Komisja morderstw od 30 sierpnia 2016 (wtorki 21:25).
Poniżej streszczenie, a raczej obfity opis odcinka.
Czytacie na własną odpowiedzialność.

Podczas kopania fundamentów pod hotel, odkryte zostają podziemne magazyny przedwojennej Poczty Głównej w Breslau. Jedna z przechowywanych tu niedoręczonych przesyłek ma makabryczną zawartość: dwie zmumifikowane główki dziecięce. To sprawa w sam raz dla nowo powstałego Wydział Spraw Niewyjaśnionych KW Policji we Wrocławiu. Jego pracownicy: szefowa Alicja Grześkowiak, aspirant Dominik Hertz i młodszy inspektor Maciej Stasiński spotykają się w ruinach dawnej Poczty. Alicję i Macieja łączy bolesna tajemnica ze wspólnej przeszłości… Żeby rozwiązać sprawę będą musieli wznieść się ponad wzajemne urazy oraz wypracować technikę dochodzenia w wypadku przestępstwa popełnionego przed kilkudziesięciu laty. W paczce z czaszkami jest zakrwawiona chusteczka z inicjałami BH, na wewnętrznej stronie papieru w który zapakowana była przesyłka, śledczy odnajdują odciski palców,. Przedzierając się przez archiwa ustalają, że ofiarami są dzieci Brigide Hoym, córki znanego wrocławskiego lekarza i kardiologa. Zostały one porwane w latach 30 - tych przez asystenta profesora Hoyma, Izaaka Silbermanna, któremu udało się uciec przed wymiarem sprawiedliwości. Z akt tamtej sprawy aż bije niedbałość i błędy w dochodzeniu: można odnieść wrażenie, że nikomu nie zależało na złapaniu sprawcy. Gdy okazuje się, że Izaak Silbermann nadal żyje, mieszka w Monachium a ponadto został w 1968 roku oskarżony przez władze polskie o porwanie dwójki dzieci z Domu Dziecka, Alicja i Maciej udają się na rozmowę z nim. Alicja jest przekonana, że ma do czynienia z pedofilem i mordercą.