„Jeszcze lepiej” – po odcinku 13. Finałowym

Koniec przygód uroczej Agaty Przybysz w tym sezonie. Wszystkie (albo prawie wszystkie) sprawy doczekały się finału. Co jednak w życiu prywatnym Marka i Agaty?
Ci, którzy liczyli na romans głównych bohaterów, poprzedzony ciekawą galerią zdjęć z ich namiętnym pocałunkiem muszą przyznać, że scenarzyści wrócili do punktu wyjścia.
Jednak zacznijmy od początku.

Bartek i jego sprawa z biurem matrymonialnym. Początkowo, tradycyjnie nie dawał sobie rady ze stroną przeciwną. W finale jednak zaskoczył wszystkich inteligencją i wezwaniem na świadków odpowiednich osób. Urzekająca scena, w której młody chłopak całuje w samotności akta swojej pierwszej, wygranej sprawy.

Poród Doroty. Również całkiem sympatyczna scenka, z udziałem najlepszej przyjaciółki – Agaty, która postanowiła wspomóc wspólniczkę podczas akcji porodowej, całkowicie pozostawiając sprawę „Huberta” i być może odzyskania kilkuset tysięcy złotych.

Sprawa niesłusznie skazanego Chojeckiego. W końcu Agata dotarła do świadków „incognito” i podważyła ich zeznania, przy okazji ukazując niekompetencję pani Prokurator.
Cieszę się, że ten wątek miał swój zdecydowany finał. Świetny zabieg scenarzystów, którzy nie zostawili tak mocno kontrowersyjnej sprawy bez wyjaśnienia.

„Hubert” został świadkiem koronnym, a Agata postanowiła zeznawać przeciwko mafii. Powiedzcie mi po co Okońska pytała ją o ProSpectrum, które nie miało żadnego znaczenia w sprawie z zatrzymaniem bossów mafijnych? Chciała zniszczyć wspólniczkę swojego chłopaka i jego Kancelarię?

Sympatyczny odcinek, z happy – endem.

Teraz kilka łyżek dziegdziu na ten słodki obrazek. Ani razu nie bałam się o Agatę w sytuacjach z mafią. Nie miałam i nie mam ochoty mieć o czynienia z podobną organizacją 😉 , jednak zdecydowanie, gdyby ktoś mi groził śmiercią bałabym się chodzić samotnie wieczorem, po pustych ulicach. Z jednej strony strzał w głowę ojczyma, z drugiej wypraszanie klientów z Kancelarii i przepychanki z Dębskim. Co to za mafia?

Po drugie. Okońska na końcu odcinka, w rozmowie z Agatą wyraźnie stwierdziła, że „Hubertowi” grożono w momencie kiedy spotykał się z Przybysz i najprawdopodobniej to, że uciekł bez słowa wyjaśnienia uratowało jej życie. Wszystko cudownie, tylko jeśli mężczyzna robi wszystko aby ocalić ukochaną kobietę to nie zostawia jej z przekrętem na 800 tysięcy złotych. Gdyby zniknął bez słowa – mogłabym to zrozumieć.

I na sam koniec.
Dębski po namiętnym pocałunku powiedział Agacie kilka mocnych słów, z którymi ona w samym finale się zgodziła. Jednak Maria zachowała tajemnicę dla siebie.

Szkoda. Jak pisałam na początku – wróciliśmy do pierwszych odcinków drugiego sezonu. Czy kiedykolwiek, cokolwiek połączy głównych bohaterów… – dowiemy się w kolejnych sezonach.
(O ile takie zostaną nakręcone).

Czekają nas – nowe sprawy w kancelarii, związek Marii i Dębskiego, być może nowy mężczyzna w życiu Agaty – pytanie tylko po co? Przecież to wszystko już było.

Szkoda mi fanów, którzy cieszyli się, że w końcu Agata i Marek będą razem. Nic z tego.

3 bobry.

