Sandra zabiera Wojtka na spacer. Podczas przechadzki podchodzi do niej Darek. Bandyta grozi jej, że jeśli nie spłaci długu coś złego przytrafi się jej lub dziecku.
Sandra wyznaje Tomkowi, że ma długi i obawia się Darka. Nie mówi jednak wszystkiego. Chodakowski dowiaduje się od Kuby, że ciotka Zosi była skazana za kradzież. Spędziła kilka miesięcy w więzieniu w Dublinie. Sandra wyznaje prawdę. Okazuje się, że padła ofiarą bandyty, który był jej kochankiem i zmuszał ją do pracy w swoim klubie. Gdy się zbuntowała, oskarżył ją o kradzież. Teraz żąda, by oddała znacznie wyższą kwotę od tej, którą pożyczyła. Tomek obiecuje jej pomoc.

Kłopoty Sandry 15 grudnia
fot.tvp.pl