Emisja 7. odcinka trzeciej serii “Hotelu 52″ już jutro o godzinie 21.00 na antenie Telewizji POLSAT.

W hotelu ma się odbyć wesele Krzysztofa Wygody (Jan Jankowski) i znacznie od niego młodszej Polki z Białorusi - Heleny Stankiewicz (Wiktoria Gorodecka). Organizatorem uroczystości weselnych jest Bartek (Andrzej Niemyt - aktor znany z najnowszego serialu Telewizji POLSAT - “Linia Życia”) - syn pana młodego, a zarazem kolega Heleny ze studiów. To on poznał ich ze sobą.

Bartek jest zdenerwowany, opryskliwy i obraża wszystkich dookoła, włącznie z Heleną. W końcu dziewczyna zadaje mu wprost pytanie, o co chodzi. Jego odpowiedź wprawia ją w osłupienie. Bartek, który miał być świadkiem ojca, odmawia dalszego uczestniczenia w przygotowaniach do tego wesela. A na dodatek, matka i siostra Heleny zostają zatrzymane na granicy. Państwo młodzi szukają zastępczych świadków. Ich wybór pada na Natalię (Laura Sajmołowicz) i Artura (Krzysztof Kwiatkowski). W trakcie wesela pojawia się znowu Bartek… Natalia próbuje dojść do porozumienia z Anną (Dominika Bednarska), ale kobieta nie ma ochoty na żadną ugodę. Michał (Rafał Królikowski), który ma przeciwko sobie całą załogę, zawala zobowiązania hotelu wobec organizatora wesela. Dochodzi do publicznej konfrontacji Michała z Iwoną (Magdalena Cielecka), a potem Michała z Igorem (Kamil Kula). Świadkiem tej ostatniej jest Andrzej (Marek Bukowski), który od rana obserwuje hotel z samochodu. Przyjechał śladem Igora, ale pierwszą osobą, jaką zauważa jest Iwona. W końcu Andrzej decyduje się na rozmowę ze swoją dawną miłością. Wychodząc od Iwony spotyka Igora… Dorota (Olga Bołądź) próbuje wymusić na Arturze jednoznaczną deklarację zaangażowania w związek z nią. Artur, zdezorientowany po wieczorze spędzonym z Natalią, sam nie może pozbierać myśli. Natalia jest tak samo rozbita, ale w rozmowie z Arturem nie decyduje się postawić sprawy jasno. Oboje mówią i słyszą nie to, co chcieli. Kiedy jednak stojąc w kościele na miejscu świadków, słyszą słowa małżeńskiej przysięgi, nie mają wątpliwości, co do siebie czują. Dorota nie wytrzymuje, wygarnia Arturowi wprost, co myśli o jego „podchodach” z Natalią.

fot.Polsat S.A.