PS. Ale to na życzenie mojego prywatnego mężczyzny:
Która Kancelaria w Warszawie pozwoli swojemu adwokatowi zająć się sprawą zupełnie niewypłacalnego oskarżonego (o przemyt) bez szans na odzyskanie pieniędzy na opłaty sądowe, prywatnego detektywa i swoje wynagrodzenie, twierdząc, że „poczeka, aż się odkuje”. Nie uważacie, że to jest dopiero science fiction?

fot. Agnieszka K. Jurek tvn.pl

26 odpowiedzi do “„Jeszcze lepiej” – po odcinku 13. Finałowym”

  1. W 100% zgadzam się ze wszystkim, co powyżej napisane, jednak cały czas zastanawia mnie ostatnia scena. Marek i Maria. Po tym jak zerwali i nie zamieniali nawet słowa mijając się na korytarzu, nagle mają do siebie wrócić? Jak dla mnie zupełny bezsens. Mogłaby być pokazana jakakolwiek rozmowa, która do tego zejścia doprowadziła. Pokazali to na zasadzie, Dębski pokłócił się z Agatą, więc jak sama mu wytknęła, pocieszenia szuka u Okońskiej. Trochę słabo to wyszło. Jednak poza tym cały odcinek bardzo udany. 🙂

  2. też nie rozumiem motywu z przekrętem na te 800 tys. skoro miał zniknąć z życia agaty po co ją okradał?

    no i pozostaje niedosyt jesli chodzi o związek głownej bohaterki a raczej jego brak, lecz z drugiej strony jest cos nowego, wszyscy zawsze marudzą na te same motywy w serialach wiec maja cos nowego- agata zostaje całkiem sama, śmiem twierdzić, że z myślami że może tylko hubert był jej prawdziwą miłością…w dodatku odwzajemniona.

  3. Wszystko pięknie ładnie. Zgadzam się z całością. W sumie nie mam co dodawać. Prócz ostatniego zdania: „Szkoda mi fanów, którzy cieszyli się, że w końcu Agata i Marek będą razem. Nic z tego. ” Jestem z grona tych osób które na czole mają wręcz wyryte MANIAK Prawa Agaty. Jednak muszę przyznać, że ten odcinek mnie nie zawiódł w takim znaczeniu… oczywiście Okońska postąpiła poniżej pasa… zazdrość zawiść to kobieta inteligenta a przy tym przebiegła i S… no niestety podwyższyła mi ciśnienie.. ale jeśli chodzi o sam wątek Agaty i Marka. Duże grono osób łącznie z Tobą Adminko dopomnały się o chemie, której no rzeczywiście dużo nie było w tym sezonie między A&M więc przypuszczanie ze scenarzyści ich połączą w ostatnim odcinku to trochę naciągane… dostaliśmy zastrzyk dużych emocji Marek nareszcie się otworzył, cisza między nimi, która mówi wiecej niż 1000 slow… widać to uczcie, wiemy że na pewno coś między nimi iskrzy.. teraz sezon 3 z nowymi niespodziankami z nowymi perypetiami – i wybacz ale nie możemy przewidzieć co zgotują nam twórcy – pewnie może i Agata będzie miała faceta a może nawet wróci do Huberta może to a może tamto i 100 innych hipotez.. ale po co? Czekajmy cierpliwie cieszmy się tym co mamy i tym co możemy mieć… nie jest powiedziane że to wszystko już było, a może i tak to co z tego? żyjmy w takich czasach ze wszystko wszędzie można obejrzeć ale jedno jest pewne na pewno w tych wizjach i scenariuszach nie było Agnieszki Dygant i Leszka Lichoty i całej spółki z kancelarii 🙂 Jak dla mnie odcinek na 6+ oczywiście to moja czysto subiektywna ocena 🙂 – Adminko nie obrażaj się Agatoholik zawsze będzie bronił Agatoholika 🙂

  4. Jak zwykle mam te same przemyślenia.. myślałam ze ja coś nie czaje po prostu jak Maria o to ProSpectrum zaczęła ją wypytywać.. jakby celowo chciała ją pogrążyć…

    Widok Agaty beztrosko idącej sobie ciemnymi pustymi uliczkami w sytuacji w jakiej się znajduje też do mnie nie przemawia.

    Co do tej całe awantury, która się wywiązała to trochę mnie to zaskoczyło.. (nie oglądałam filmików z pocałunkami, nie wiedziałam jak to będzie wyglądać) ale czemu Agata tak nagle kazała mu wyjść… przecież sama tez dążyła do tych pocałunków… a potem w sekundach taka niemiła się zrobiła.. Dębski zresztą nie pozostał jej dłużny… suma sumarum te wyczekiwane przez fanów pocałunki tylko pogorszyły ich wzajemne relacje.

    Maria niestety na minus w dzisiejszym odcinku.. szkoda.

    Kurcze i chciałabym jednak wiedzieć co takiego ten Hubert ma Agacie jeszcze do powiedzenia.

  5. Szkoda mi bardzo Agaty ktora w koncu zroumiala ze nie ma mezczyzny bo ma za wygorowane doswiadczenia. Odcinek calkiem udany ale zdecydowanie lepiej bawilam sie na kilku poprzednich. Bobry adekwatne i chyba przyznane dla Bartka :))

  6. A jeśli nie nakręca kolejnej części? troche mi szkoda.. ze Marek wrocil do Debskiej na koniec.. rozumiem z ez Agata to skomplikowane.. ale powrót do Marii na sam koniec finału?

    to tak troche jak w Lekarzach. sezon skonczyl sie na niczym.. dla mnie ten 13 odcinek to jakby 13 z 15tnu.. bo jeszcze ze 2 odcinki by sie przydały zeby pozamykac te wszystkie sprawy.. a tak, wyobrazmy sobie ze na tym sezonie konczy sie serial i co… tak urwany w połowie.. bezsensu.

    Tancerzy tez tak urwali dziwnie pamietam… minelo sporo czasu, ale w tedy na biezaco pamietam ze to było bezsensowne..

    Ratowników uwielbiałam, liczylam na 2 sezon i co? nic.

    Ma ktos pewnosc ze bedzie w ogóle 3 sezon Prawa Agaty?

  7. betyli – Mam podobnie też chciałabym wiedzieć co Hubert miał jej powiedzieć, może to rozwiałoby nasze wątpliwości.
    W zasadzie po raz kolejny zgadzamy się prawie w 100% 🙂 i Wkurza mnie też Agata, która nie wiem czemu ” i chciałaby i boi się” – to takie zachowanie na 19-latke, a nie na 30-kilu letnią kobietę, która nagle coś zaczyna czuć.

    mela w sumie tego nie napisałam ale mam podobne wrażenia. Czyżby jednak Marek na siłę pogodził się z Okońską? Po tym jak został w sumie odrzucony przez Agatę? 2 odcinki bez sceny z nimi i nagle Pani prokurator czeka, aż jej były się wykąpie. Dziwna sytuacja

    Kola – ale jak po takim przekręcie od byłego narzeczonego oni mają być razem? Ja tego nie ogarniam.

    Magda no co ty nie gniewam się i nie obrażam, ja uwielbiam wręcz pasjami, kiedy się ze mną nie zgadzacie i podajecie argumenty, z którymi muszę walczyć. Ale ja nie jestem MANIAKIEM i w zasadzie zastanawiam się co zobaczymy w kolejnych odcinkach, bo to raczej proste do przewidzenia, z mojej perspektywy 🙂 I wszystko wskazuje na to, że będzie Lichota 😉

  8. chcialam tylko dodac ze ten moj drugi akapit tyczy sie cały Lekarzy.. ze w lekarzach final to jakb nie finał.. nic sie w zasadzie nie wyjasnilo… bo teraz jak to czytam to mysle ze ktos mógłby zrozumeic ze w prawie Agaty przydalyby sie jeszcze ze 2 odc do finalu…

  9. betyli od razu Ci mówię, chociaż nie mam jeszcze potwierdzenia z żadnej stacji itp. Ratownicy są już napisani ale nikt nie chce ich nakręcić (to z pewnego źródła) i Linda wyraża się o produkcji bardzo słabo, nie chce już w niej uczestniczyć, więc raczej kontynuacji nie będzie. Pierwszy sezon Prawa Agaty miał 15 odcinków i to było nowością wśród seriali polskich, drugi ma tradycyjne 13. Podejrzewam, że dojdzie do realizacji 3 sesonu (bez potwierdzenia), jednak na kolejne odcinki zaczekamy do września 2013 – czyli równy rok. Lekarze kochana, dostali już od razu trzy sezony, wiosną 2013 drugi, kolejny już się kręci – ale za Lekarzami nie przepadam i szczerze mówiąc to zmarnowany potencjał, z byle jakimi wątkami i rozwiązaniami. Tancerzy już nie będzie.

  10. wiem ze tancerzy nie bedzie, juz nawet o nich zapomnialam… wiem ze Lekarze od razu dostali kolejne sezony, podejrzewam ze moze dlatego pozwolili sobie na taki slaby finał pierwszego sezonu….

    co do Ratownikow to przykre.. nie wiedzialam ze Linda krytycznie sie o tym serialu wypowiada.. mamy widocznie odmienny gust.. on moze za to jest zadowolony z postaci ktorą odgrywał w serialu Pan Niania( nie pamietam oryginalnego tytułu) z M. Foremniak..

  11. adminko a skąd ta myśl że PA dopiero we wrzesniu? :O…
    na Facebooku fanpage wypowiada się, że 3 seria bedzie na 100% na wiosne nie bedzie Masterchefa kto wie moze i Agata bedzie? ….

    p.s załamałaś mnie :(:(

  12. a co do Lekarzy (sorry ze pod watkiem o Prawie Agaty) to chyba pierwszy raz mi sie zdarzyło ze główna bohaterka zaczęła nie tak bardzo irytować… jak dla mnie dokonuje jakichs irracjonalnych wyborów, i chyba przez to jakoś straciłam entuzjazm do tego serialu… a zapowiadał sie tak pieknie..

    Mimo wszystko będę ogladać 2 sezon… uwielbiam Stenkę, Komana, Małaszyńskiego..

  13. betyli – jak i mnie. Po pierwszych odcinkach stałam się fanką Lekarzy. Ale to szybko zamieniło się w papkę – ona nie chce, on chce, on w końcu będzie z siostrą. Jak pisałam wcześniej – szkoda zmarnowanego potencjału. Telenowela i strasznie słaby scenariusz.

  14. betyli – ja tam tęsknie za kilkoma tytułami – w grę wchodzą Londyńczycy, których śledziłam z ciekawością. Co do Pana Niani to Pan Linda niczego krytycznego nie powiedział na tą produkcję. Albo ja nie widziałam. A jak go cenisz w serialu „Paradoks”?

  15. Emka. Jeśli zdjecia do Prawa Agaty jeszcze się nie rozpoczely i nadal nie wiadomo czy ten serial powróci z trzecim sezonem, to ciężko mi cię zapewnić, że już za kilka miesięcy zobaczymy nowe przygody Agaty. Na wiosnę zdecydowanie zobaczymy Przepis na życie i Lekarzy. Gdzie, w sensie, w którym miejscu ramówki widzisz Prawo Agaty? Ja postuluje – w środy! (Chociaż na wiosnę będzie Top Model)

  16. ja tym razem nie o odcinku,. bo chyba muszę zobaczyć jeszcze raz i sobie poukładać wszystko, ale mamy pytanie – będzie ta sonda na najlepszą sprawę Agaty? 🙂

  17. Tak, muszę to wszystko jakoś poukładać. Już niedługo będzie przerwa w emisji wszystkich seriali, więc w tym czasie powstaną sondy 🙂

  18. ok 🙂
    Dobra, to teraz o odcinku 😀
    1. z jednej strony żałuję, że tak się skończyło między Markiem i Agatą, ale z drugiej strony, może się jakoś spektakularnie pogodzą w trzeciej serii – jest na co czekać przynajmniej.
    2. Widać, że Markowi jest ewidentnie przykro po słowach Agaty. I że mu na niej zależy. Bardzo ładna scena z tym „żyjesz?” 😉 I fajne napięcie między nimi jużpo kłótni i pocałunku.
    3. Maria jest wredna. Ale nie jest typowym czarnym charakterem i nawet ja lubię 😀 Chociaż telefon do Marii na pocieszenie i zapraszanie jej do siebie w nocy – przegięcie, bo on sam też nie wie czego chce, z jednej strony zależy mu na Agacie, boi się o nią i tak dalej, a jednak jak coś nie pójdzie, to nie walczy o nią, tylko zaraz do innej…
    4. Mogli faktycznie sceny z mafiąmogli pokazać bardziej drastycznie. Ale scena z wygonieniem klientów itd. w sumie niezła, tylko trochę niedpracowana. Zastanawia mnie tylko to, że Marczak i spółka tak oficjalnie i bez ogródek przychodzą do kancelarii i grożą Agacie. Przecież mógł to zgłosić chociażby któryś z wyproszonych klientów.
    5. Agata sięboi, ale maskuje to śmiechem. W sumie trochę dziecinne. Rozumiem,że ona taka jest, ale to jednak była na tylr trudna sytuacja, że mogli pokazać jakiś moment słabości.
    6. Widać też, że Hubert ją kochał.
    7. Sympatyczna scena z córeczką Doroty(ciekawe czy będzie miała na imię Agata? :D). Ogólnie tak sobie pomyślałam, że czasem Agata mało uczestniczy w życiu Doroty i jej rodziny. Zastanawia mnie też jej stosnek i podejście do dzieci, bo jak dotąd nie miała chyba możliwości zająć się żadnym (jedynie przez chwilę Filipem w 1. serii, nawet fajnie z nim rysowała i rozmawiała) 😉
    8. Bartek – uwielbiam go 😀 Martwi się o Agatę, coraz bardziej ich relacje są na stopie przyjaciół niż nauczyciel-uczeń, tudzież szef-pracownik. Całkiem sympatyczna sprawa, a już scena z tym jak rozmawia z ładną kobietą przed rozprawą, a potem okazuje się, że to przeciwna strona 😀
    8. Ogółem na plus, jak zawsze. Niezły finał. Choć wpoprzedniej serii był lepszy. Ale i sprawa inna, i relacje między bohaterami. Robi siępoważniej. I dobrze 🙂

