Nie ma żadnego meczu, więc dzisiaj o 21:30 Ratownicy!
Co zobaczymy w dziewiątym odcinku?

Podczas wycinki lasu, jednego z drwali, atakuje agresywny niedźwiedź. Udaje się go przegonić,
a obrażenia drwala są tylko powierzchowne. Jak się okazuje, zwierzę atakuje nie po raz pierwszy. Sygnały pochodzą też ze Słowacji.

W Pogotowiu pojawia się Major Służby Granicznej. Jego wizyta związana jest ze szkoleniem, jakie będzie organizowane dla funkcjonariuszy Służby. Szkolenie prowadzi Hubert – ratownik górski i były komandos. Uczestnikami są także dwaj ratownicy, w tym Staszek. W trakcie przedstawiania uczestników, zaskoczony Hubert zauważa Larę, poznał dziewczynę podczas pościgu na ulicach Zakopanego, a następnie widzieli się przy okazji akcji ratowniczej, gdzie Lara pilotowała śmigłowiec. Hubert nie może się powstrzymać od dość seksistowskich komentarzy w stronę żeńskiej części zespołu.

W trakcie szkolenia warunki są trudne, pada deszcz i jest ciemno. Uczestniczy uczą się rozróżniać ślady, napotykają m.in. na trop niedźwiedzia. Lara robi duże wrażenie na Hubercie, nie może oderwać
od niej oczu. Lara, za pozwoleniem Majora oddala się od grupy, nagle słychać jej krzyki, została zaatakowana przez niedźwiedzia. Dziewczyna panikuje, tylko Hubert zachowuje zimną krew, dzięki czemu udaje mu się zastrzelić niedźwiedzia i uratować Larze życie. Dziewczyna ma podrapane plecy
i jej mocno wystraszona, ale ogólnie jej stan jest dobry.

Hubert i Lara zaczynają się całować..

Poza tym w odcinku:
Staszek ma nowego Kuratora. Jest ostry, kategoryczny i obcesowy. Za cel stawia sobie znalezienie Staszkowi „prawdziwej” pracy. Mówi, że staż w Pogotowiu, to tylko hobby, nie praca.

Staszek i Aśka starają się namierzyć Tamarę w SPA. Tamara jednak nie pojawia się, ale Staszek rozpoznaje w kierowcy przed SPA złodzieja swojego komputera. Czy uda się dowiedzieć czegoś więcej o tajemniczej dziewczynie?.

Cezary organizuje konferencję prasową, na którą, pod pretekstem odświeżenia w opinii publicznej wizerunku Pogotowia, a w rzeczywistości by promować siebie, zaprasza Darię z kamerą. Informuje
o planach organizacji, dotychczasowych akcjach i zmianie zarządu. Nominuje Huberta na swojego zastępcę. Hubert jest bardzo dumny.

Dorota drąży temat ojcostwa dziecka Justyny. Doprowadza to do ostrej wymiany zdań miedzy matką
i córką. Justyna mówi, że chciałaby zamieszkać z Janem, kiedy ten wyjdzie ze szpitala. Co na to Dorota i Jan?

Monika odwiedza Jana, mówi o tym, że będą sąsiadami, w trakcie rozmowy Jan dowiaduje się,
z telewizji, że Cezary został wybrany na naczelnika, i wystawił w przetargu grunty należące
do Pogotowia Górskiego. Dzwoni do Rojka, mówiąc, że wypadek był mniej bolesny niż rzeczywistość zastana po przebudzeniu. Rojek jest w tym czasie na spotkaniu z Cezarym i lokalnymi biznesmenami Kozakiem i Kacperskim. Cezary dopytuje o obiecany helikopter. Okazuje się, ze trzeba jeszcze
na niego poczekać, ale zamówienie zostało złożone. Cezary jest rozczarowany, bo maszyna nie będzie nowa. Ulega jednak tłumaczeniom biznesmenów, upijają się.
Pijanego Kozaka odwozi do domu jego kierowca, okazuje się, że jest to ten sam człowiek, który dokonał kradzieży z pokoju Staszka i był kierowca tajemniczej Tamary Taszer.

Staszek zostaje wezwany do odnalezionego w górach ciała. Istnieje podejrzenie, że to kolejna ofiara niedźwiedzia. Staszek dociera na miejsce, rozpoznaje, że nieżyjąca osoba ma charakterystyczny kombinezon Tamary…. Czy to koniec pogoni za tajemniczą nieznajomą?

Szczegóły już dziś o 21.30 na antenie TVP1, a na powtórki serialu Ratownicy zapraszamy w soboty
o 16.00 również w TVP1.