A nawet podwójnej premierze ;)

Dla fanów Klanu, którzy biadolą nad wyrzuceniem z piątkowej ramówki ich ukochanego “dzieła” mam jedną prośbę: Zerknijcie sobie na Leśniczówkę.

Czego spodziewałam się po nowości TVP1? Ano niczego. Całkowicie zapomniano o promocji, a strona na facebooku zgromadziła 24 osoby.
Porównajcie reklamę przed jutrzejszą emisją chociażby do Korony królów…

Na szczęście jest VOD, gdzie Leśniczówka znalazła się na “głównej”. Bez żadnych oczekiwań odpaliłam pierwszy odcinek…

I spotkała mnie miła niespodzianka.
Po pierwsze - świetna czołówka. Klimatyczna, z pomysłem i miłymi dla oka ujęciami przyrody.
Po drugie aktorzy.
Dobrze w końcu zobaczyć sztab profesjonalistów w akcji. Cudowny Marian Dziędziel w roli dziadka/ojca/leśniczego na emeryturze, czy Krzysztof Globisz jako przyjaciel domu, który dochodzi do siebie po udarze. Trzeba mieć do siebie dystans - prawda?

A propos dystansu. W roli głównej - Michał Czernecki! W nowości TVP, na terytorium Pana Kurskiego pojawia się człowiek, który parodiuje go w Uchu Prezesa. Jestem pod wrażeniem :)

Reszta załogi również bez zarzutu. Czekam na kilka nazwisk, o których dopiero dzisiaj doczytałam (m.in. Anna Seniuk, Krystyna Tkacz).

Fabuła nie jest specjalnie skomplikowana. Cała rodzina i przyjaciele, zbierają się na urodzinach dziadka w tytułowej leśniczówce.
Jest zapracowany mąż, niesforna nastolatka, czy głuchoniema siostra (brawo Iwona Cichosz!).
Na drugim planie pojawia się czarny charakter, w którego wciela się Przemysław Bluszcz. Biznesmen bez skrupułów jeszcze pokaże wachlarz możliwości. Być może to nie Tracz, ale Karcz też brzmi znajomo i złowrogo ;)

Leśniczówka jest świetnie zrealizowana. Mimo, że to telenowela, lokacje nie składają się jedynie z mieszkań, w których bohaterowie prowadzą dysputy o dramatach dnia codziennego.

Nie mam się do czego przyczepić. Serial ogląda się przyjemnie, bez poczucia zażenowania. Nie znalazłam żadnego product placement (nawet przy montażu internetu), czy gryzących w oczy występów “gościnnych”.
Nie spodziewajcie się też cudów na kiju - opowieść dopiero się rozpoczyna i jak wiemy z przeszłości… Nie ma co chwalić dnia… ;)

Za pierwsze dwa odcinki 3,99 bobra.