  19. Ja to mam takie nieodparte wrażenie, że jednak ten sezon tez miał mieć 15 odcinków tylko w ostatniej chwili coś pozmieniali. Czegoś mi tu brakuje. Zadowolona jestem z zakończenia sprawy Chojeckiego bo przy okazji mogłam obejrzeć Ireneusza Czopa 🙂 Co prawda niestety Sokołowską też ale kto powiedział, że wszystko ma się układać po mojej myśli.
    Brawo dla Bartusia 🙂
    Nie jestem co prawda jakoś specjalnie przekonana do związku Marka i Agaty ale w sumie żałuję,że wyszło jak wyszło. Nie wiem czy w następnym sezonie coś się w ich relacji zmieni jak na razie uważam, że nie. Co nie zmienia fakty, że ten nagły powrót Okońskiej co najmniej dziwny jest i cokolwiek podejrzany.

  20. A i jeszcze jedno . W tej scenie z całowaniem to Agata mnie wkurzyła jak jasna cholera. Co to kurcze miało być? W 100% zgadzam się z tym co Marek powiedział.

  21. Zawiodłam się, ale tylko na tym, że Dębski pocieszył się u Okońskiej. Ogólnie byłam przeciwna temu, że A&M byli od finału parą. Co by mogli zrobić scenarzyści w trzecim sezonie ? Z reguły wiadomo, że jeśli główni bohaterowie są w związku, to wszystko opiera się na ich problemach. A tak liczę na chemię (jak z pierwszego sezonu) i dalej do przodu! 🙂
    Co do sprawy – myślę, że było świetnie rozegrana. Dużo wątków, bardzo dobrze, że rozwikłali Chojeckiego, a w tle cały czas było napięcie związane z Ostrowskim i mafią. Super!

  22. Ja osobiście jestem bardzo zadowolona z ostatniego odcinka. Jak dla mnie jest to jedyny polski serial od czasu Brzyduli który potrafi wzbudzić u widza jakieś emocje. Bardzo trudno jest pokazać w ciekawy sposób miłosną relację głównych bohaterów. Napięcie między nimi jest dawkowane w odpowiedni sposób. Dziwne by było gdyby Marek będąc w związku z Marią ciągle adorował Agatę lub gdyby po jednak dosyć jeszcze świeżym rozstaniu od razu rzucił się w jej ramiona. Jak się z resztą okazuję w tej trwającej prawie 5 min wspólnej scenie, brakowało mu odwagi zupełnie się odsłonić ze swoimi uczuciami. Bał się odrzucenia w sytuacji gdy razem pracują i można powiedzieć że nawet już się przyjaźnią. Ta scena pomiędzy nimi była potrzebna to było takie oczyszczenie. Ona też mu wypomniała związek z Marią. Co ona mogła sobie pomyśleć po pierwszym pocałunku, że jakby darzył ją większym uczuciem to by o nią zawalczył a nie pozostawał w związku. Szkoda końcówki. Maria pokazała swoje gorsze oblicze, a naprawdę dała się lubić.
    Większość postaci epizodycznych jest naprawdę dobrze napisana. Pozwala nam widzieć w znajomej twarzy aktora nową postać, którą właśnie gra. Nawet patrząc na Marię nie widzę w niej Hanki czy Natalii Boskiej.
    Wracając do Agaty, to jej postać tez jest bardzo dobrze i spójnie prowadzona. Powiedziane jest że straciła matkę. Ma tylko ojca, który jest strasznie dla niej ważny co mogliśmy nie raz zobaczyć. Strata matki budzi w niej strach przed zaangażowaniem się. Dopiero przy Marku widać że zaczyna być gotowa na poważną relację.
    No i na koniec nie mogę zapomnieć o świetnym jak zawsze Bartku.

