Komisarz Rozen – po pierwszym odcinku

Spektakularna obsada, ciekawy scenariusz i kamera… zdecydowanie wróciliśmy do seriali w Labiryncie i Radio Romans.

Komu przy produkcji nowego serialu przyszło do głowy robić zdjęcia rodem z lat 80-tych? Zdecydowanie to się nie sprzeda!

Hotel 52, Szpilki, a nawet Ludzie Chudego są kręcone w dobrej jakości, za pomocą setek, ciekawych ujęć, Komisarz Rozen wrócił do seriali kręconych w PRL-u.

Dźwięki łamania kości to czasy Bruce Lee lub Chucka Norrisa. Ilość krwi – farby, która została wylana? Podejrzewam, że to setki litrów i wygląda jak w True Blood – czyli baśniowo.

Ten serial mógł być hitem i to mówię zdecydowanie. Każdego też namawiam do obejrzenia pierwszego odcinka i wyrobienia sobie własnej opinii.

Są seriale, które pokochacie po pierwszym odcinku – ten, podejrzewam zostanie szybko ściągnięty z anteny. Ale nie ma w tym winy aktorów, którzy naprawdę dali z siebie wszystko. Bosak umierał brawurowo, dramatyczna charakteryzacja – przypadkowe strzały – jeden z aktorów ma na swojej twarzy wypalone miejsca, nie mam pojęcia w jakiej akcji miał swój udział. Są też rozbryzgi, każdy broczy krwią. Ilość słów na „k” niczego nie zmienia. Podobnie jak piersi, które możemy zobaczyć w pierwszych minutach serialu.

Dramat.
Mógł być rewelacyjny serial, a wyszło poniżej normy. Błagam, zmieńcie kamerę!

1 bóbr.

9 odpowiedzi do “Komisarz Rozen – po pierwszym odcinku”

  1. A czy to prawda, że od przyjęcia przez widzów tego odcinka pilotowego zależy powstanie dalszych?
    Bo tak gdzieś wyczytałam, ale nie wiem, ile w tym prawdy.

  2. A co do treści tego pilota, to w pełni zgadzam się z Twoim podsumowaniem 🙂
    Dodam jeszcze, że te konspiracyjne spotkania w kościele przypominały sceny z „Czasu honoru”, a retrospekcja ze śniadaniem do łóżka – „Modę na sukces” 😀

  3. Obejrzałam ze względu na Bosaka, do którego mam wielką słabość, ale nawet on nie ratuje tego… hm, czegoś. Żenująco zły odcinek, jak oni namówili niezłych aktorów do sygnowania serialu swoim nazwiskiem? I ten wątek byłej miłości, straszliwa muzyka… no dramat.

  4. Zgdzam się z Wami dziewczyny. Myślałam, że to będzie hit, ale szczerze mówiąc pomyliłam się 🙁
    Bosak i Kula to jedyne plusy serialu.
    Nie za bardzo zrozumiałam akcje i niektóre wątki – być może ze względu na późną porę.
    A tak wgl co to za czołówka. Masakra ;/
    Może się jeszcze rozkręci, w każdym razie pierwszy odcinek do bani.

    Pozdrawiam 😉

    Ps. Ines dobrze wyczytałaś. Powstanie kolejnych odcinków zależy od ilości wczorajszej oglądalności ;p

  5. Bosak – super, Kula – dobrze
    Akcja – nieźle
    Niebardzo mogłam się połapać wątkach zadurzo ich było.
    Ale jeśli powstaną następne odcinki obejrzę być morze coś zrozumię.

  6. Dramat i kpina. Nie mam pojęcia czym zbajerowano aktorów, którzy wystąpili w tym arcydziele. Recenzja litościwa.
    Scena ze śniadaniem do łóżka to melodrama i Moda na sukces jak powiedziała Ines w czystej postaci. Tragedia rodem z W11 czy Anny Marii Wesołowskiej. Kilka przekleństw nie rekompensuje mi straconego czasu. Amen

  7. Nic nie było dobre. Po przerwie reklamowej stwierdziłam, że szkoda czasu i snu. Widzę, że niewiele straciłam

  8. Mi tam się podoba (mimo beznadziejnego początku). Może nie jestem zbyt wyrafinowanym widzem, ale chciałabym zobaczyć kolejne odcinki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *