Gdyby nie interwencja Aleksa, Piotr (Krystian Wieczorek) zamarzłby na śmierć w samochodzie-chłodni. Górski uświadomi sobie, że zawdzięcza życie swemu czworonożnemu przyjacielowi!

W 6. odcinku 9. serii „Komisarza Aleksa” (emisja w sobotę 8 kwietnia o godzinie 20.25 w TVP1) Górski , by schwytać groźnego przestępcę, pojedzie z Aleksem do starego magazynu na peryferiach Łodzi. Na miejscu zobaczy stojący na podjeździe samochód-chłodnię. Okaże się, że auto to… laboratorium na kółkach. Piotr wejdzie do środka i znajdzie ciało mężczyzny, którego podejrzewał o dostarczanie młodym hokeistom środków dopingujących. W tym samym momencie poczuje przeszywający ból…

Ktoś uderzy go w tył głowy. Górski straci przytomność i osunie się na podłogę. Napastnik wyjdzie z samochodu i zatrzaśnie za sobą drzwi, po czym przewiąże zepsuty zamek grubym sznurkiem i nastawi termostat na minus trzydzieści stopni. W tym czasie Alex będzie węszyć w zrujnowanej hali. Usłyszy dźwięk pracującego pełną mocą wentylatora. Zorientuje się, że hałas dochodzi z samochodu-chłodni…

Szczęśliwie Górski odzyska przytomność. Dotknie rany z tyłu głowy, a kiedy spojrzy na swą dłoń, zobaczy krew. Nie będzie w stanie się podnieść… Usłyszy powarkiwanie Aleksa, który zębami starać się będzie zerwać sznur blokujący drzwi do chłodni. Nagle z magazynu wyjdzie Ziętek (Jakub Świderski) – hokeista zamieszany w aferę dopingową. Alex podbiegnie do niego i zacznie ciągnąć go za rękaw w stronę samochodu. Chłopak zorientuje się, że ktoś został uwięziony w aucie i rozwiąże sznur. Z chłodni wyczołga się przemarznięty do szpiku kości Piotr. Ziętek zerknie w stronę zamrażarki i zobaczy umieszczone w niej ciało byłego trenera drużyny wyrzuconego z pracy za eksperymenty z dopingiem. Hokeista rzuci się do ucieczki… Wbiegnie do starego magazynu, a chwilę potem zostanie ogłuszony przez mężczyznę, z którym umówił się tu na spotkanie! Alex jednym susem skoczy napastnikowi na plecy i powali go na ziemię. Ledwie trzymający się na nogach Górski wezwie pomoc.