Kto szuka Moniki?

Ze streszczeń wiemy, że ktoś poprzez ogłoszenie w gazecie próbuje skontaktować się z Moniką.
Kto?

Jak podaje Super Express z Milewską stara się skontaktować jej matka. Czy Monika pozwoli rodzicielce wytłumaczyć swój pobyt w domu dziecka? Dlaczego ją zostawiła? W roli mamy zobaczymy Agnieszkę Wosińską (znaną min. z Klanu i Ratowników).

Okaże się, że kobieta jest umierająca. Czy Monika wybaczy mamie porzucenie?
Zobaczymy niebawem.

16 odpowiedzi do “Kto szuka Moniki?”

  1. W pierwszym momencie, pewnie nie będzie chciała się spotkać z mamą, ale chęć dowiedzenia się prawdy zwycięży.
    A od rozmowy do przebaczenia już tylko krok 😉
    Ciekawi mnie powód porzucenia, gdy nawet Nina nie powie nic
    Monice o ogłoszeniu, a przecież była przyjaciółką matki Moniki.
    Czyżby w tym mieszał palce ojciec? Obydwie kochały się w jednym mężczyźnie? Jestem bardzo ciekawa tego wątku.

  2. mnie też niestety nie zachęca. przewidywalny do bólu i tanio łzawy.

    i w dodatku ta matka wygląda na siostrę moniki, a nie na matkę (w sensie wiekowym, bo podobieństwa wielkiego może nie ma.

  3. moki, myślę, że aktorka bardzo korzystnie wyszła na tym zdjęciu,w serialu pewnie ucharakteryzowana będzie odpowiednio, tak by przypominała mamę.

  4. to jest przecież telenowela 😉
    każdy z wątków jest banalny, chodzi o to aby przedstawić to w sposób niesztampowy.
    nie powiedziałabym, że odnalezienie matki po latach przez sierotę można nazwać tanim i łzawym chwytem.
    Nie dla ludzi, którzy tego doświadczyli.
    to, że jest śmiertelnie chora – może, ale jakiś powód poszukiwań musiał zaistnieć, a to jest najprostsze rozwiązanie ;).
    Przewidywalny?
    moki możesz mi powiedzieć jaki był powód porzucenia
    Moniki przez matkę?
    Gdybym była na miejscu Moniki chciałabym wiedzieć, choć by po to, aby móc cokolwiek opowiedzieć Arturowi o swoich rodzicach i korzeniach.

  5. tiramisu, wiem, że to telenowela 😉 Tylko, że po tej produkcji oczekiwałam trochę więcej lekkości, fajnego humoru, a tu takie poważne rzeczy się szykują. Niechby nawet się ta mama znalazła,ale cała i zdrowa. Nie wiem, czy oglądasz serial Przepis na życie, tam w ostatnim odcinku był pokazany wątek z odnalezionym ojcem. Pokazane to było jednak w takiej bardzo lekkiej i nawet trochę zabawnej konwencji. Pozostaje nadzieja, że i tu nie przedobrzą, że nie zrobi się łzawo i smutno.

  6. Oczko 😉
    fajny nick 😉
    Nie zawsze otrzymujemy, to czego chcemy.
    W zamyśle miał być to serial komediowy, rozrywkowy, tylko w czasie kręcenia z jakiś względów następują zmiany koncepcji formy filmu. Nie płaczę nad rozlanym mlekiem, tylko cieszę sie grą pozostałych moich ulubieńców 😉
    Nie oglądam Przepisu na życie, więc się nie będę wypowiadać, ale nie wiem, czy takie lekkie przedstawienie
    bądź co bądź trudnego problemu by mi się podobało.
    To będą w ogóle smutne odcinki. Odcięcie Moniki od dzieci, nieporozumienia A&M, oświadczyny Artura przyjęte przez Konstancję. Kumulacja jak w totku 😉 Chyba dobrze, że w takim momencie wypłynie sprawa z matką Moniki. Będzie miała czym myśli zająć i nie myśleć jak głupio Artur postępuje.
    Ale moja nadzieja jest siostrą Twojej nadziei, ze nie przesadzą z sentymentalizmem, by nagle nie zrobiło się śmiesznie i żenująco 😉

  7. tiramisu, Twój nick też fajny 🙂 Wczoraj robiłam tiramisu 😉 Mniam 🙂 A którzy to, jeśli można wiedzieć, Twoi ulubieńcy? 🙂 Jeśli chodzi o mnie, to też oglądam głównie ze względu na moich ulubieńców ( Filipa B. Małgosię S. i Jacka B.). A w Przepisie na Życie (chociaż nie jestem sarialomaniakiem, to naprawdę polecam ten serial),wspomniany problem odnalezienia ojca został przedstawiony w sposób bardzo lekkostrawny i nie przesadzony.

  8. do Twojej listy dopisuję K. Stelmaszyka bardzo podoba mi się sposób w jaki gra dżentelmena starej daty, kojarzy mi się z Don Kichotem, a wspólnie z A. Kuleszą tworzą zgrany duet 😉
    Zresztą wszyscy fantastycznie grają z jedynym malutkim wyjątkiem, który niestety ma duży wpływ na całe to zamieszanie. (Moje osobiste odczucie jest takie, że sceny z jej udziałem są pisane pod nią, aby dawała radę i zbytnio nie rzucało się w oczy jak bardzo odstaje od pozostałej ekipy i dlatego scenariusz nie jest taki jak oczekiwałam)
    Teksty np. Rafała mnie rozwalają. Jacek Braciak bardziej podoba mi się jako Rafał niż jako Pshemko bardziej mnie bawi i rozczula.
    Filip Bobek jest poza klasyfikacją. Małgosi Sosze też rola i teksty nie sprawiają problemów (lubię oglądać sceny Konstancji z Viki, taki dodatkowy smaczek, bo Viki podobnie zakręcona jak była Violetta) można wymieniać bez końca.
    Tylko ten jeden malutki wyjątek powoduje, że scenarzyści nie mają swobody i są ograniczeni nieumiejętnościami tego malutkiego szczegółu.

  9. Widze tiramisu, ze mamy prawie identyczne odczucia 😀 szczególnie jeżeli chodzi o jeden mały wyjątek xP Tylko ze ja jednak bardziej wolę Barciaka jako Pshemka 🙂

  10. Maryś
    kwiecień 13th, 2011 at 00:10
    Dla mnie Pshemko był jednowymiarowy. Albo podskakiwał, albo mdlał, czy się obrażał. Teksty miał odjazdowe 😉
    Ale ta postać bardziej mnie irytowała i drażniła niż bawiła.
    Rafał dla mnie jest ciekawszą, barwniejsza i zabawniejszą postacią. A Jacek Braciak odgrywa go fenomenalnie 😉

  11. Mnie nieporównywalnie bardziej Braciak podobał się jako Pszemko. Był bardzo barwną postacią i mimo, że może przewidywalną w swojej jednowymiarowości, bawił mnie do łez 🙂
    Stelmaszyk stworzył fajną,ciepłą postać,lubię go widzieć na ekranie, chociaż przyznam się, że wcześniej nie przepadałam za tym aktorem.
    A.Mucha mnie nie razi swoją grą, ma co prawda lepsze i gorsze momenty, ale ogólnie jak dla mnie jest ok.

  12. tiramisu, ja też się zgadzam co do aktorów. i niestety, zgadzam się, że jeden malutki wyjątek może zrobić wielką różnicę. na niekorzyść niestety. dla mnie ten malutki wyjątek jest jak drzazga w oku.

  13. Mnie osobiście Pshemko drażnił na początku. Te siwe włosy dodawały Braciakowi uroku 😀 Może to się wydawać bardzo szczegółowe i raczej niemające znaczenia, ale nie lubie takiej fryzury, którą ma i Artur i Rafał. Domyślam się, że to jest po to, by rozróżnić ich od Marka i Pshemka, ale mogli wymyśleć coś innego… Nie ma to jednak żadnego wpływu na grę aktorską tych panów. Obaj są świetni ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *