M jak miłość – Ulubieni bohaterowie, którzy odeszli z serialu [Moje Top 5]

Z okazji ważnej rocznicy postanowiłam przygotować listę moich ulubionych wątków w M jak miłość z aktorami, którzy od lat nie pojawiają się w odcinkach.
Oczywiście to bardzo subiektywny wpis. Jeśli macie swoje propozycje, to zostawcie je w komentarzach 🙂

Miejsce 5 – Jerzy Próchnicki – Kisiel

Aktor od początku wspierał rodzinę Mostowiaków, obecnie z cienia wyszła jego żona – Zofia (znana przez lata ze słyszenia), która wprowadza humorystyczny wątek w Grabinie.
Kisiel gaworzył, wpadał w odwiedziny, pił nalewki i pakował się z Lucjanem w kłopoty.
Rozumiem jednak, że Pan Jerzy, który w tym roku skończył 85 lat przeszedł na zasłużoną emeryturę.

Miejsce 4 – Marcin Bosak – Kamil Gryc

Przyjaciel Zduńskich, który był przez lata ich współlokatorem. Marcin Bosak świetnie wcielał się w zbuntowanego Kamila. Miał wątek z Madzią, która zaszła z nim w ciążę.
Wiemy jedynie, że ostatecznie wyjechał za granicę.
Marcin Bosak nigdy nie krył się z tym, że nie żałuje opuszczenia serialu.

Miejsce 3 – Tadeusz Chudecki – Henio.


Dobroduszny brat Norberta, prawdziwy przyjaciel Marty i idealny wujek dzieci. Opiekun, sprzątaczka i brat łata w jednym.
Prostoduszny i naiwny człowiek, który przez długi czas spinał rodzinę obecnej Pani Budzyńskiej.
Pan Tadeusz Chudecki oficjalnie poinformował, że jego odejście jest spowodowane brakiem pomysłów scenarzystów na rozwój kreowanej postaci.

Miejsce 2 – Steffen Möller – jako Steffen Möller.

Przesympatyczny Niemiec, który pojawił się w Grabinie z równie sympatycznym psem.
Przyjaciel Marka i Hani, mąż Małgosi, która ostatecznie wzgardziła jego dobrym sercem.
„Aktor” wnosił mnóstwo wątków humorystycznych, wraz z szaloną mamusią Simone (za którą osobiście nie przepadałam).
Informacje o powrocie tego bohatera do M jak miłość pojawiają się dość często. W zasadzie nic nie stoi na przeszkodzie, aby Pan Steffen ponownie zagościł w produkcji.

Miejsce 1 – Maciej Kozłowski – Waldemar Jaroszy.

Choroba i śmierć aktora kilka lat temu wstrząsnęły widownią.

M jak miłość nie istniało bez intryganta Jaroszego, który z bezwzględnego gangstera szybko stał się ulubieńcem żeńskiej części widowni.
Jego działalność charytatywna i niespełniona miłość do Hani pokazały zupełnie inne oblicze biznesmena.
Na dodatek gra aktorska Pana Kozłowskiego to był oczywisty brylancik w odcinkach.

A jakie jest Wasze Top?

fot.demotywatory.pl i m-jak-milosc.pl

7 odpowiedzi do “M jak miłość – Ulubieni bohaterowie, którzy odeszli z serialu [Moje Top 5]”

  1. Ja z zestawienia wyrzuciłabym Henia, na którego miałam alergię i z jego odejścia cieszę się bardzo, bardzo! Żałuję natomiast powrotu Marysi…
    A od siebie dorzuciłabym oczywiście Kasię, do jej duetu z Marcinem mam ogromny sentyment, jakoś tak pusto bez niej na ekranie…

  2. kiedyś to byl serial… jakos od 5 lat juz go nie ogladam i nie zaluje bo poziom mocno spadl, moim zdaniem powinni go zakonczyc ale pewnie ten serial mnie jeszcze przezuje z taka ogladalnoscia

  3. M jak miłość to serial, na którym się wychowywałem, jednak również przestałem oglądać jakieś 5 lat temu. Uwielbiałem postaci Kamila i Jaroszego! Simona z synem wnosili wiele humoru i pozytywnej energii do serialu i jeśli ich postaci wróciłyby do serialu, to może nawet byłbym skłonny co jakiś czas zerknąć na Emkę. Idealnym momentem była śmierć Hani, a podczas tego wydarzenia nie zostali wspomniani nawet słowem.

    Adminko, a co sądzisz o postaci Marzeny granej przez Marietę Żukowską? Zawsze kibicowałem jej związkowi z Kubą, bardzo mnie przekonywała. Uwielbiałem też Majkę graną przez Laurę Samojłowicz.

    Emka straciła swój klimat. Czasy Łowickiej, Oazy, starego domu w Grabinie i tamtych bohaterów minęły bezpowrotnie i niestety widać to po poziomie obecnych odcinków. Szkoda, bo kiedyś był to mój serial nr 1 i do dzisiaj pamiętam jak zgarniał Telekamery rok po roku. Cieszę się, że powstał ten ranking 🙂

  4. Ja jeszcze lubiłam Teresę. Na pierwszym miejscu dałabym Stefana i Kamila, w sumie po odejściu Kamila przestałam oglądać regularnie, potem jeszcze od czasu do czasu, ale jak Stefan odszedł to już zarzuciłam na dobre.
    W sumie trochę mi też szkoda Jacka, lubiłam go i jego siostrzeńców.

  5. KN nie trawiłam serdecznie wątku Kuby, więc w owym czasie M jak miłość oglądałam bardzo sporadycznie. Majki w zasadzie nie pamiętam 🙂

    Teresa to była ta miłość Pawła, przez którą chciał się zabić? To absolutnie jedna z najgorszych aktorek – blada, mdła, wiecznie spłakana 😉 Moim zdaniem oczywiście.

  6. Moje top 5 to:
    1. Irek i Mirka – moja ulubiona para w tym serialu, ostatnio pojawiają się jednak bardzo rzadko
    2. Asia i Boguś – sympatyczna parka, koledzy Kingi i Piotrka
    3. Profesor Dziduszko – niezwykły „przyjaciel” Pawła, zapisał mu w testamencie swoje mieszkanie
    4. Renia – przyjaciółka Marysi i uroczy, dobroduszny, skrycie kochający się w niej Staszek, ojciec Ewy
    5. Kuba Ziober – kolega Zduńskich, policjant, detektyw, po licznych perypetiach miłosnych
    🙂

  7. Tak tak, to ta Teresa 😀 Ostatnio mignęła mi w Skazanych.

    Nie miałbym też nic przeciwko powrotowi Małgosi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *