produkcja i mam wrażenie, że w jesiennej ramówce nie ma dla siebie konkurencji.
4 bobry.

13 odpowiedzi do “„Jesteśmy kwita”? – po odcinku 2×12”

  1. Tak też nie ufam Krzysztofowi i tez mam złe przeczucie co do związku Leny i Czyża.Juz po 9 odcinku przypuszczając ze Lena żyje, pomyślałam sobie ze okaże się to prawda a na końcu ja zabiją, obym się myliła,bo bardzo polubiłam jej postać. Nawet w 11 odcinku jest taki moment jak Krzysztof dzwoni do Forsta i mówi mu o Lenie ze.znalazła Tkacza itd a on odpowiada „do czego zdolna jest ta kobieta ” trochę mnie to przeraziło i ten zwiastun ;/ W każdym razie nie mogę się doczekać ostatniego odcinka i równocześnie mi żal że to już koniec ;/Powinno się wprowadzić nowe standardy po dwie serie odrazu i dopiero przerwa 😀

  2. Nie zawsze jest tak , że to co się podoba się producentom i nielicznym widzom jest odzwieciedleniem oglądalności, jak do tej pory serial nie jest ulubieńcem widzów, ale nie ma co się dziwić jeśli jesteśmy karmieni serialami o miernej wartości. Jestem w szoku ,że seriale takie jak MjM czy Klan mają tak wielką widownię. Ale jest to chyba przyzwyczajenie widzóow do oglądania programów TVP, szkoda.

  3. martucha – na Polsacie można oglądać nowe odcinki. / Hehehe w sensie te same, tylko dużo, dużo póxniej 😉

    Uwielbiam akcję Iplii. Niestety nie wiem ile zarobiła na prapremierze. A chciałabym, żeby to były dobre pieniądze, które wystarczą na pokrycie 3 sezonu 😉

  4. Modlę się o 3 sezon… Wszystkim dookoła mowię – Boże jaki świetny polski serial… Nagabuję do oglądania i sama mam nadzieję, ze będę miała jeszcze kilkanaście odcinków do obejrzenia tego serialu.Nawet nie wiem, czy ta seria podoba mi się bardziej od pierwszej, ale chyba coś w tym jest.

    Zgadzam się, że Krzysztof nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i wydaje mi się nawet że z tą szwajcarską policją to ściema – nie mógł pokazać jakiegoś dowodu typu odznaka na to? Ta postać z resztą od początku mi śmierdziała. ‚

    Silmlat – klasa! Rola w Brzyduli i ta teraz to chyba postacie których nie wyobrażam sobie żeby grał ktoś inny. Charakter i umiejętności aktorskie na prawdę na wysokim poziomie.

    Też bardzo podoba mi się duet panów sadowski bukowski 🙂

  5. II sezon naprawdę trzyma poziom, ale co ciekawe oglądalność w TV (choć w sumie możnabyło się może spodziewać…) oglądalność TV słaba, niecałe 1,5 mln….. czyli podobnie jak To nie koniec świata….

  6. I znowu kolejna afera z narkotykami w roli głównej. Aktor Marek B. został zatrzymany z marihuaną 😉 Dobrze, że zdjęcia do Na krawędzi się już zakończyły. Teraz powinni martwić się fani „Na dobre i na złe”.

  7. Tez mi afera, adminko zbyt poważnie podchodzisz widzę dobrego typu rewelacji nie twierdzę że nie są one prawdą ale czy będą miały realny wpływ na seriale? – Wątpię! W każdym razie po co snuć czarnowidztwo 😉

  8. Do tego typu – miało być 😉
    A i generalnie bardzo lubię tą stronę z uwagi na tematykę ale jeżeli pod recenzja odcinka zamieszczasz takie komentarze to bardziej mi się kojarzy to z retoryka pudelka.

  9. martucha187 gdybyśmy rozmawiały w cztery oczy to z pewnością wyczułabyś ironię 😉 Nawet to oczko coś znaczy.

  10. Link nie wychodzi, ale polecam – poszukajcie sobie na YT Amata – „Blankets”. To piosenka z finału.

  11. Amata jest cudowna uwielbiam jej piosenki, nie mam pojecia kto to jest? wiecie skąd oni z na krawedzi ją wytrzasneli?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *