Michał i Adam odświętnie ubrani stoją przed kościołem, w którym ma się odbyć ślub Kasi i Bartka. Wśród gości Michał dostrzega Majkę. Podczas wesela głęboko skrywane uczucia budzą się na nowo, ale ani Majka, ani Michał nie potrafią zapomnieć tego, co się wydarzyło. Obserwujący ich Adam i Lilka widzą, że wiele czasu musi upłynąć, by tych dwoje wybaczyło sobie. Majka nie ufa Michałowi. Kocha go, ale wie, że nie ma nadziei dla ich miłości. Kobietę jeszcze bardziej utwierdza w tym przekonaniu fakt, że Michał opuszcza wesele i jedzie do Aleksandry.

Jeżeli widzisz ten tekst, włącz obsługę JavaScript-u w swojej przeglądarce.