Kiedy Majka poznaje szczegóły rozprawy i dowiaduje się, że Michał nie chciał przed sądem powiedzieć, że ma z nią dziecko, zaczyna mieć wątpliwości co do jego intencji. Przez głowę przechodzi jej myśl, że Michał się jej wstydzi. Tymczasem Aleksandra stara się zyskać kolejnego sojusznika. Udając przed matką poszkodowaną i zdradzaną żonę, prosi ją o wsparcie i wystąpienie jako świadek na następnych rozprawach. Wkrótce na spotkanie namawia również Majkę i kolejny raz próbuje jej wmówić, że Michał potrzebuje dziecka tylko po to, by zdobyć pieniądze ojca. Majka o wszystkim mówi Michałowi.

Jeżeli widzisz ten tekst, włącz obsługę JavaScript-u w swojej przeglądarce.