„Karmelove” – po odcinku 6×05

Chyba po raz pierwszy tytuł piosenki tak bardzo nie pasował mi do akcji w serialu 😉
Ale niechaj już tradycja pozostanie. Przy okazji polecam ten utwór.

Kilka słów z prapremiery poniżej.
Szczerze wyznaję, że nie mogę się już doczekać siódmego epizodu, w którym Dębski ma dowiedzieć się, że Agata spodziewa się ich dziecka.
Bo nie ukrywajmy, że na razie akcja stoi w miejscu, a wątki sądowe są niestety przeciętne.

Tym razem byli wspólnicy bronili założyciela i i księgowego oskarżonych o przekręty w Fundacji. W finale wyszło na jaw, że mężczyźni zdefraudowali pieniądze zgodnie i w porozumieniu. Dla wyższych celów.

Bartek przeprosił Anielę kawą i cukierkami Rafaello. Jednak ich wzajemne relacje nie zmieniły się ani o jotę. W premierowym odcinku najbardziej zainteresowało go to, że matka Franka ma nowego absztyfikanta. I pojawiła się zazdrość.
Szczerze mówiąc Justyna od urodzenia dziecka stała się tak antypatyczną bohaterką, że ciężko mi nawet na nią patrzeć, nie mówiąc już o trzymaniu kciuków za jej związek z Bartkiem. Zadufana z sobie, oschła z wiecznie rozkazującym tonem.

Jedynym ciekawym momentem był mocny „twist” w życiu Doroty.

Bardzo podobała mi się postawa Wojtka. Wszyscy narzekają na wszechobecność Tomasza Karolaka, jednak w Prawie Agaty nie miał wiele do zagrania (od podpalenia baru jego wątek w zasadzie nie istniał).
Dorota przyznała się do zdrady. O jednorazowej przygodzie dowiedział się również jej syn Jasiek, którego „hakerskie” zdolności pomogły mamie odzyskać pliki z poczty.
O ile nastolatek nie poradził sobie z informacją, to Wojtek zachował się naprawdę rewelacyjnie. Mimo, że postępek żony bardzo go dotknął, to stać go było na zrozumienie i szczerą rozmowę z synem.
Bo wie, że sam również nie jest bez winy.

Mam nadzieję, że małżeństwo poukłada sobie relacje w najbliższym czasie. I za to trzymam kciuki 😉

Za Wojtka i ostatnią scenę, w której Marek błyskawicznie zareagował na telefon Doroty – 2,5 bobra.
Błagam! Niech już coś się ruszy!

4 odpowiedzi do “„Karmelove” – po odcinku 6×05”

  1. Ja też już się nie mogę doczekać, kiedy Marek się dowie. Zgadzam się mąż Doroty świetny. Reszta słabizna. Justyny nie trawię.

  2. Znając podejście scenarzystów w naszych rodzimych serialach podejrzewam ze wstrzymać będziemy musieli się do 8 go odcinka bo pewnie.Marek dowie się w siódmym na końcu,przyjedzie do szpitala, spojrzy na Agate i koniec odcinka 😀

  3. Też mi się podobała postawa Wojtka. Co do Justyny, nie porozmawia z Bartkiem tylko wydaje rozkaz. Ciekawe czy Bartek się zbuntuje, gdy dowiedział się że Justyna robi go w konia ?

    martucha 187- tak może być

  4. Justyna jest tak mdłą i antypatyczną postacią, że nie mogę na nią patrzeć. Aniela jest super ale z tym nudnym Bartkiem powinna sobie dać spokój. Dodam, że Justyna jest cwana i dwulicowa więc jeszcze się może okazać, że to jednak nie dziecko Bartka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *