Znajomość Staszka (Tomasz Schuchardt) i Aśki (Dominika Figurska) zaczęła się od przypadkowego spotkania w pubie i wspólnie spędzonej namiętnej nocy. Potem ich wspólne drogi połączyły sprawy służbowe, okazało się, że Joanna Krawczyk to kuratorka przydzielona do kontrolowania Staszka skazanego na wyrok w zawieszeniu za pobicie wykładowcy.

Związek Aśki i jej podopiecznego intensywnie się rozwijał, spędzali ze sobą dużo czasu, świetnie się razem bawili, Aśka zaprzyjaźniła się ze znajomymi Staszka, poznała jego rodzinę, usłyszała nawet od Staszka miłosne wyznania.

Norbert (Filip Bochenek), szaleńczo zakochany w siostrze Staszka – Justynie (Natalia Rybicka) pokrzyżował ich wspólne plany. Bezpodstawnie oskarżył Staszka o pobicie co w konsekwencji doprowadziło
do aresztowania. Na przesłuchaniu Aśka dała Staszkowi alibi, przyznając się jednocześnie do związku ze swoim podopiecznym. Tym samym przekreśliła swoja karierę jako kuratora i straciła pracę.

Podczas przesłuchania Staszek dowiedział się, że Aśka była znaną i cenioną prokurator. Przy okazji pewnej „dużej sprawy” przeniesiono ją z Warszawy do Zakopanego i zdegradowano do stanowiska kuratora, gdyż była zbyt dociekliwa i niewygodna dla sprawy, która z założenia miała zostać wyciszona.

Przy okazji wizyty prokuratora Zatońskiego w Zakopanem, Aśka dostaję propozycje powrotu
do stolicy i objęcia stanowiska Zastępcy Prokuratora Okręgowego. Postanawia skorzystać z okazji pozostania w zawodzie i możliwości awansu i rozwoju. Próbuje powiedzieć o tym Staszkowi, ale ten jest całkowicie pochłonięty rozwiązywaniem zagadki tajemniczej TT.

Staszek przychodzi do Aśki do mieszkania, opowiada jej o przełomie w sprawie Tamary, w miedzy czasie rzuca pytanie co Aśka robi, ale na odpowiedz, że się pakuje, zupełnie nie reaguje. Dziewczyna zaczyna się denerwować, kilkakrotnie mówi Staszkowi, że chce z nim poważnie porozmawiać, na co ten opowiada, że najpierw muszą uczcić, że jest królem detektywów i Jamsem Bondem
z Zakopanego. Aśka, ku zaskoczeniu Staszka wyrzuca z siebie, że dostała prace w stolicy i że opuszcza Zakopane.. już jutro..

Czy ta historia będzie miała happy end? Jeszcze nie wiadomo.

Jutro wracam na stałe do Warszawy…