Miałam nadzieję, że to nazwisko jest wszystkim znajome. Okazuje się jednak, że nie. Owszem przyjaciele pytani o aktora kojarzą go z filmów i seriali - jednak nie wiedzą jak się nazywa!
Znamy go przede wszystkim z filmów: “Wesele”, “Dom zły”, “Komornik”, “Vinci” czy “Czas surferów”. Trzeba przytoczyć ciekawostkę: scenariusz „Wesela” i rola Wojnara została napisana specjalnie dla Mariana Dziędziela! Jego lista serialowych dokonań też jest imponująca.


Ma wiele udziałów gościnnych i jak to bywa w przypadku najlepszych aktorów -  w serialu są postaciami drugoplanowymi.

Zazwyczaj w serialu kojarzy się z postacią policjanta lub przestępcy, który i wypić potrafi, a jak trzeba to parszywie zaklnie.

Znacie go z pewnością z pozycji takich jak: Oficer, Odwróceni, Glina, Oficerowie. Pojawił się również w “lżejszych” produkcjach. Wystąpił w Ludziach Chudego, Londyńczykach, czy Tylko Miłość. Będąc studentem drugiego roku krakowskiej Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej wystąpił w „Stawce większej niż życie”.

Od 1969, kiedy ukończył PWST w Krakowie występuje na deskach Teatru Słowackiego.

Marian Dziędziel został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi. A zdając do Szkoły Aktorskiej otrzymał adnotację, że jak najszybciej musi nauczyć się mówić prawidłowo po polsku - porządnie zaciągał gwarą śląską.

Pan Marian udowodnił mi, że znajduje się w Polsce aktor, który zdecydowanie zasłużył na Oscara. W Polsce został obsypany lawiną nagród i nominacji - otrzymał m.in. nagrodę Orła i “Złotą Kaczkę”.
I nadal nie jest znany szerszej publiczności z imienia i nazwiska. Aktor nie pojawia się “na salonach”, nie bywa na okładkach popularnych pism i chwała mu za to.

Przy okazji spotkania z publicznością w Sandomierzu został zapytany o jego udział w polskich produkcjach telewizyjnych. Marian Dziędziel odpowiedział, “że nie boi się grania w serialach, stara się jednak w czasie pracy „nie odpuszczać” i grać jak najlepiej”.

Zobaczcie jego “Wieśka” z Wesela (od 1:30)

Jeżeli widzisz ten tekst, włącz obsługę JavaScript-u w swojej przeglądarce.