  23. Pomysł scenarzystów ze stratą matki mogliśmy już oglądać w Brzyduli, Agacie no i oczywiście w Lekarzach, gdzie Alicja mówi o tym w co drugim odcinku. |co jest z mojej strony lekkim przegięciem. Trzeba przyznać że każda z nich ból po stracie przeniosła na naukę i pracę co pozwoliło odnieść późniejsze sukcesy zawodowe. Są też przez tą osobistą tragedię bardziej empatyczne i wiarygodne.
    Podobnie jak większość komentujących jestem rozczarowana Lekarzami. Miałka papka. Współczuję pacjentom którzy, leżą na stole operacyjnym a nad nim miłosne rozgrywki, zero profesjonalizmu. Maks, jest straszny. Nie jestem fanką Małaszyńskiego choć dobry aktor z niego. Dziwne, że tak bardzo chciał zerwać z wizerunkiem Piotra „ciepłe kluchy” z Magdy M. a wrócił jako jeszcze gorszy amant. Wątek miłośny może tylko uratować para Alicja-Piotr a Maks gdzieś z jakaś jak on to mówi inną „dupą”. Bohaterowie grubo po 30-sctce a dialogi jak z gimnazjum. No i to powtarzające się z Magdy M. że wszyscy gadają o głównych zakochanych i ich analizują. Jakoś nie wyobrażam sobie Agaty plotkującej z Dorotą o tym czy Marek miał to czy tamto na myśli i czy na nią spojrzał tak czy inaczej. Dodatkowo wspaniałomyślna Alicja już kilka razy olała Sylwię kiedy to ta chciała pogadać. Ciekawa kreacja Ordy.
    Zgadzam się z Adminką że nie wykorzystano potencjału serialu i aktorów. Zapowiadało się naprawdę dobrze. Ale już odcinki z byłą kochanką, obecną siostrą to równia pochyła. No i ten poziom absurdu. Wierzę że można odnaleźć po latach ojca ale akurat w Toruniu w którym mieszka się od niedawna i na dodatek jej przełożony i dodatkowo ojciec głównej rywalki. Wszyscy z wszystkimi bo i były Alicji powiązany z panią dyrektor. Czy są tam w ogóle lekarze których wiąże tylko wspólna praca.

  24. Admin, mogłabyć Cie prosić o jakies wskazówki gdzie znaleźć wypowiedzi Bogusława Lindy o Ratownikach? nie moge znaleźć a chętnie bym poczytała.

    Co do Paradoksu to niestety nie mogę się wypowiedzieć bo inne zobowiązania nie pozwoliły mi śledzić na bieżąco tego serialu.. choć miałam ochotę bo lubię kryminały bardzo.. To co widziałam to dość mroczny ,gesty klimat.. momentami aż przytłaczający… taki dość trudny serial szczególnie jak nie można zrozumieć kwestii wypowiadanych przez Lindę..

  25. wtrącę tylko jedno- pomijając kwestię zakończenia PA- niestety w pracy zwykłej kancelarii nie zdarzają się sprawy kończone w tydzień, rozprawy nie są wyznaczane z dnia na dzień- a po tym serialu wielu klientów (o zgrozo) tego oczekuje 🙁 i tłumaczymy, że życie to nie serial 😉 początkowo śmiałam się w momentach zupełnie niewłaściwych i nieprzewidzianych na taką reakcję przez scenarzystów, ale z biegiem czasu zupełnie się od niego uzależniłam 🙂

  26. Jak tak sobie teraz przypominam ulubione odcinki z drugiej serii, to jednak coś między Markiem i Agatą zauważam… Jakoś mi to chyba umknęło przy premierowych pokazach odcinków, ale przecież Marek cały czas chce Agacie w czymś pomagać, być przy niej, coś tam nby żartuje, ale równocześnie patrzy na nią z takim rozczuleniem 😉 (w pierwszej serii też tak patrzył! ;)) No i ewidentnie nie lubią się z Maćkiem, bo on jest po prostu zazdrosny (mimo Okońskiej)! A Agata się boi i go odtrąca, ale przecież często go potem przeprasza, dziękuje mu, a też wspiera w cięższych momentach (najpierw po tym jak wyszło na jaw, co zrobił jego przyjaciel, potem po rozstaniu z Marią)
    mam nadzieję, że to był taki wstęp do jakiejś wyraźniejszej relacji w 3 sezonie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *