Koniec wątku Kuba – Natasza

A jednak scenarzyści nie mają litości dla postaci Kuby. W pierwszym powakacyjnym odcinku zobaczymy wzruszające sceny pożegnania z Nataszą. Jak podaje Super Express kobieta poprosi Ziobera aby po jej śmierci żył normalnie i cieszył się życiem bez niej.
Nie pomogą pieniądze, nie dojdzie nawet do przeszczepu…

Organizm Nataszy jest bardzo osłabiony chemioterapią.

Będzie Wam brakować tego wątku?

fot.se.com.pl

9 odpowiedzi do “Koniec wątku Kuba – Natasza”

  1. Widz e GG że jesteś wieloserialowa nawet M jak miłość. Ja tam wchodzę z trzech powodów
    1. Gossip Girl
    2. The vampire diaries
    3. True Blood- od niedawna

  2. Annie jak polubiłaś True Blood to polecam popatrzeć na inne tytuły. Ode mnie Gra o Tron 😛 Jeśli oglądasz TB to wiesz o co może chodzić, Jak poznalem wasza matke, chirurgów i modern family 😀

  3. Jak poznałem waszą matkę -daruje sobie
    Grę o tron- słyszałam ale nie oglądałam i zamierzam to zmienić
    Chirurdzy- oglądałam ich do 3 sezonu a potem spontanicznie
    Modern Family- może może kiedyś
    Dziękuję za propozycje!!!!

  4. Też uważam, że to jeden z najgorszych watkow w M jak miłość. Aktorka kilka razy pokazała, że niestety ale nie potrafi zagrać uczuć. sceny płaczu to zupełna porażka. Scenarzyści jak widać słuchaja troche widzow, bo co komentarz to krytyka. Nie, nie będzie mi brakowało tego wątku. Ale błagam niech Kuba nie płacze w każdym odcinku 😉

  5. Jak poznałem możesz sobie darować taki sobie serialik dla rozluźnienia chociaż Neil jako Barney jest genialny 🙂 Gra o tron zdecydowanie 🙂

  6. A ja tam lubię himym. Niektóre odcinki śmieszne. Do Gry o Tron zabieram się w ten weekend już wszyscy znajomi żyją tym serialem i musiałam wychodzić na bok, żeby mnie nie spojlerowali hehehehe Wiem, że ktoś umrze ale nie wiem jeszcze dokładnie kto więc niczego nie czytam. Z mojej strony polecam komediowo przyjaciół 🙂 ale to już chyba każdy widział 😀

  7. Nie będzie . Nie lubiłam nataszy ;P Jak większości dziewczyn Kuby . Jedynie ta Ala wydawała mi sie w porządku .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *