Trwa przesłuchanie Staszka Tarnowskiego (Tomasz Schuchardt) w sprawie rzekomego pobicia Norberta. Prowadzący wyciąga informację, że już wcześniej Staszek siłą wyrzucił Norberta z domu, gdy ten rzucił się na jego siostrę Justynę. Niestety nie ma dowodów na złe intencje Norberta, Justyna wpuściła go dobrowolnie do domu, a całego zajścia nie zgłosiła policji.


Na pytanie, gdzie Staszek był w nocy, w której dokonano pobicia, odpowiada, że w domu. Gdy pada pytanie, czy ktoś może to potwierdzić, do rozmowy włącza się kurator Joanna (Dominika Figurska). Daje Staszkowi alibi, przyznając się do romansu z nim, i wspólnie spędzonej nocy. Jej kariera, jako kuratora, jest skończona. Staszek dowiaduje się o przeszłości Aśki – zanim została kuratorem, była ambitną
i nieugiętą prokurator w stolicy. Jej zesłanie do Zakopanego było konsekwencją wyciszenia „dużej sprawy”, nad którą pracowała.

Po przesłuchaniu, w gabinecie Aśki pojawia się prokurator Zatoński, dawny znajomy. Proponuje jej powrót do Warszawy i fotel Zastępcy Prokuratora Okręgowego, swojego zastępcy, co wydaje się być dla niej jedyną możliwością pozostania w zawodzie, a jednocześnie sporym awansem.

Staszek, nie wiedząc nic o propozycji pracy w Warszawie, próbuje pocieszyć Joannę mówiąc, że wszystko będzie dobrze i że nigdy jej nie zostawi. Podczas spotkania na jej tarasie, pijąc wino
i rozmawiając, Staszek wyznaje Aśce miłość, zaczynają się całować..

Ratownicy już jutro o 21.30 na antenie TVP1.
A w sobotę o 16.00 powtórka odcinka trzeciego.

fot.PR & CSR Specialist