Nowy serial komediowy od telewizji FOX.
Pomysł z podróżami w czasie stary i wyświechtany, ale mnie skusiły dwa nazwiska.
Adam Pally znany m.in. z Happy Endings (świetna postać) i kultowa Blair z Plotkary - Leighton Meester.
Po czterech odcinkach, zerknęłam na piąty. I to już jest mój oficjalny koniec z tą produkcją.

Jest czas wakacyjny.
Komediowych seriali potrzebuję do obierania ogórków, ścierania marchewki, czy drylowania wiśni.

Zerkam i tworzę dzieła na jesień i zimę.
Ale Making History to nuda o niczym
Niby przenosimy się w czasie, zmieniamy historię, później znowu wracamy, poprawiamy i tak w kółko.
Do poruszania się w czasie wystarczy worek, który można wykorzystywać bez żadnych konsekwencji.

Więcej zdradzać nie zamierzam. Wiem, że zdarzają się gorsze paskudy, ale życie jest za krótkie na przeciętniaki, które nawet nie śmieszą.

Making History to Kopiuj - Wklej z innych, bardziej znanych produkcji, bez większego sensu i bez bohaterów, których się po prostu lubi. Bez wzdęcia, ale i zacięcia.
No i momentami to jest po prostu “głupkowate” ;)

Szkoda czasu nawet do kiszenia.
1,5 bobra.
Za aktorów, których lubię i których mi po prostu żal.