Julia – słów kilka po pierwszym odcinku

Tym razem obyło się bez pomyłkowych zapłodnień i innych wynalazków. Kraków piękny jak zawsze, niezłe zdjęcia (sympatyczne lato będziemy mogli oglądać mroźną zimą).
Niestety pilot mnie nie zachwycił z prostego powodu. Pierwsza minuta – dziewczyna z narzeczonym kupuje sukienkę ślubną. Zachwycona podskakuje, śmieje się i cieszy. Wygląda na zakochaną.

Utarczka z dwoma handlarzami narkotyków i dziewczyna w ciągu 5 minut diametralnie zmienia zdanie. Już nie chce brać ślubu, postanawia uciec od narzeczonego.

Czyli wychodzi na to, że do przerwy reklamowej zupełnie się odkochała. Ja wiem, że to telenowela i jeszcze nie znamy pełnych motywów jej postępowania, być może nie była gotowa na ślub? (Może bardziej była zakochana w sukience? 😉

Ale powiedzcie mi dlaczego to było tak głupie i nielogiczne? Kupuje sukienkę, dowiaduje się, że jej ukochany chciał handlować narkotykami i postanawia przed nim uciekać.

Pogoń trwa.

Jedynym dobrym punktem tego odcinka był Michał Lewandowski w roli lekkoducha Maćka. Może stworzyć niezłą rolę komediową. Widać, że obibok i zupełny oszołom.

Nie będę jeszcze oceniać serialu.

Na razie chciałam tylko wytknąć kolejne (chyba tradycyjne w produkcjach TVN), zupełnie pozbawione logiki zachowanie głównej bohaterki.

A jak Wam się podoba?

9 odpowiedzi do “Julia – słów kilka po pierwszym odcinku”

  1. teraz nadrobilam na internecie i tez wlasnie nie kumam o co chodzi w sensie ze ona sie przestraszyla ze on handluje narkotykami ale czemu nic z nim nie pogadala nie wyjasnili sobie nie szukali jakiegos rozwiazania co ona sie przestraszyla i uciekla?! mogliby pokazac ze ja uderzyl albo zdradzil przed slubem nie wiem

  2. Fajna nowa aktorka 🙂 Dobrze że wzięli kogoś nieznanego. Mi się odcinek baaardzo podobał i będę oglądać

  3. a ty admin jak bys sie zachowala jakbys przed slubem sie dowiedziala ze twoj narzeczony handluje narkotykami? wcale nie jest nielogiczny ten odcinek

  4. Wiesz co hola hola ja na to jestem już chyba po prostu za stara 😉 Aczkolwiek nie uciekałabym gdziekolwiek tylko po to aby mnie szukał. Bez sensu takie pogonie i gonitwy. Życie w ciągłym stresie? Po co mi to? Chyba lepiej mu po prostu powiedzieć – Nie chce z tobą już być. I koniec.

  5. to był pierwszy odcinek, nie można na jego podstawie ocenić całego serialu, dla mnie logiczne jest ze dziewczyna przeraziła sie tego ze chłopak handluje i jeszcze ma jakieś długi, nie zastanawiając się uciekła, to taki impuls, wiele rzeczy robi sie pod wpływem impulsu, wtedy nie myśli się o tym czy sie go kocha, nie da sie powiedziec „już nie chce z tobą być” i tyle, normalne ze skoro są na kilka dni przed ślubem to będzie szukał itd, zaczęło sie ciekawie i zobaczymy jak im dalej pójdzie, wiadome, że na początku bedzie fajnie, potem zrobi sie nudno i „tak jak zawsze”, i na koniec tylko odcinek finałowy 😛

  6. zreszta jak ona w samochodzie chce o tym porozmaiwać to on jej na to zamknij się i nie histeryzuje, a jak przyjeżdza po nią do Krakowa to nie pyta dlaczego to zrobiła, tylko tarzan zabiera swoja jane do samochodu, zamyka w nim i masz być moją żoną i już, ja sie nie dziwię,że uciekła…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *