Spekulacje dotyczące liczby odcinków uważam za zakończone ;) TVN w tym sezonie postawił na tradycyjną “13-tkę” w “Lekarzach” i “Prawie Agaty”.
Czy warto czekać na kolejne odcinki wiosną?

Zapraszam do recenzji.

Na powyższe pytanie każdy musi sobie odpowiedzieć indywidualnie.

Zdecydowanie najgorsze zakończenie wątku miłosnego głównych bohaterów w finale ze wszystkich seriali obyczajowych TVN. Między Maksem i Alicją nie wydarzyło się nic. Dosłownie. Nie było rozmowy, próby pocałunku, nawet spektakularnej zdrady, która to dają szansę na ciekawy rozwój wydarzeń w kolejnym sezonie. Niby są przyjaciółmi, niby on waha się czy warto na ukochaną czekać. Ona… w zasadzie nie mam pojęcia o co chodzi Alicji - może ktoś mi to wytłumaczy (bo jeśli chodzi o uczucia odnalezionej siostry to ja tego nie kupuję).

Dodatkowo scena, kiedy pacjent z saksofonem stwierdza, że Alicja i Piotr pasują do siebie… Już bardziej łopatologicznie scenarzyści nie mogli widzom dać do zrozumienia, że niebawem ich relacje się zacieśnią (na co zanosi się od dłuższego czasu). Szymon Bobrowski pojawił się na “ciut” dłużej niż zazwyczaj. Być może w finale miał nawet kilka minut ;)

Bardzo dobry Jacek Koman jako chory Leon. Podejrzewam, że w drugim sezonie będziemy świadkami jego rekonwalescencji, bo nie wyobrażam sobie, że “Lekarze” pozbyliby się tak wybitnego aktora.
W tym odcinki zdecydowanie najciekawszy był Orda i jego relacja z Sylwią. Okazuje się, że “tymczasowy ordynator” ma poczucie humoru i potrafi rzucać ciętymi ripostami - “dwóch klownów” naprawdę poprawiło mi humor. Dodatkowo na plus scena jego monologu przy biurku ordynatora.

Ja wiem, że “Lekarze” cały czas byli porównywani do Chirurgów. Ale scenarzyści TVN to nie Shonda Rhimes. Każdy finał Grey’s Anatomy przynosi zaskakujące wydarzenia, ze zmianą akcji, gdzie widz nie może się doczekać na to, jak po ostatnim odcinku będzie wyglądał nowy sezon i jak bohaterowie poradzą sobie ze zmianami.
A tutaj proszę Państwa nuda. Czy będę czekać szczególnie na jakiś wątek? Niestety nie.

Pierwsze odcinki Lekarzy całkiem udane. Niestety poziom dramatycznie spadał.
To nie był oczywiście najgorszy epizod - bywały gorsze. Ale jak na finał spodziewałam się czegokolwiek więcej.
Bardzo słabo. Szkoda.

2 bory. Za Leona i Ordę.