Magda M. „Ciąg dalszy nastąpił” Jest książka!

Scenarzysta serialu Magda M. – Radosław Figura, napisał książkę, która będzie miała premierę 20 czerwca 2018.
To oczywiście kolejne losy Pani adwokat i przystojnego Piotra Korzeckiego.

Kupię. Wszak to idealna pozycja na wakacje 🙂
A może doczekamy się ekranizacji?

13 odpowiedzi do “Magda M. „Ciąg dalszy nastąpił” Jest książka!”

  1. Wątpię, żeby Małaszyński dal się namówić na zagranie po raz kolejny Piotra, ale oglądnęłabym chętnie 🙂 szczególnie jeśli książka będzie ciekawa.

  2. Opis książki ze strony Empiku, z którego można pewne rzeczy wywnioskować:
    „Ten poranek miał być jak wiele ich wspólnych poranków. Jednocześnie uroczy i przewidywalny.

    Piotr czekał, aż przyjdzie do niego pod prysznic. Wiedziała, że będzie jej wybijał botoks z głowy. Była świadoma, że są piękniejsze kobiety od niej. Ale żadna nie miała tego, co on nazywał światełkiem w oczach. Miał to być typowy dzień Magdy i Piotra. Ale nie był. Magda, zakochana, szczęśliwa i spokojna, nie przeczuwała, że już niebawem zmieni się cały jej świat, a starannie ułożone życie będzie trzeba poskładać na nowo.

    Czy Magda M. poradzi sobie z nową rzeczywistością? Czy szczęście może być dane raz na zawsze?”

    Wydaje mi się, że ten opis sugeruje, że już na początku książki związek Piotra i Magdy się zakończy w jakiś tragiczny sposób. Udział Pawła Małaszyńskiego w ewentualnym filmie lub kolejnej serii serialu na podstawie tej powieści nie będzie więc konieczny. Pan Figura uśmiercił Korzeckiego pewnie dlatego, że Małaszyński od zawsze był bardzo niechętny do powrotu do „Magdy M.”. W związku z tym książka raczej skupi się na życiu „po Piotrze” i na nowym mężczyźnie Magdy.

  3. Usmiercenie Piotra troche słabe by było, wtedy raczej niewiele osób byloby zainteresowanych filmem czy kolejnym sezonem serialu. W końcu to związek Magdy i Piotra był głównym wątkiem serialu i nadawał mu kolorytu. Może to Magdzie się coś stanie na przykład? Zresztą p. Figura wspominał, że Piotr będzie obecny w książce.

  4. Brzmi jak uśmiercenie – podobnie zrobili w książce o Bridget Jones – z Markiem (i to nie był dobry pomysł – według mnie), a kolejny film rządził się innymi prawami.
    Poczekamy, przeczytamy i będziemy się zastanawiać nad rolą Małaszyńskiego w kontynuacji.
    Z drugiej strony Trixie ma rację. Magda M. bez Piotra… Sezony, kiedy Małaszyński odchodził – „chorował” itp. i nowi faceci prawniczki… Sami widzieliśmy jak to było.

  5. Mnie też średnio podobał się wątek choroby Piotra ale był on przecież podyktowany tym, że Małaszyński już wtedy chciał odejść z serialu. Pamiętam jeden z wywiadów, w którym powiedział, że do zagrania w ostatniej, czwartej serii przekonało go tylko zaangażowanie aktorów wcielających się w jego serialowych rodziców. Pamiętam również wywiad w tej książce „Świat Magdy M.” Tam powiedział wyraźnie, że nie jest zainteresowany udziałem w ewentualnej filmowej kontynuacji. Nie sądzę więc, że teraz zmieni zdanie. A to, że pan Figura potwierdził obecność Piotra w książce-żaden autor książki nie powie fanom przecież: „Uśmierciłem waszego ulubionego bohatera na samym początku, ale proszę i tak przeczytajcie dalszy ciąg”. Piotr może i w książce będzie, ale obstawiam, że jego udział będzie bardzo mały. Może spędzi poranek z Magdą a potem wydarzy się jakiś wypadek na motocyklu. Chciałbym się mylić i czekam na książkę, bo mimo wielu słabszych momentów była to pierwsza obyczajówka TVN-u, którą oglądałem nie mogąc doczekać się kolejnych odcinków.

  6. Jak napisałam na Instagramie że fajnie się ten serial kiedyś oglądało, ale nie koniecznie chce jego wznowienia, to Paweł Małaszyński polubił mój post 🙂

  7. Małaszyński to w ogóle nie lubi się wiązać z serialami, w Lekarzach też go uśmiercili po 1. sezonie 😉

  8. W Lekarzach uśmiercili go na początku 4 sezonu 🙂 Ale fakt jest taki, że jak scenariusz zaczyna siadać, to Małaszyński „wysiada” 😉
    Muszę w końcu założyć konto na Instagramie, ale gratki Agnieszka 😉 Już wiemy, że on nie chce grać Korzeckiego po latach…

  9. Małaszynski wstawił post na insta w okularach i pisze „starośc nie radość aaa to tak wygląda świat teraz widze… 11 lat temu okulary były sztuczne, posiwianie na skroniach też, a teraz okulary są prawdziwe.. posiwiać nie trzeba… cały korzecki…”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *