„Kocham Cię” – po odcinku 12

Kto komu tym razem wyznał miłość?
Bobry i kilka słów… tradycyjnie 😉 (prapremiera)

To nie koniec świata w równym tempie zbliża się do finału.
Dzisiaj zabrakło mi wątków komediowych, natomiast romantyczne, obyczajowe, i dramatyczne pojawiły się w pełnej krasie.

Irmina wyznała Kazimierzowi, że jego ukochana pojawiła się kilkadziesiąt lat temu w Warszawie. Ojciec Anki poczuł się zraniony, jednak rozmowa z mądrą kobietą zrobiła swoje. Podejrzewam (na razie nieśmiało), że niebawem okaże się, iż Anka jest córką Witolda. W późniejszych epizodach może się również wydać, że Paweł nie jest jego biologicznym dzieckiem (Ula: on zupełnie nie jest podobny do ojca).

Brakowało mi Darka. Wiemy, że niesłusznie oskarżono go o handel narkotykami, jednak dzięki pomocy Anuszkiewicza dowiedzieliśmy się, że mężczyzna jest niewinny.
Przy okazji wyszło na jaw, że Burmistrz nie potrafi utrzymać języka za zębami.

W Warszawie Paweł miał jako menadżer wystosować fikcyjne oświadczenie. Okazuje się, że pobyt w Białej zupełnie go zmienił. Zamiast „ratować” reputację młodego klienta postanowił przyznać, że piłkarz potrzebuje pomocy w walce z nałogiem.
*Przy okazji – myślałam, że trzymanie zalanego telefonu w słoiku z ryżem to jedna z „miejskich legend”(wchłanianie wilgoci itp.) A tu taka niespodzianka 😉

Podobała mi się scena „powrotu taty”. Bogaty prawnik na emeryturze tak bardzo boi się samolotów, że z powodu opóźnienia rezygnuje z wakacji.
Jednak najlepsza była rozmowa ojca z synem i album z wycinkami.Mądrze i wzruszająco.

Nadal nie wiadomo gdzie przebywa Stanisław.

Szczerze. Pierwsze pół godziny było przeciętne. Nie wynudziłam się, jednak przyzwyczajona do wątków i humoru z poprzednich epizodów oczekiwałam czegoś więcej.
ALE ostatnie minuty są naprawdę rewelacyjne.
Paweł odsłuchuje wiadomość od Anki, w jednej sekundzie rzuca pracę i wyjeżdża z Warszawy. W tym samym czasie jego ukochana rozmawia z ojcem i zmarłą mamą.
+”Dzięki mamuś” dla Zoi, która pożycza mu kluczyki.
Pocałunki, wyznania miłości! Niewinny Darek!
I ta muzyka 🙂 Dobierana pod każdą scenkę i każdy wątek.

4 bobry.

11 odpowiedzi do “„Kocham Cię” – po odcinku 12”

  1. Jeszcze nie oglądałam cały czas przezywam czas honoru 😀 Ale zaciekawił mnie Twój wpis odnośnie tego że Anka możę być córką Witolda – też tak myślę w jednym z pierwszych odcinków Kazimierz rozmawiał z matką Ulki i między słowami można to było wyczytać, sądzę że jest to bardzo prawdopodobne.

  2. inspiracje ze zbuntowabego aniola? bohaterka tez kopala pilke, wyszli ze jest corka ojca ukochanego, ktory ma jednak innego

  3. Też tak pomyślałam że matka Anki pojechała do Witolda by wyznać że jest w ciąży, niestety nie zdążyła bo ujrzała inną kobietę również w ciąży.

  4. No cóż, humoru było dziś mniej, a to z uwagi na to, że Darek siedzi w areszcie, zresztą niesłusznie oskarżony i pewnie nie jest mu tam do śmiechu. Jednak najistotniejsze jest to, że niestety w ogóle się w tym odcinku nie pojawia 🙂 Mimo tego parę chwil humorystycznych dało się zauważyć min. sceny z Zoją oraz z burmistrzem i Norą (szczególnie ta w gabinecie).

    P.S. Wydawało mi się, że Ula dowiedziała się o co oskarżony jest Darek od Pawła i jego ojca, który pojechał osobiście do Lublina, a nie od burmistrza. 😉

  5. Fajny serial i faktycznie najlepiej się go tej jesieni ogląda. … a z ryżem prawda. Mój telefon po kąpieli w muszli klozetowej się o tym przekonał … i nadal działa 🙂

  6. emka4186 to może być hit – ten telefon w ryżu. Jeśli to działa 🙂
    ann – Ulka dowiedziala sie od Anki, ktora dowiedziala sie od Burmistrza
    Z odniesieniami do Zbuntowanego Anioła to mnie rozwaliliście 🙂 Ale serial jest zdecydowanym faworytem jesieni 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *