Streszczenia odcinków 36-39.
Premiera od 23 października 2017.

36

Kobieta znaleziona przed szpitalem walczy po porodzie o życie, a Łukasz jest pewny, że to właśnie ona jest matką małej Róży. Tymczasem na oddziale pojawia się mąż pacjentki oraz jej kochanek. Gdy ranna odzyskuje w końcu przytomność, okazuje się, że cierpi na amnezję. W międzyczasie doktor Kilian jedzie do sądu na rozprawę rozwodową. Zuza próbuje pomóc Annie - pacjentce, która ma zaburzenia neurologiczne i której na SOR-ze towarzyszy zaborczy mąż. Mężczyzna nie chce pozwolić, by stażystka została z chorą sama. Wybucha wściekłością i zapowiada młodej lekarce zemstę. Czy Zuza znowu wplącze się w jakieś kłopoty?

37

Łukasz po przesłuchaniu wraca do pracy i wyznaje kolegom, że może zostać oskarżony tak jak i jego ojciec. Tymczasem Zuza prosi Piotrka o radę dotyczącą jej związku z Kilianem. Do szpitala trafia legenda piłki nożnej - sportowiec z Brazylii, który dostał zawału. Wraz z chorym ratownicy przywożą także jego kilkuletniego syna, którym zajmuje się Marta. Serce pacjenta przestaje nagle bić… Rafał domyśla się w końcu, że to właśnie on jest ojcem Bruna i prosi laboranta Puszka, by w tajemnicy wykonał test na ojcostwo.

38

Piotrek ma złą wiadomość dla kolegów: w ciągu kilku dni wszyscy muszą opuścić mieszkanie. Tymczasem do szpitala zostaje przyjęta dwójka nastolatków. Borys ma urazy, które świadczą o jego udziale w bójce. Dodatkowo chłopak jest bardzo złośliwy i gra na nerwach wszystkim lekarzom. W końcu trafia pod opiekę Zuzy. Stażystka podczas badań popełnia błąd, który może kosztować chłopaka życie.

39

Rafał mówi w końcu Marcie, że zrobił Brunowi badania genetyczne i chce brać udział w wychowaniu syna. Zuza nadal opiekuje się Borysem. Chłopiec jest dializowany, ale wyniki jego badań wciąż się pogarszają. Konarska niepokoi się widząc, jak bardzo stażystka angażuje się w jego problemy. Tymczasem na OIOM trafia pacjent po operacji, który tuż po przywiezieniu na oddział umiera. Okazuje się, że w szpitalu mogło dojść do pomyłki w dokumentacji chorych, bo jednocześnie na OIOM-ie znajdowali się dwaj mężczyźni w tym samym wieku i o identycznym nazwisku.