Julia Rosnowska jako Julka

Prosto w serce tradycyjnie zakończy swoją emisję w grudniu 2011. W styczniu 2012 będziemy mogli zobaczyć nowy serial „codzienny” TVN pod tytułem „Julka” (tytuł jeszcze może się zmienić). W głównej roli Julia Rosnowska – młoda aktorka, którą widzieliśmy dotychczas tylko w epizodach m.in. w Londyńczykach.
„Julka” to opowieść o młodej dziewczynie, która przygotowuje się do ślubu, postanawia jednak zmienić swoje życie i dosłownie w ostatniej chwili ucieka sprzed ołtarza.

Zdjęcia realizowane są w Krakowie.  Powstanie 195 odcinków opartych na oryginalnym, polskim scenariuszu.

fot.tvn.pl

26 odpowiedzi do “Julia Rosnowska jako Julka”

  1. Zdaje mi się , że dla TVN już wyczerpały się pomysły na nowe seriale , bo ten serial z pewnością będzie taki sam jak ‚Majka’ , ‚PWS’ czy nawet ‚BrzydUla’ , ale 1 odcinek na pewno obejrzę. 🙂

  2. Przecież jest napisane, że serial będzie oparty na oryginalnym polskim scenariuszu, więc dlaczego zakładacie klapę?
    Z „Przepisem na życie” wyszło im świetnie.

  3. Julia Rosnowska to córka znanego producenta i aktorki Bernadetty Machały-Krzemińskiej ( występującej w serialu „Plebania”). Dostała rolę w Tvn-owskiej produkcji bez castingu, dzięki protekcji rodziców. Jest znienawidzona przez zespół pracujący przy serialu, ponieważ manifestuje swoją wyższość. To zmanierowana, pusta dziewczyna…niestety.

  4. Aniela, a kto powiedział, że musi być casting? To nie państwowe przedsiębiorstwo lub urząd, żeby musieli organizować przetarg 😀

  5. Kilkuetapowy casting??? Wierutna bzdura!!! Panna Rosnowska robi łaskę dając się sfotografować przed danym ujęciem, przerywa zdjęcia z powodu zarysowanej przez obcas nóżki…krzycząc wniebogłosy, że stała jej się krzywda:-) Jak się potem okazuje, śladu na kończynie nawet nie ma…Wydmuszka z dobrym umocowaniem, ot co!!!

  6. co to za brzydula?? czy naprawde juz nie mamy ladnych polskich aktorek??? zastanawiam sie co za idiota przyjmuje takie beztalenicie. Widzialam te maszkare w londynczykach i ona przeciez w ogogle nie umie grac!! Uwazam, ze serial Julia mozna od razu uznac za nieudany. Troszke poszperalam przed napisaniem tej wypowiedzi i znalazlam cos bardzo interesujacego. Mianowicie owa aktoreczka tak naprawde ma na nazwisko „Krzemińska” a jej rodzice to matka Bernadetta Machała-Krzemińska( aktorka) http://pl.wikipedia.org/wiki/Bernadetta_Macha%C5%82a-Krzemi%C5%84ska i ojciec Stanisław Krzemiński min producent Londynczykow, w ktorych owa osobka grala..haha ..
    Powiem tylko, ze jest to wszystko ciekawym zbiegiem okolicznosci.. Polska przez takich ludzi schodzi bna psy.. czy nie mozna po prostu zatrudniac ludzi z talentem ui ktorzy nie maja znajomosci.

  7. tak sie sklada, ze gralam epizod w serialu. Uwazam, ze jest przesliczna, taka naturalna i swieza. ale…. jaka zmanierowana! a fu! jeszcze nic nie osiagnela, a juz gwiazdorzy!i… zazdrosnica. kiedy weszlam na plan (bylam bardzo ladnie ucharakteryzowana) odwrocilam uwage mezczyzn od panny julii, co bardzo jej sie nie spodobalo. czyzby miala kompleksy??? zupelnie niepotrzebnie, bo naprawde piekna z niej dziewczyna, ale widac, ze musi byc w centrum zainteresowania. kiedy pojawiała sie na planie, atmosfera stawala sie jakas taka ciezka… i napieta. do ekipy odnosi sie z wyzszoscia, jakby w ogole robila im „łachę”, ze musi grac. maja jeszcze sporo do nakrecenia wiec serdecznie wspolczuje obsludze…. narodziny ‚nowej gwiazdy’, zblazowanej i zmanierowanej. łał

  8. W zupełności zgodze sie z osobą powyżej 😉

    Otóż tak się składa że dość często bywam na planie,bo też albo jakieś statystowanie albo epizody i miałam okazje poznac Julie.

    Więc powiem wprost jest ona zmanierowaną,pustą i zachowującą się jak wielka gwiazdka dziewczyną.!! Myśli że na planie tylko ona się liczy.

    Kiedy po raz kolejny zobaczyła mnie na planie to po prostu wzrokiem mnie zabić chciała, i dodam jeszcze że pierwszą kandydatką nie była ona lecz Julia Pietrucha ,a ona jest tylko jej zastępczynią ponieważ niestety Piterucha odmówiła ze względu na inne plany zawodowe ;(

  9. A co nie pasi coś ??

    Akurat nie tylko z „Julii” bo grałam także w innych TVN-owskich produkcjach ale między innymi w „Julii”

  10. Chodziłem z nią do gimnazjum, i już wtedy była z niej nieobyczajnie wku**iająca damulka, obnosząca się z kasą, wyższością i światowością. na pociechę dodam że wszyscy jej nienawidziliśmy, szczególnie Ci których obsmarowywała na swoim blogu (mnie np za to ze się lepiej od niej uczyłem).
    Jak zobaczyłem twarz na bilboardzi i imie julka to cos mi zatrybilo, tylko sie nazwisko nie zgadzalo. a tu proszę…

  11. No ale Ines co mam zrobić? Założyć cenzurę na jej nazwisko? Wszystkie wpisy zawierające wulgarne wyrażenia i chamskie zwroty od razu wyrzucam. A to co pozostało to jedynie opinie osób, które „być może” zetknęły się z nią na planie/w szkole/itp. Na każdej stronie, portalu, youtubie znajdują się wpisy bardziej obrażające aktorów/piosenkarzy patrz Doda czy Justin Bieber. I to z pewnością bardziej szkalujące niż te kilka komentarzy.

  12. Czy to ważne kim są jej rodzice ?? Ludzie na miłość boską. Nie wtryniajcie się w czyjeś życie tylko zajmijście się swoim. Nawet jeśli tę rolę ma dzięki ojcu, to co ?? Chyba lepiej w ten sposób dostać rolę aniżeli wybrać się do łóżka z producentem, czy też reżyhserem, by dostać tę role.

    Julia b. dobrze gra i to jest najważniejsze.

    Panno Julio R.: jestem za Tobą 😉

  13. Ej Ines luzu troche co ???

    ~~~~~~~~~~

    Chociaż nie podoba mi się jej zachowanie to i tak uważam że umie grać i nadaje sie do tej roli .!! Bardzo podoba mi się ten serial .. i uważam że nie ważne w jaki sposób dostała tę rolę .!!

  14. Oglądałam jeden z odcinków, i podoba mi się gra aktorska Julii , a że w życiu nie ma praktycznie nic bez „znajomości” to inna sprawa..tak jest niestety i będzie.. SZKODA bo założe się że tak uzdolnionych( a może i bardziej) aktorów i aktorek jest baaaardzo wiele ALE jak się nie ma znajomości to lipa..Przykre to lecz prawdziwe i lepiej sie z tym pogodzic bo….. raczej sie nic nie zmieni ;p
    Jaką jest osobą – niewiemy. Trudno coś o kimkolwiek twierdzić na podstawie plotek nieznanego pochodzenia nawet JEŚLI by były prawdziwe to —- każdy inaczej postrzega świat i innych ludzi, jednemu się wydaje „to” innemu „tamto” a czy to „to” lub „tamto” jest prawdą? Ktoś może na mnie spojrzeć i pomyśleć sobie ” no jak się na mnie spojrzała!WIELKA księżniczka myślałby kto!” podczas gdy w rzeczywistości martwie się czymś czy stresuje i po prostu przybieram taki wyraz twarzy a ową osobę tylko przelotnie obejmuje wzrokiem..)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *