Czyżby pojawiła się perełka wiosennej ramówki?

Na to pytanie odpowiem krótko i bez Spolierów poniżej ;)

Tak. I to zdecydowanie.

Szczerze mówiąc nie wyczekiwałam tej produkcji jakoś specjalnie. 21:30 Canal+ - zerknijmy co tam znowu wymyślili…
I powiem Wam, że od pierwszej do ostatniej minuty miałam efekt Wow.

Klimat jest mocno niepokojący - podobnie jak czołówka.
Aktorsko rewelacja. Michał Żurawski w roli zbolałego (psychicznie i fizycznie) policjanta… bardzo dobry.
Od Cezarego Łukaszewicza oczu nie mogę oderwać. To co on wyczynia ze swoją kreacją, jak przechodzi przez wszelkie stany emocjonalne. Mistrzostwo.
Drugi plan ekstra. Mariusz Jakus w roli “złego” to już w zasadzie tradycja w polskim serialu. Tym razem jest jednocześnie gliniarzem i przywódcą pewnej bandy + przedsiębiorcą.
Andrzej Zaborski ze zgagą i Barbara Wypych z pasztetową dopełniają całości.

Jest tajemnica z przeszłości. Smutna, bolesna, do rozwiązania w przeciągu roku. Ogólnie retrospekcje i młodzi adepci sztuki naprawdę są warci docenienia.

Zdjęcia, muzyka, a nawet udźwiękowienie - kawał dobrej roboty.
O scenariuszu napiszę dopiero po szóstej odsłonie.

Nie przepadam wpadać w zachwyt po pilocie (za dużo falstartów ;), ale niestety na kolejny odcinek muszę poczekać cały tydzień.
Pozycja obowiązkowa.

Trzymam kciuki! 4,99 bobra

PS…
……
Jak myślicie relacja głównych bohaterów to kopia Tylera Durdena z Podziemnego kręgu?